Jak wiemy, kurs Euro-Dolara kilka razy spadł poniżej 1,2800, ale ani razu poniżej 1,2750, co oznacza, iż tylko najostrożniejsi zdołali cześć swych pozycji zamknąć. Pozostali nadal trzymają krótkie pozycje czekając na mocniejszy ruch w dół. Każdy powrót w okolice 1,2825-30 warto wykorzystać do owdowienia krótkiej pozycji – jeśli takowa została zamknięta poniżej 1,2800.
Średnioterminowo bowiem w dalszym ciągu bezpieczniej jest spekulować na umocnienie waluty amerykańskiej. MACD wskazuje na trend spadkowy, a oscylator właśnie wszedł w strefę wykupienia dając średnioterminowym graczom sygnał do otwierania krótkich pozycji spekulacyjnych o nieco dłuższym horyzoncie czasowym. Za ostatnią silną falą wzrostu kursu z poziomu 1,2480 do 1,2890 stała zapowiedź Banku Centralnego Chin w sprawie zamiany części posiadanych rezerw dewizowych (kilkaset miliardów Dolarów) z Dolarów na Euro. Co ciekawe taka sama wypowiedź pojawiła się ponad rok temu i w podobny sposób jak teraz wprowadziła troszkę zamieszania na rynku walutowym. Jakiś czas później władze Chin powiadomiły, iż faktycznie zamierzają zdywersyfikować swe rezerwy dewizowe, ale nie prędzej jak za kilka lat. Być może lada dzień usłyszymy podobne dementi.
W każdym razie jeśli pominąć wpływ ww informacji na rynek, to zdecydowanie więcej sygnałów makroekonomicznych wskazuje na umocnienie Dolara niż na jego osłabienie.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu.




























































