Szef rządzącej partii ZANU-PF w prowincji Midlands, w środkowej części Zimbabwe, Edson Chiherenge powiedział na spotkaniu partyjnym, że osoby, które nie są członkami ugrupowania nie otrzymają pomocy żywnościowej podczas tegorocznej wyniszczającej suszy - podał w niedzielę portal Masvingomirror.


„Jeśli chodzi o tegoroczną suszę, mamy wystarczająco dużo jedzenia dla wszystkich, ale z wyjątkiem tych, którzy nie są członkami naszej partii" - oświadczył Chiherenge w sobotę, rozpoczynając kampanię na rzecz swojego kandydata w wyborach uzupełniających.
W spotkaniu uczestniczył wiceminister finansów i promocji inwestycji David Kudakwashe, prywatnie syn prezydenta Emmersona Mnangagwy.
Rząd Zimbabwe szacuje, że w tym roku wywołany suszą głód dotknie 2,7 miliona osób, choć rzeczywista liczba może być wyższa, bo pora deszczowa nie przyniosła spodziewanych opadów, a wkrótce w południowej części Afryki rozpocznie się pora sucha.
Coraz gorsza sytuacja w Sudanie Południowym. Głodem zagrożonych jest ponad 7 mln ludzi
Ponad 70 proc. mieszkańców Sudanu Południowego, czyli ok. 9 mln ludzi, będzie potrzebować pomocy humanitarnej w 2024 roku - wynika z szacunków Komisji Europejskiej. W okresie od kwietnia do lipca 2024 roku 7,1 mln ludzi doświadczy poważnego braku bezpieczeństwa żywnościowego, a niemal 1,4 mln dzieci cierpi na krytyczne niedożywienie. Wojna w sąsiednim Sudanie pogorszyła i tak złą już sytuację - brakuje żywności i wody, wskaźniki stanu zdrowia należą do najgorszych na świecie, a 6,3 mln osób ma ograniczony dostęp do podstawowych usług opieki zdrowotnej.

tebe/ ap/

























































