Sesja na GPW w środę przyniosła przedłużenie serii WIG20, która na liczniku pokazuje już 9 dni nieprzerwanych wzrostów. Tym razem przy spadkach cen akcji części banków, Allegro i korekcie na PGE, ciągnącym indeks do góry był kurs Orlenu. Z ciekawszych rynkowych doniesień warto wspomnieć o rezygnacji prezesa EC Będzin, słabych wynikach Grodna czy potwierdzonej dywidendzie od Bumechu.


Sentyment do akcji na rynkach bazowych nadal jest pozytywny. Rynki karmią się doniesieniami o niższych odczytach inflacji (w środę w Wlk. Brytanii i UE) i prawdopodobnym dochodzeniu do szczytu podwyżek stóp procentowych oraz powracającą modą do branży technologicznej w USA w kontekście rewolucji AI.
Dodatkowo w ostatnich dniach indeksy wspierają wyniki amerykańskiego sektora bankowego, przez co chętnych na kupno akcji nie brakuje. Takie otoczenie pozwala na GPW poprawiać wynik hossy, a na WIG20 spoglądać nawet w rejon 2 200 pkt., na którym indeks był jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie.
W środę WIG20 był więc wyżej o 0,48 proc., WIG zyskał 0,35 proc. Nieznaczenie wyżej był mWIG40 (0,03 proc.), a pod kreską zameldował się sWIG80 (-0,1 proc.), który jednak w czasie sesji ustalił nowy rekord wszech czasów na poziomie 22 203,76 pkt. Obroty wyniosły 1,07 mld zł, z czego 827 mln dotyczyło WIG20.
Głównym napędem szerokiego indeksu i WIG20 był w środę kurs Orlenu (3,88 proc.), który podniósł także branżowy indeks paliw o 3,8 proc. Trudno szukać nowych informacji ze spółki, ale odnotować trzeba zwyżki cen ropy w ostatnich dwóch dniach. Obroty wskazują jednak na zainteresowanie zagranicznego kapitału akcjami polskiego giganta. O 3,45 proc. wzrosło budownictwo, o 1,81 proc., chemia. Jeszcze tylko informatyka i gry były nad kreską, ale mniej niż 0,5 proc. Spadkom przewodziły leki (-1,98 proc.) i energetyka (-1,43 proc.), która korygowała ostatnie wzrosty związane ze szczegółami procesu tworzenia NABE.

W portfelu dużych spółek poza Orlenem, gdzie uwagę zwracały obroty rzędu 270 mln zł, wyraźnie zyskał kurs Kęt (3,43 proc.) i Aliora (2,30 proc.). Ponadto tylko kurs JSW (1,42 proc.) zwyżkował o więcej niż 1 proc., a Pekao, Asseco, Dino i CD Projektu nie wzrosły więcej niż 0,5 proc.
Pod kreską z portfela WIG20 skończyło więc aż 12 spółek, w tym pozostałe trzy banki z Santanderem (-2,12 proc.) jako liderem przeceny, oddającym część zysków z poprzednich dni kursem PGE (-1,68 proc.) i zniżkującym Allegro (-1,22 proc.). Pozostałe ceny akcji z koszyka oddały mniej niż 1 proc.
W drugiej linii warto zauważyć najniższy kurs w historii Kernela (-6,18 proc.), który poinformował, że jego instalacje w porcie w Odessie zostały w części zniszczone przez rosyjski atak. Mocniej zniżkowały także akcje CCC (-5,48 proc.) oraz Bumechu (-3,81 proc.), który potwierdził, że wypłaci akcjonariuszom 2 zł dywidendy na akcję.
W kontekście Grupy Azoty (2,89 proc.) pojawiła się informacja, że formalnie jako zarządca pakietu akcji, należącego do Rosjan, ujawnił się Radosław Kwaśnicki, tymczasowy zarządca z ramienia Ministra Rozwoju i Technologii.
Najwięcej zyskał jednak kurs Budimeksu (6,02 proc.), który jest najwyżej w historii. Niewiele mniej zyskał kurs Grenevii (5,41 proc., dawny Famur), chociaż nie pojawiły się nowe informacje w kontekście spółki.
Niespodziewanie nową emisję ogłosił deweloperski Atal (-6,82 proc.), by pozyskać środki na zakup nowych gruntów. Sytuacja dziwna o tyle, że spółka wypłaciła na początku lipca środki w podobnej kwocie, którą chce teraz pozyskać w emisji.
Ponadto z szerokiego rynku uwagę zwracała reakcje inwestorów na słabe wyniki Grodna (-10,21 proc.), który zaraportował spadek zysku o 49 proc. rdr.
Interesująco wygląda dalsza spekulacja na akcjach EC Będzin (2279 proc.), którego akcje odbiły w środę po 4 sesjach mocnych spadków i po tym, jak najpierw prezes, a później członek rady nadzorczej zrezygnowali ze stanowisk bez podania przyczyny.


























































