REKLAMA

W Niemczech brakuje fachowców. Najwięcej w sektorach zdrowia i opieki

2021-11-05 13:51
publikacja
2021-11-05 13:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Najnowsze badania wskazują, że obecnie w gospodarce brakuje jeszcze więcej wykwalifikowanych pracowników, niż w roku ubiegłym. Największymi brakami personalnymi dotknięte są sektory zdrowia i opieki – informuje „Der Spiegel”.

W Niemczech brakuje fachowców. Najwięcej w sektorach zdrowia i opieki
W Niemczech brakuje fachowców. Najwięcej w sektorach zdrowia i opieki
fot. HANNIBAL HANSCHKE / / Reuters

Niedobór wykwalifikowanych pracowników dotyka coraz więcej firm w Niemczech. Dwie trzecie (66 proc.) ankietowanych decydentów z firm różnej wielkości stwierdziło, że brakuje im wykwalifikowanych pracowników, a 29 proc. uznało, że ten problem ich nie dotyka. To główne wnioski z badania, zleconego przez Fundację Bertelsmanna, przeprowadzonego przez firmę badawczą Civey od sierpnia do października bieżącego roku wśród ok. 7,5 tys. osób decyzyjnych.

W porównaniu z badaniem z 2020 r., w którym na braki personalne wskazywało 55 proc. firm, a 38 proc. uznawało sytuację za unormowaną, oznacza to pogorszenie sytuacji z roku na rok. Zdaniem Fundacji Bertelsmanna, wykazywany obecnie niedobór wykwalifikowanych pracowników jest znacznie większy, niż firmy zakładały rok temu.

Sytuacja różni się w zależności od branży, regionu, stanowiska i wymaganych kwalifikacji. Obecnie najbardziej poszukiwani są pracownicy z wykształceniem zawodowym – ich niedobór zgłosiło 48 proc. badanych firm.

Dużymi brakami wykwalifikowanych pracowników dotknięte są w największym stopniu sektor opieki i sektor zdrowia. Wąskie gardła występują we wszystkich krajach związkowych, szczególnie w Bawarii, Brandenburgii, Meklemburgii-Pomorzu Przednim, Nadrenii-Palatynacie, Saksonii, Saksonii-Anhalt i Turyngii. Z kolei problem ten jest mniejszy w Berlinie, Bremie i Kraju Saary.

Wakacje na giełdzie

Nic też nie wskazuje na odwrócenie tego trendu. Aż 67 proc. ankietowanych firm zakłada, że również w nadchodzącym roku będą zatrudniać mniej wykwalifikowanych pracowników, niż wynoszą ich potrzeby. „Niedobory wykwalifikowanych pracowników pogłębiają się coraz mocniej i końca tego trendu nie widać” – podkreślił Matthias Mayer, ekspert ds. migracji w Fundacji Bertelsmanna.

Jak wynika z badania, tylko co szósta firma rekrutuje wykwalifikowanych pracowników z zagranicy, wskazując jako przeszkody bariery językowe i wynikające z nich nieporozumienia, a także trudności w ocenie kwalifikacji.

Marzena Szulc (PAP)

mszu/ kgod/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
IKO do lamusa. Nazwa aplikacji PKO BP zniknie
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
mikimysz
niech jeszcze zwiększają wymagania paszportów covidowych to na pewno fachowców im przybędzie
bha
To trzeba im godnie płacić to ich nie zabraknie ,a nie tylko non stop lamentować że nie ma ludzi do pracy nie ma za minimum lub niewiele więcej i nie będzie !!!!.
wrecker
Jasne ale jak więcej zapłacisz pracownikowi to produkt, który wytworzyłeś musisz też drożej sprzedać a to nie zawsze jest takie proste. Generalnie Rzesza to ogromna godpodarka, w której zawsze są potrzebne ręce do pracy i to się szybko nie zmieni
bha odpowiada wrecker
Co za krótkowzroczne myślenie ,czyli jak płace będą stały w miejscu to niby ceny wytworzonych produktów nie będą rosły ??? Parodia ! Ceny będą rosły bo rosną co roku ceny paliw ,prądu etc. i niestety przy okazji wszelakie inne opłaty życia codziennego. Więc pensja pracownika to mały tylko trybik do wzrostu ogólnego na rynku cen Co za krótkowzroczne myślenie ,czyli jak płace będą stały w miejscu to niby ceny wytworzonych produktów nie będą rosły ??? Parodia ! Ceny będą rosły bo rosną co roku ceny paliw ,prądu etc. i niestety przy okazji wszelakie inne opłaty życia codziennego. Więc pensja pracownika to mały tylko trybik do wzrostu ogólnego na rynku cen !!!.Po drugie Dziwne i nienormalne by było jak pensje ,stawki stały w miejscu lub spadały .To by była dodatkowa krecia robota zachłannego coraz mocniej i tak systemu do całkowitej demotywacji ludzi do pracy !!!, i tak już w większości % w ogromie branż i zawodów zarabiają oficjalnie minimalne grosiki lub w porywach niewiele więcej ,stąd też również rotacje w wielu firmach coraz szybciej gonią nowe rotacje ,rotacje i brak chętnych do dłuższej pracy za minimalne grosze na coraz mniej wystarczające. Niestety
wrecker odpowiada bha
Nie bądź głupi. Napisałem tylko, że podnoszenie płac wiąże się z podnoszeniem cen towaru. Gdyby to był prosty mechanizm to każda fabryka by dala pracownikowi 1000 zł więcej, podniosła ceny swoich towarów i wszyscy by byli szczęśliwi. Fabryka by zarobiła i pracownik też. Tylko pytanie czy fabryka by sprzedała swój towar po wyższej Nie bądź głupi. Napisałem tylko, że podnoszenie płac wiąże się z podnoszeniem cen towaru. Gdyby to był prosty mechanizm to każda fabryka by dala pracownikowi 1000 zł więcej, podniosła ceny swoich towarów i wszyscy by byli szczęśliwi. Fabryka by zarobiła i pracownik też. Tylko pytanie czy fabryka by sprzedała swój towar po wyższej cenie niż oferuje konkurencja
gruking
Herr volkskampfer, słyszałeś ? Wzywają cie do domu. Zabierz kumpla lagpona.
marekpoznan
"Największymi brakami personalnymi dotknięte są sektory zdrowia i opieki" - no proszę, nie ma się kto opiekować i leczyć młodych byczków z Azji i Afryki oraz ich licznym potomstwem..?
samsza
To systemowy rasizm i homofobia. Przecież ci ludzie mają swoje prawa podstawowe.

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki