W piątek WIG-owi 20 udało się przerwać spadkową serię. Po trzech czerwonych sesjach przy Książęcej w końcu pojawiły się wzrosty.


Przy niewielkich, sięgających 588 mln obrotach, WIG zamknął piątkową sesję 0,69% ponad kreską. Najlepiej prezentował się WIG20 (+0,75%), który wczoraj dla rynku był ciężarem. Indeksowi udało się przerwać czerwoną serię, wciąż jednak blue chipom bliżej do poziomu 1900 niż 2000 punktów.
Najmocniej wśród dużych spółek urosły papiery Asseco, CCC oraz PKO. Spółki te zyskały po 2,5%. Po drugiej stronie rynku znalazły się papiery Energi, PGE, Orange oraz Eurocashu. Były to jednak spadki nieprzekraczające 1%. Więcej stracił tylko KGHM (-1,3%), dla którego dzisiejsza sesja była siódmą spadkową sesją z rzędu. Sytuacje spółki szerzej analizowaliśmy w artykule "KGHM najtańszy od miesiąca. Rząd da sygnał do wzrostów?".
Na szerokim rynku wyróżniało się m.in. CI Games. Spółka zyskała dziś 2,4% i wspięła się na najwyższy poziom od 2013 roku. Notowania CI Games napędzają oczekiwania dotyczące nowej gry, trzeciej części "Snipera". Ma ona ujrzeć światło dzienne jeszcze w tym roku.
Polskie wzrosty blado prezentują się na tle tych europejskich. DAX oraz CAC urosły o ponad 1%, IBEX 1,5%, a FTSE MIB aż 4%. Indeksy wspierała ropa, która momentami drożała o 6%. Inwestorzy liczą, że producencie dojdą do porozumienia w sprawie "zamrożenia" produkcji.

































































