REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Zimbabwe odrzuciło pomoc USA. Suwerenność przede wszytskim

2026-02-25 18:56
publikacja
2026-02-25 18:56

Zimbabwe odrzuciło oferowane przez Stany Zjednoczone wsparcie opieki zdrowotnej o wartości 360 mln dolarów po tym, gdy prezydent Emmerson Mnangagwa uznał, że USA wiązały ją z dostępem do krytycznych minerałów, co postrzegł jako zagrożenie dla suwerenności narodowej.

Zimbabwe odrzuciło pomoc USA. Suwerenność przede wszytskim
Zimbabwe odrzuciło pomoc USA. Suwerenność przede wszytskim
fot. Siphiwe Sibeko / / Reuters

Źródła dyplomatyczne, na które powołał się portal ZimLive, stwierdziły, że Mnangagwa kazał zerwać rozmowy, bo nie godził się na żądania USA, aby udostępnić im dane zdrowotne mieszkańców Zimbabwe wraz z ich próbkami biologicznymi. Prezydent uznał je za „wrażliwe dane wywiadowcze”. Stwierdził również, że nie może zaakceptować zapisów jakoby łączących umowę z dostępem do krytycznych zasobów mineralnych jego kraju.

- Kiedy pomoc finansowa jest uzależniona od ustępstw, które dotyczą bezpieczeństwa narodowego, suwerenności danych lub dostępu do strategicznych zasobów, zasadniczo zmienia to charakter relacji z partnerstwa na nierówną wymianę. Tego nie możemy zaakceptować – tłumaczył w środę stanowisko swojego prezydenta rzecznik rządu Nick Mangwana.

Stany Zjednoczone nie zgodziły się z tymi zarzutami, a Ambasada USA w Harare poinformowała, że proponowana umowa była „największą potencjalną inwestycję zdrowotną w Zimbabwe oferowaną przez jakiegokolwiek międzynarodowego sponsora”, przypominając przy okazji, że USA dostarczyły Zimbabwe ponad 1,9 mld dolarów finansowania zdrowotnego w ciągu ostatnich dwóch dekad.

Jeszcze na początku lutego Mnangagwa zapewniał, że Zimbabwe, w kontekście wydobywania minerałów, jest gotowe do współpracy ze wszystkimi krajami, a "zainteresowanie USA tymi surowcami jest potencjalną szansą dla obu krajów".

Była to reakcja na ogłoszenie przez administrację Donalda Trumpa, że Stany Zjednoczone tworzą fundusz w wysokości 12 mld dolarów przeznaczony na pozyskiwanie krytycznych minerałów, aby uniezależnić się od dostaw z Chin. Na liście krajów, z którymi Waszyngton zamierzał prowadzić w tej sprawie rozmowy, znalazło się również Zimbabwe, bogate między innymi w lit, platynę, chrom, nikiel i złoto.

Przebywający na emigracji w Zambii, analityk polityczny Tembo Olonga powiedział przez telefon PAP, że dobrze zapowiadające się rozmowy Zimbabwe ze Stanami Zjednoczonymi zostały zerwane prawdopodobnie z powodu zbyt dużych żądań prezydenta Mnangagwy, który przede wszystkim chciałby, aby Waszyngton zdjął z niego i z jego najbliższych współpracowników sankcje, nałożone w 2003 r., a znacznie zaostrzone w 2024 r. za korupcję, przemyt złota na gigantyczną skalę, zamykanie opozycji i generalnie za łamanie praw człowieka.

Według Olongi Mnangagwa mógł również podjąć taką decyzję pod silną presją Pekinu, który nie chce dzielić się afrykańskimi minerałami z USA. A najpewniej w grę wchodzą oba czynniki jednocześnie.

W środę Mnangagwa podjął kolejną radykalną decyzję, do odwołania zakazując wywozu z kraju wszystkich surowych minerałów i koncentratu litu, aby wymusić przetwarzanie ich w kraju.

Tadeusz Brzozowski (PAP)

tebe/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
abcx
A Polska jak zwykle 100 lat za murzynami...

Powiązane: Zimbabwe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki