REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Waluty: Kolejny dzień bez rozstrzygnięć

2006-02-21 16:27
publikacja
2006-02-21 16:27

21.02.2006 r.

RYNEK KRAJOWY

Wtorek był kolejnym dniem, który przyniósł osłabienie złotego, ale skala zmian ponownie nie była duża. W ciągu dnia cena euro wzrosła z 3,77 do 3,7780 zł, a dolara z 3,16 nawet do 3,1750 zł. Walucie amerykańskiej pomagało w tym wypadku umocnienie względem euro, do późnego popołudnia kursowi EUR/USD nie powiódł się jednak spadek poniżej 1,19. W kolejnych godzinach sesji inwestorzy wsłuchiwali się w komentarze przedstawicieli rządu i władz monetarnych w sprawach gospodarczych. Już rano Minister Finansów Zyta Gilowska wyraziła zaniepokojenie o skalę wydatków budżetowych, skłoniła się także w kierunku ostrożnych redukcji stóp procentowych. Za zwolennika mniej restrykcyjnej polityki monetarnej może też uchodzić prof. Andrzej Sławiński, który wskazał, że polską gospodarkę czeka okres względnie szybkiego wzrostu gospodarczego i niskiej inflacji. Jako ostrzeżenie z kolei mógł zabrzmieć głos szefa NBP. Prof. Leszek Balcerowicz stwierdził, że słabość finansów publicznych i nadmierna
konsumpcja hamują rozwój gospodarczy kraju.

Krótkoterminowa prognoza

Złoty wciąż jest bardzo mocny i test ważnego wsparcia na 3,75 dla EUR/PLN wciąż jest bardzo prawdopodobnym rozwiązaniem. W środę większy wpływ na sytuację na złotym powinny mieć zmiany na rynku eurodolara w związku z publikacją o 14.30 informacji o inflacji (CPI) za styczeń w USA.

RYNEK MIĘDZYNARODOWY

We wtorek sentyment do dolara był wciąż żywy. W ciągu dnia kurs EUR/USD kilka razy atakował wsparcie na poziomie 1,19, mimo wczorajszych wypowiedzi Jeana-Claude'a Tricheta, prezesa EBC, o "absolutnie rozsądnym" oczekiwaniu rynku na podwyżkę stóp procentowych. We wtorek rano za euro płacono 1,1920 dolara, nieznacznie mniej niż w poniedziałek wieczorem. Korekta wzrostowa na eurodolarze nie znalazła przedłużenia, mimo że słowa Tricheta praktycznie przesądzają szybką podwyżkę stóp EBC. Tymczasem we wtorek na rynku było spokojnie, a delikatne zyski notował dolar. Wspólnej walucie nie sprzyjała przedpołudniowa publikacja danych o deficycie handlowym "dwunastki", wynoszącym w grudniu 900 mln euro wobec prognozowanych jedynie 100 mln. Rynek spokojnie oczekiwał także na publikację wskaźników wyprzedzających koniunktury gospodarki USA. Jak okazało się o 16:00, dynamika głównego indeksu była wysoka (1,1 proc. wobec prognozowanych 0,6 proc.). Chwilę później eurodolar zmagał się z
poziomem 1,19.

Krótkoterminowa prognoza

W środę powinniśmy obserwować większą zmienność. Dość wysoki odczyt amerykańskiego indeksu cen towarów konsumpcyjnych może zepchnąć eurodolara do 1,1850 i niżej. Mało prawdopodobne, by zapobiegł temu duży wzrost zamówień przemysłowych w strefie euro.

Raport przygotowali

Krzysztof Kowalczyk

Marek Węgrzanowski

WGI Dom Maklerski
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki