Ceny miedzi na giełdzie w Londynie rosną 5. sesję z rzędu po sygnałach z Fed o wolniejszym tempie podwyżek stóp procentowych w USA. Metal w dostawach 3-miesięcznych jest wyceniany wyżej o 1,7 proc. - po 7700 USD za tonę. To najwyższe notowanie od 8 lipca - informują maklerzy.


Na Comex miedź kosztuje 3,4925 USD za funt i zyskuje 1,82 proc.
Fed podwyższył na swoim ostatnim posiedzeniu stopy procentowe o 75 pb, już drugi miesiąc z rzędu, i wskazał, że taki ruch jest ponownie możliwy, a bankierzy Fed podtrzymali zamiar walki z wysoką inflacją.
Szef banku centralnego USA Jerome Powell wskazał jednak, że tempo podwyżek stóp procentowych może być wolniejsze w pewnym momencie, a zasady zmian będą ustalane spotkanie po spotkaniu. Powell odrzucił też spekulacje, że gospodarka USA znajduje się w recesji. Te komentarze wywołały wzrosty na rynkach akcji i towarów.
"Nastroje na rynkach stabilizują się po Fed" - piszą w nocie dla inwestorów analitycy Guangzhou Futures Co. "Na rynek może powracać apetyt na ryzyko" - dodają.

Notowania miedzi mają też wsparcie po danych makro z chińskiej gospodarki, które wskazują na odporny popyt na metale ze strony tego największego na świecie "konsumenta" metali bazowych.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME w Londynie zdrożała o 100 USD do 7637 USD za tonę. (PAP Biznes)
aj/ osz/



























































