Jak mówi Jurek Owsiak, bardzo ułatwią one codzienność młodych diabetyków. Użytkownicy pomp pozbawieni są bolesnych zastrzyków i stresu, swobodnie mogą wyjechać na wakacje. Owsiak podkreśla wyjątkową precyzję takich urządzeń w podawaniu insuliny.
Do tej pory WOŚP kupiła ponad dwa tysiące pomp insulinowych. Koszt jednego urządzenia to około 10 tysięcy złotych. Jeden procent podatku przekazany Orkiestrze także zostanie przeznaczony na zakup podobnych pomp.
Jurek Owsiak zaznacza, że ze względu na wygląd urządzenia, dzieci nie wstydzą się go nosić. Pompa insulinowa jest o połowę mniejsza od telefonu komórkowego i bardzo łatwa w obsłudze.
Dodatkowych 50 pomp przeznaczono dla kobiet w ciąży chorych na cukrzycę. Diabetolog-pediatra, Ewa Pańkowska, podkreśla, że te urządzenia są dla nich szczególnie ważne, bo niestabilny stan ciężarnych rzutuje na zdrowie dzieci. Dodaje, że osobiste pompy insulinowe to najnowocześniejsza forma podawania tego hormonu. Ich używanie wiąże sie z niskim ryzykiem powikłań u matek i możliwości ich wystąpienia u dzieci. Zdaniem Ewy Pańkowskiej korzystanie z pompy insulinowej zwiększa szanse na uniknięcie późniejszych konsekwencji cukrzycy.
W ramach finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już drugi raz odbył się bieg pod nazwą "Policz się z cukrzycą". Uczestnicy starają się nakłonić producentów żywności, aby na opakowaniach produktów zamieszczali informacje dla diabetyków o zawartości cukru.
W Polsce prawie dwa miliony osób choruje na cukrzycę.
Źródło:IAR
































































