Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaprezentował raport na temat działalności pozabankowych firm pożyczkowych. Urząd zarzuca w nim pożyczkodawcom między innymi stosowanie zawyżonych opłat za obsługę domową oraz uzależnianie tych opłat od wysokości zaciągniętej pożyczki. W praktyce tej jednak nie ma nic dziwnego - firmy pożyczkowe obsługują bardzo ryzykownych klientów, a jednocześnie muszą spełniać wymagania ustawy antylichwiarskiej.
| Zobacz też: | |
| Najwyższy czas na nadzór nad parabankami | |
W tej sytuacji znacząca część kosztu pożyczki przerzucana jest do różnego rodzaju opłat i prowizji. Jedną z możliwości jest np. pobieranie opłaty za obsługę domową, inną - przerzucanie tych kosztów np. do opłat związanych z niesolidnym regulowaniem zobowiązań, a więc na dłużników.
Wątpliwości urzędu wzbudził także sposób obliczania RRSO, faktycznie firmy pożyczkowe stosują różne podejścia i wymaga to ujednolicenia. Część przyjmuje stanowisko, że opłata za obsługę domową nie jest faktycznie kosztem pożyczanego pieniądza, a inne firmy - że wręcz przeciwnie.
Tekst jest komentarzem do raportu UOKiK o parabankach





























































