REKLAMA

W Kijowie zakończył się Marsz Godności w rocznicę Majdanu

2015-02-22 15:12
publikacja
2015-02-22 15:12
W Kijowie zakończył się Marsz Godności w rocznicę Majdanu
W Kijowie zakończył się Marsz Godności w rocznicę Majdanu
fot. Tomasz Adamowicz / / FORUM

Kilka tysięcy ludzi przemaszerowało w niedzielę ulicami Kijowa w pierwszą rocznicę zwycięstwa rewolucji na Majdanie Niepodległości, w wyniku której odsunięto od władzy ówczesnego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

Marsz Godności w rocznicę Majdanu (fot. Tomasz Adamowicz / FORUM)

Marsz prowadził prezydent Petro Poroszenko. Towarzyszył mu przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk i prezydenci: Polski Bronisław Komorowski, Litwy Dalia Grybauskaite, Niemiec Joachim Gauck, Mołdawii Nicolae Timofti, Słowacji Andrej Kiska i Gruzji Giorgi Margwelaszwili. Na uroczystościach był także obecny m.in. wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki.

Uczestnicy marszu przeszli miejscami, gdzie ubiegłej zimy między milicją a demonstrantami toczyły się walki, w których śmierć poniosło ponad 100 osób. Następnie wzięli udział w modlitwie na Majdanie Niepodległości.

Wakacje na giełdzie

Po uroczystościach prezydent Poroszenko zaprosił swoich gości na rozmowy w galerii sztuki Arsenał. Poroszenko podziękował przewodniczącym delegacji zagranicznych za solidarność z Ukrainą napisał na Twitterze rzecznik szefa państwa ukraińskiego, Swiatosław Cehołko.

Wcześniej przedstawiciele władz Ukrainy mówili, że obecność na marszu przywódców krajów unijnych to sygnał solidarności i poparcia dla działań Kijowa w związku z konfliktem ze wspieranymi przez Rosję separatystami na wschodzie kraju.

Przed marszem zaproszeni przez Poroszenkę goście obejrzeli dowody militarnej obecności Rosji w konflikcie we wschodnich obwodach. Są to zdobyte przez ukraińską armię czołgi, mobilne wyrzutnie rakietowe i inne pojazdy wojskowe oraz pociski, których Rosjanie używają przeciwko Ukraińcom w Donbasie.

W piątek na Ukrainie po raz pierwszy obchodzono Święto Bohaterów Niebiańskiej Sotni. Poroszenko ustanowił je specjalnym dekretem w pierwszą rocznicę najtragiczniejszego etapu zamieszek między demonstrantami a milicją w ubiegłym roku w Kijowie.

20 lutego 2014 roku zginęło w stolicy Ukrainy ok. 80 osób, a 22 lutego, gdy Janukowycz zbiegł z Kijowa, doszło do zmiany władzy. Niebiańska sotnia to określenie ponad stu ofiar śmiertelnych demonstracji proeuropejskich na Ukrainie, które z czasem przerodziły się w akcje wymierzone w ekipę Janukowycza i trwały od listopada 2013 do lutego 2014 roku.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ akl/ je/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (28)

dodaj komentarz
~defence24pl
" Terroryści i Rosja dalej sabotują realizację postanowień z Mińska " . " Według obserwatorów OBWE na Ukrainie, do Donbasu przesyłane są wciąż czołgi i inne uzbrojenie z Rosji, a wpierani przez Kreml terroryści przygotowują ofensywę na Mariupol. Uniemożliwiane jest wciąż wykonywanie mandatu przedstawicieli OBWE, gdyż " Terroryści i Rosja dalej sabotują realizację postanowień z Mińska " . " Według obserwatorów OBWE na Ukrainie, do Donbasu przesyłane są wciąż czołgi i inne uzbrojenie z Rosji, a wpierani przez Kreml terroryści przygotowują ofensywę na Mariupol. Uniemożliwiane jest wciąż wykonywanie mandatu przedstawicieli OBWE, gdyż tzw. „władze Donieckiej Republiki Ludowej” odmawiają dostępu na kontrolowane przez siebie terytorium.

Sekretarz generalny OBWE Lamberto Zannier już wcześniej wielokrotnie informował o sabotowaniu wysiłków misji na Ukrainie przez terrorystów. Podjęto wysiłki użycia dronów, aby usprawnić monitorowanie wykonywania międzynarodowych zobowiązań, lecz zostały one ostrzelane przez oddziały prorosyjskie. Od piątku natomiast pewne jest, że terroryści, wspierani przez Rosjan, ściągają swoje siły w stronę Nowoazowska, położonego 40 kilometrów od Mariupola. Także w piątek rano do Donbasu wjechał kolejny rosyjski „konwój humanitarny”, o którym nie uprzedzono wcześniej.

W nocy z soboty na niedzielę miały miejsce kolejne ataki na pozycje sił Operacji Antyterrorystycznej. Odnotowano 12 ostrzałów, w tym 4 z wyrzutni Grad, a 5 z artylerii i moździerzy. Najgorzej było we wsi Piaski, ale strzały padły także w miejscowościach: Awdijiwka, Wodjane i Tonenke.

Jednocześnie samozwańczy lider tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Ołeksandr Zacharczenko podpisał w sobotę dokumenty odnośnie wycofania ciężkiego sprzęty z linii styku z wojskami ukraińskimi. Rozpocząć ma się ono w niedzielę 22 lutego. Służba prasowa OBWE poinformowała, że oczekuje pełnej współpracy z obu stron w kwestii weryfikacji wdrażania ostatniego porozumienia. Problem związany będzie Debalcewem, gdyż siły terrorystów zobowiązane zostały w Mińsku wycofania uzbrojenia zgodnie z granicami z 19 września 2014 roku, a Ukraina do stanu na dzień podpisania drugiego mińskiego porozumienia.

„Nie chcemy nikogo straszyć, ale przygotowujemy się do wojny na pełną skalę. Oczekujemy, że sytuacja na świecie stanie się trochę napięta. Wszyscy boją się walczyć z państwem atomowym. Ale my już się nie boimy – Ukraina straciła za duo ludzi i terytorium. Jakby to nie brzmiało niebezpiecznie, powinniśmy w jakiś sposób powstrzymać Putina. W tym aby uratować rosyjski naród, nie tylko dla dobra Ukrainy czy Europy” – powiedział zastępca ministra spraw zagranicznych Ukrainy Wadym Prystajko w kanadyjskiej stacji radiowej CBC. Dodał przy tym, że Kijów liczy na wsparcie Kanady i USA, także w zakresie dostarczania broni i uzbrojenia.

Mimo trwających ostrzałów, rozpoczęła się w sobotę planowana wymiana jeńców – Służba Bezpieczeństwa Ukrainy przedstawiła listę 139 ukraińskich żołnierzy, wypuszczonych z niewoli. W sobotę miało też miejsce przekazanie ciał poległych Ukraińców, na razie 19 żołnierzy i lekarzy. "
~kresowianin
A czy mają się biernie przydlądac cierpieniu swioch rodaków , jak nasz rząd w Londynie
na rzeż Kresowian w 1943r ?.
~widzTVP
Jednego terrorystę widziałem na Majdanie - starszy z siwą brodą. Opowiadał on chichocząc
ile to nie zabił Rosjan w Czczenii .Zamierzał on zajechac do Moskwy, wysadzac i mordowac.
Niestety prawdopodobnie zginął on juz na polu chwały.
~niezaleznapl
" W sobotę ulicami Moskwy przeszedł marsz zwolenników Kremla – Antymajdan. Dziennikarka „Nowej Gazety” Natalia Zotowa zarejestrowała na wideo, jak demonstrantom płacono za udział w marszu. Stawka wynosiła 300 rubli.
~fj
Przecież w Rosji to standard, większość tych ludzi nawet nie wie, na jakiej demonstracji są, przeciwko czemu/za czym demonstrują. Dają kasę, to idą i krzyczą jak ten z megafonem.
~globtroter odpowiada ~fj
Kto Panu płaci, Panie fj ?. Rosjanie to myślący i wykształceni ludzie . Na zachodzie motto:
Cały tydzień haru, haru
A w sobotę idż do baru
A wtym barze świstu,gwizdu
Cała forsa poszła w p..du!
~Biedak
Jakoś w pierwszym szeregu nie widać Merkel i Hollanda... ;-)
~Bystry
Ale widac naszych dalekowzrocznych przywódców.
~minus odpowiada ~Bystry
toś ze sobą fajnie pogadał, psi eputina

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki