REKLAMA
WEBINAR

Walczył w AK i został zesłany na Syberię. Syn wywalczył odszkodowanie

2022-12-02 13:51
publikacja
2022-12-02 13:51

Łącznie 464 tys. zł zadośćuczynienia i odszkodowania od Skarbu Państwa przyznał w piątek białostocki sąd synowi b. żołnierza AK, skazanego po wojnie na 10 lat ciężkich robót i pobyt w łagrze. Wnioskodawca domagał się łącznie blisko 23 mln zł, prokuratura chciała oddalenia wniosku w całości. Wyrok nie jest prawomocny.

Walczył w AK i został zesłany na Syberię. Syn wywalczył odszkodowanie
Walczył w AK i został zesłany na Syberię. Syn wywalczył odszkodowanie
/ KPRM

Wniosek dotyczył ponad 22 mln zł zadośćuczynienia za krzywdę i ponad 820 tys. zł odszkodowania.

Pełnomocnicy wnioskodawcy zwracali uwagę, że wobec jego ojca, wówczas 21-letniego żołnierza Armii Krajowej z oddziału działającego m.in. w okolicach Sokółki i Kuźnicy (obecne województwo podlaskie), zapadł na początku 1946 roku wyrok za działalność niepodległościową, wydany przez sowieckie organy ścigania i wymiar sprawiedliwości działający na terytorium Polski.

Młody mężczyzna został zesłany do przymusowej pracy w Krasnojarsku na Syberii; w bardzo ciężkich warunkach pracował przy wyrębie lasu. Do Polski wrócił w 1955 roku.

Prokuratura chciała oddalenia wniosku w całości; w jej ocenie nie było jednoznacznych dowodów, które potwierdzałyby, iż były to represje związane z działalnością na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego.

Sąd Okręgowy w Białymstoku uznał zasadność wniosku i jego oparcie w tzw. ustawie lutowej, czyli przepisach z 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu państwa polskiego. Zasądził jednak kwoty dużo niższe od wnioskowanych: 250 tys. zł zadośćuczynienia i 214 tys. zł odszkodowania.

Sędzia Izabela Komarzewska mówiła w ustnym uzasadnieniu wyroku, że potwierdzone zostały informacje o działalności ojca wnioskodawcy w AK i jego zatrzymaniu właśnie w związku z działalnością niepodległościową. Mężczyzna był kolejarzem, brał udział np. w akcjach rozkręcania torów.

Sąd przyjął, że zatrzymanie miało miejsce na początku stycznia 1946 roku. Do Polski mężczyzna wrócił w grudniu 1955 roku, a obóz pracy w Krasnojarsku, w którym przebywał łącznie 107 miesięcy, opuścił rok wcześniej.

Sędzia Komarzewska mówiła, że o ile żadne pieniądze nie zrekompensowałaby tych cierpień, to sąd musiał oszacować kwotę zadośćuczynienia. Zrobił to przyjmując, że właściwą kwotą będzie 7 tys. zł za miesiąc pobytu w obozie. Dało to prawie 750 tys. zł, ale należących się trzem uprawnionym osobom: żonie b. żołnierza AK i dwójce jego dzieci. Żona i córka już jednak nie żyją i zmarły przed złożeniem wniosku o zadośćuczynienie do sądu, stąd wnioskodawcy przypadła trzecia część tej sumy.

Sąd przyznał też 214 tys. zł odszkodowania; to pieniądze za utracone zarobki w czasie, gdy mężczyzna był wywieziony na Syberię. Przed zatrzymaniem był on niewykwalifikowanym robotnikiem na kolei; sąd oszacował więc jego zarobki na poziomie obecnego najniższego krajowego wynagrodzenia - to netto ok. 2 tys. zł miesięcznie.

Sędzia Komarzewska mówiła, że wnioski z kancelarii prawnej, która reprezentowała wnioskodawcę i specjalizuje się w takich sprawach, charakteryzują się "astronomicznymi kwotami, wyliczonymi tak, że nie sposób ich zaakceptować". "Sąd musi mieć na względzie wartość ekonomiczną, jaką ma zasądzone odszkodowanie czy zadośćuczynienie na chwilę obecną. Musi też na tyle miarkować tę kwotę, by nie doprowadziło to do nieuzasadnionego wzbogacenia osoby ubiegającej się o odszkodowanie. A zasądzenie kwoty 23 mln zł nie miałoby żadnego racjonalnego uzasadnienia" - powiedziała uzasadniając wyrok.

Ani pełnomocników, ani prokuratora na publikacji wyroku nie było. Sam wnioskodawca mówił na gorąco dziennikarzom, że chciałby złożyć apelację. (PAP)

autor: Robert Fiłończuk

rof/ akub/

Źródło:PAP
Tematy
Teraz BMW serii 5 już za 2000 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Teraz BMW serii 5 już za 2000 PLN netto/mies. w ofercie BMW Comfort Lease.

Komentarze (19)

dodaj komentarz
infinityhost
Z kolejarzami sowieci zrobili porządek to wszystko działało jak w zegarku. Można było zegarki nastawiać patrząc na przyjazd pociągu. Z resztą (w tym górnikami najbardziej) nie zdążyli:(
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
infinityhost
Podorabiali się na tych kradzieżach mieszkań i teraz żyją wygodnie z wynajmu. Ta nasza Polska gnije już od bardzo dawna:(
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
dziadekjarek
Uważaj... Polacy wcześniej mordowali Ukraińców
aszkenazyjski
Masz plusa od Zyda.
aszkenazyjski odpowiada dziadekjarek
Gdzie i kiedy , stary esbeku.
300_pala odpowiada aszkenazyjski
Ciężko znaleźć dokładne informacje w internecie .???
barysza51
A czy należy się odszkodowanie za mojego dziadka zbitego przez tzw żołnierzy wyklętych tylko dlatego, że wziął ziemię nadaną mu w ramach reformy rolnej.
barysza51 odpowiada (usunięty)
Ale komu mądralo !?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki