Wsparcie znajdujące się w okolicach 1,2500 –
o którym wspominałem w poprzednich
raportach tygodniowych – powstrzymało
spadek kursu Euro-Dolara, pomimo lekkiego
naruszenia tego poziomu. Obecny ruch w
górę na wykresie świecowym w kierunku
górnego ograniczenia konsolidacji (1,2850 w
przypadku zawężonej konsolidacji lub też w
kierunku 1,30 w przypadku konsolidacji
pełnej) należy traktować jako przejściowy
wzrost, po którym rynek ponownie zacznie
zmierzać w kierunku 1,25. Konsolidacja taka
może potrwać nawet kilka miesięcy. Dlatego
też najbardziej logicznym sposobem
postępowania przy spekulacji w obecnej
sytuacji jest gra „od bandy do bandy”, czyli
otwieranie długich pozycji w okolicach 1,25 i
zamykanie ich po przekroczeniu połowy
wysokości formacji (okolice 1,27) oraz
analogicznie w razie wzrostu w okolice
1,2850 otwieranie pozycji krótkich, ale z
nieco mniejszym zaangażowaniem tak, by w
razie dotarcia kursu do 1,30 powiększyć
wielkość pozycji. Tak otwarte krótkie pozycje
staramy się zamknąć w razie ruchu
powrotnego w dół w połowie wysokości
formacji (okolice 1,27).