Niedźwiedzie nastroje zapanowały wśród giełdowych MiSi – czyli małych i średnich spółek. Indeks MIS80 znalazł się na najniższym poziomie od września, zaś od listopadowego szczytu dzieli go już 17%.
Szybki przegląd głównych indeksów, nie w pełni oddaje to, co w piątek działo się na GPW. WIG i WIG20 straciły tylko po ok. 0,7%, a ten ostatni ponownie zszedł poniżej 2.400 punktów. Wyraźnie słabiej radziły sobie spółki mniejsze: WIG50 oddal 1,52%, a WIG250 1,17%.

Ale w mojej ocenie warto się przyjrzeć postawie starego indeksu małych spółek. MIS80 (dawny sWIG80) przebił niedawne minima, wyznaczając nowy 8-miesięczny dołek. Aż dwie trzecie spółek tworzących MIS80 straciło ponad 20% od swych rocznych maksimów.
Znamienna jest też statystyka spółek rosnących i zniżkujących. Te pierwsze w piątek stanowiły tylko 25%, a pod kreską znalazło się 62% walorów notowanych na rynku głównym. Oznacza to, że przed głębszymi spadkami indeksów broni nas stosunkowo nieliczna grupa dużych spółek.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl































































