REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NBP: silne ograniczenie aktywności na rynku mieszkaniowym w II kw. '20

2020-10-07 10:28
publikacja
2020-10-07 10:28
Dodaj Bankier.pl w Google

W II kw. 2020 roku odnotowano silne ograniczenie aktywności na rynku mieszkaniowym - podał NBP w kwartalnym raporcie o rynku nieruchomości. Obserwowano spadek średnich, transakcyjnych cen mieszkań na rynku pierwotnym niektórych miast oraz dalszy ich wzrost na rynku wtórnym.

NBP: silne ograniczenie aktywności na rynku mieszkaniowym w II kw. '20
NBP: silne ograniczenie aktywności na rynku mieszkaniowym w II kw. '20
/ Shutterstock

"W II kwartale br. odnotowano silne ograniczenie aktywności na rynku mieszkaniowym - liczba sprzedanych kontraktów na budowę mieszkań na największych rynkach pierwotnych była o ponad połowę niższa w porównaniu do poprzednich okresów. Koszty budowy mieszkań jednak nadal rosły w konsekwencji wysokiego popytu budowlanego w całej gospodarce. Obserwowano spadek średnich, transakcyjnych cen mieszkań na rynku pierwotnym niektórych miast oraz dalszy ich wzrost na rynku wtórnym. Natomiast na rynku komercyjnym dostępne dane nie obejmują jeszcze okresu pandemii" - napisano.

Jak wskazano w raporcie, wpływ pandemii na rynek mieszkaniowy jest złożony, a ceny na rynku pierwotnym i wtórnym zmieniały się w różnych kierunkach.

"Nadal rosły ceny ofertowe nowo wprowadzanych mieszkań na rynku pierwotnym (RPO). Jednocześnie deweloperzy ograniczyli ich podaż, licząc na podwyższenie lub utrzymanie ceny rynkowej. Wysokie ceny ofertowe mogą też podlegać różnego rodzaju promocjom, co ułatwia sprzedaż. Natomiast ceny transakcyjne na rynku pierwotnym (RPT) zaczęły spadać w Warszawie i grupie 10 miast, utrzymując lekki wzrost w grupie 6 (największych - PAP) miast. Na rynku wtórnym w największych miastach spadł nieco popyt na mieszkania na własność. W analizowanym okresie obserwowano spadek cen ofertowych (RWO) w Warszawie i grupie 6 miast oraz ich wzrost w grupie 10 miast (innych niż grupa 6 miast - PAP)" - napisano.

"Ceny transakcyjne mieszkań na rynkach wtórnych (RWT) rosły we wszystkich grupach miast, jednak dynamika wzrostu spowolniła. Pewna bezwładność rynku wtórnego wobec pierwotnego jest typowym zjawiskiem, gdyż rynek wtórny tworzą indywidualni sprzedający, którzy nie są skłonni do obniżania cen i często mogą przełożyć transakcję w czasie. Rosły też ceny korygowane hedonicznie, co oznacza, że podobne mieszkania sprzedawane były drożej niż miało to miejsce kwartał wcześniej" - dodano.

Wakacje na giełdzie

Do grupy 6 największych miast należą: Gdańsk, Gdynia, Kraków, Łódź, Poznań, Wrocław.

Grupa 10 miast to Białystok, Bydgoszcz, Katowice, Kielce, Lublin, Olsztyn, Opole, Rzeszów, Szczecin, Zielona Góra.

W omawianym okresie, według danych zebranych przez NBP, średnie (ofertowe i transakcyjne) stawki najmu mkw. mieszkań (nie uwzględniając opłat eksploatacyjnych i opłat za media) spadły w II kw. 2020 r. w Warszawie i 6 największych miastach, jednak nadal rosły w 10 pozostałych miastach.

"Nadal rośnie oferta internetowa mieszkań na rynkach najmu długoterminowego, w tym nabywanych w celach inwestycyjnych. Może to sprzyjać spadkom stawek najmu w przyszłości" - dodano.

Wskaźnik szacowanej dostępności mieszkań w dużych miastach (bazujący na przeciętnym miesięcznym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw) wyniósł w omawianym kwartale 0,78 m kw., tj. nieznacznie zmniejszył się względem poprzedniego kwartału jednak nadal był wyższy względem minimum notowanego w III kw. 2007 r. o 0,30 m kw. (tj. o ok. 62 proc.).

Wskaźnik szacowanego maksymalnego dostępnego kredytu mieszkaniowego zwiększył się nieco w II kw. Wskaźnik szacowanej kredytowej dostępności mieszkania dla przeciętnego gospodarstwa domowego również nieznacznie wzrósł.

Głównym czynnikiem powodującym lekkie wzrosty wskaźników dostępności były rosnące wynagrodzenia.

Według NBP spadły stawki czynszów w najmie długoterminowym, a w konsekwencji obniżce uległy wskaźniki opłacalności najmu, jednak wciąż inwestycja mieszkaniowa (nie uwzględniając kosztów transakcyjnych) była konkurencyjna na tle oprocentowania lokat, inwestycji w nieruchomości komercyjne bądź w 10-letnie obligacje skarbowe.

NBP podał ponadto, iż rynek nieruchomości komercyjnych też został dotknięty przez pandemię COVID-19, a związane z tym ograniczenia w działalności przedsiębiorstw będą mieć wpływ na czynsze i transakcje sprzedaży nieruchomości, zwłaszcza w dłuższej perspektywie.

"Należy pamiętać, że czynsze w obiektach komercyjnych są podpisywane na kilka lat, a zerwanie tych kontraktów wiąże się z kosztami. Jednak gdy najemca powierzchni staje się niewypłacalny, nie jest w stanie płacić czynszu. Niektórzy najemcy, szczególnie ci znaczący, wykorzystują sytuację do negocjacji poziomu czynszu. Natomiast transakcje kupna i sprzedaży nieruchomości są wynikiem długich renegocjacji, zatem na rynku inwestycyjnym ewentualny wpływ pandemii widoczny będzie z opóźnieniem" - napisano.

Wpływ pandemii na zmiany strukturalne w sektorze nieruchomości komercyjnych będziemy obserwować dopiero za jakiś czas - ocenia NBP.

"Pandemia przyspieszyła pojawiające się wcześniej zmiany. Na rynku biurowym część firm już wcześniej korzystała z pracy zdalnej w celu ograniczania kosztów. Handel wcześniej zaczął częściowo przenosić się do Internetu, a duże centra handlowe, aby przyciągnąć klientów, przemieniały się w centra rozrywki oraz otwierały kina. Jedynie rynek magazynów rozwija się silnie, tworzone są nowe powierzchnie, lokalizowane zwłaszcza w pobliżu dużych miast. Koszt ziemi nie wydaje się mieć już takiego wpływu, jak przed kilkoma laty, zaś możliwość niezwłocznej obsługi klienta i powiększenia obrotów skłania najemców do wyboru magazynów w bardzo dobrych lokalizacjach" - dodano.

Na rynkach nieruchomości biurowych w II kwartale 2020 r. zmniejszały się nierównowagi, wynikające z wcześniejszego nadmiaru podaży powierzchni do wynajęcia w stosunku do popytu na nią.

"Podaż nowych powierzchni oraz powierzchni w budowie nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. Według informacji firm doradczych, na koniec omawianego okresu zasoby powierzchni biurowej na dziewięciu największych rynkach biurowych wyniosły ok. 11,3 mln mkw., a w budowie było ok. 1,6 mln mkw. Stopa pustostanów na tych rynkach nieznacznie wzrosła do poziomu 9 proc. wobec 8,6 proc. na koniec I kw. 2020 r. W Warszawie stopa pustostanów na koniec II kw. 2020 r. wyniosła 7,9 proc. (wobec 7,5 proc. w I kw. 2020 r.). (...) Pomimo pandemii popyt na powierzchnie biurowe utrzymywał się na wysokim poziomie, co było wynikiem wcześniejszych negocjacji" - napisano.

Według NBP, choć na rynku powierzchni handlowo-usługowych nie można jeszcze ocenić wpływu pandemii, to można przypuszczać, że sektor handlowy w 2020 r. znacząco odczuje skutki pandemii COVID-19, z uwagi na obowiązujące do maja 2020 r. ograniczenia prowadzenia działalności w obiektach handlowych z wyjątkiem sklepów spożywczych, aptek, pralni, drogerii i placówek finansowych.

"Czasowe zamknięcie obiektów handlowych oraz wciąż odczuwalna niepewność na rynku pracy może wpłynąć na zmianę zachowania kupujących - ograniczyć konsumpcję do dóbr podstawowych. Z informacji prasowych wynika, że znaczna część najemców w dużych obiektach handlowych chce renegocjować warunki najmu. Dopiero po zakończeniu tego procesu będzie można wyciągać wnioski o stanie tego sektora rynku nieruchomości. Zasoby nowoczesnej powierzchni handlowej na koniec II kw. 2020 r. wyniosły ponad 12,2 mln mkw., a powierzchnia w budowie kształtowała się na poziomie 350 tys. mkw. Niski przyrost nowych powierzchni może oznaczać, że inwestorzy uważają rynek za nasycony, co potwierdza pojawianie się projektów przekształcających istniejące centra handlowe w centra handlowo-usługowo-rozrywkowe" - dodano. (PAP Biznes)

tus/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
hal9ooo
Dziennikarz to nie umysł ścisły. Pojęcie udziału % wykracza poza ramy pojmowania wielu celebrytów, artystów, "dziennikarzy" z portali marketingowych e.g. bankier itp.
anna_domagalczyk
Z raportu NBP widać silny spadek sprzedaży, na rynku warszawskim (pierwotny) to ponad 50%, największe spadki transakcji w najbardziej popularnych metrażach. Cena transakcyjna na RP niższa od ofertowej o ok. 14 - 29%. RW praktycznie zamarł, ceny niższe o ok. 20% od ofertowych. I ciekawostka, o 41% spadł udział gotówkowiczów w zakupach.Z raportu NBP widać silny spadek sprzedaży, na rynku warszawskim (pierwotny) to ponad 50%, największe spadki transakcji w najbardziej popularnych metrażach. Cena transakcyjna na RP niższa od ofertowej o ok. 14 - 29%. RW praktycznie zamarł, ceny niższe o ok. 20% od ofertowych. I ciekawostka, o 41% spadł udział gotówkowiczów w zakupach. To tyle tytułem komentarza do tych kolejek wycofujących złotówki z banków i biegnących do pośredników :-). I jeszcze jedna drobna manipulacja: NBP wlicza wkład własny do procentu "transakcji z udziałem środków własnych", co zawyża wskaźnik "udział zakupu mieszkań za gotówkę". Gdyby policzyć go jako udział popytu gotówkowego bez wkładu własnego do wartości transakcji, to wynosi on w 2 kw. 2020 ... 8% a nie 31%. Widać, że autorom trudno było wytłumaczyć generalny spadek, ale komentarz "Spadek szacowanego udziału zakupów mieszkań na RP w 7M z udziałem środków własnych, notowany w II kw. 2020 r.,wiąże się z bardzo niską sprzedażą mieszkań w tym okresie" bije rekordy. Udział PROCENTOWY gotówkowiczów w zakupach spadł, bo... sprzedano mało mieszkań. A ja dotąd żyłam w przekonaniu, że 8% to 8% niezależnie z jakiej kwoty :-))). Rzeczywiście obraz może być trochę wypaczony lock-downem, ale spokojnie poczekajmy na następny raport. Na razie widać wyczekiwanie. I zaczął się rozjazd ofert na RP i RW, co poprzednio nastąpiło na szczycie bańki , kiedy RP starał się przejąć resztę kupujących przed konkretnym zjazdem cen.
trolley
Przecież nawet nie trzeba czekać na dane z rynku nieruchów tylko patrzeć co się dzieje w gospodarce. Za chwilę kolejny lockdown który dobije mnóstwo biznesów co ledwo przeżyły wiosnę. Zgłaszana jest rekordowa ilość ludzi do zwolnień grupowych. Ogromny spadek akcji kredytowej. itd itp. Chyba tylko jakiś sprawny umysłowo inaczej zobaczy Przecież nawet nie trzeba czekać na dane z rynku nieruchów tylko patrzeć co się dzieje w gospodarce. Za chwilę kolejny lockdown który dobije mnóstwo biznesów co ledwo przeżyły wiosnę. Zgłaszana jest rekordowa ilość ludzi do zwolnień grupowych. Ogromny spadek akcji kredytowej. itd itp. Chyba tylko jakiś sprawny umysłowo inaczej zobaczy w tym wszystkim pole do wzrostów na nieruchach. O możliwych podwyżkach stóp (banki są wściekłe i nie odpuszczą) i katastrze (bo już dzisiaj większość samorządów może ogłosić bankructwo) nawet nie wart dodawać bo tego co już jest wystarczy aż nadto.
exio
Niby oczywiste rzeczy ale i tak większość kieruje się tytułem artykułu i zaciesza. Nikt nie podejmuje dyskusji na podstawie danych tylko na podstawie tytułu artykułu. Kolejne obostrzenia wchodzą. Tym razem już pomocy nie będzie od rządu więc bezrobocie ruszy niestety. Mimo że był dodruk to ten pieniądz w ogóle nie trafił na rynek Niby oczywiste rzeczy ale i tak większość kieruje się tytułem artykułu i zaciesza. Nikt nie podejmuje dyskusji na podstawie danych tylko na podstawie tytułu artykułu. Kolejne obostrzenia wchodzą. Tym razem już pomocy nie będzie od rządu więc bezrobocie ruszy niestety. Mimo że był dodruk to ten pieniądz w ogóle nie trafił na rynek a jeżeli chodzi o oszczędzanie pieniędzy to Polacy są na czołowych miejscach w tej dziedzinie jeżeli chodzi o ten kryzys. Nikt wydawać kasy nie chce bo boi się o przyszłość. Jak nie wydają to siada popyt i to rodzi kolejne zwolnienia. To nas czeka na przełomie kolejnych 2 lat co najmniej.
kozey
Ja dzisiaj na BlaBla zabieram z Warszawy do Lublina 3 studentów, pobrali hasełka, licencje, instrukcje i kończą swoją obecność w Stolicy na ten semestr. A na Włochach mieszkania były rok temu po 8500zł/m2 a teraz są po 7700zł/m2. Wawer, Gocław to samo, dzielnice ościenne padają pierwsze jak podczas inwazji.
exio
Zniszczyło mnie to porównanie do inwazji xD
jag63
A dałoby się pokazać dane i procenty w jakiejś skromnej tabelce ?

.
trolley
Koń by się uśmiał na to wszystko i tą całą propagandę. Ale.. jak bankrutujace dewy wyciągną łapy po pomoc to trzeba wyciągnąć te artykuły i pokazać im że jest dobrze, a nawet bardzo dobrze hehe. Niech bankrutują w tym deweloperskim raju wiecznych wzrostów.
hal9ooo
Wyjaśnienie fenomenu dwóch różnych kierunków cen:
deweloperzy wmawiają ludziom, że ceny nie spadają a wręcz rosną. Robią to min. poprzez płatne (nie oznaczone jako reklama) artykuły na portalu bankier. Właściciele mieszkań po tej "lekturze" podnoszą ceny ofertowe na rynku wtórnym myśląc, że podążają za realnym trendem
Wyjaśnienie fenomenu dwóch różnych kierunków cen:
deweloperzy wmawiają ludziom, że ceny nie spadają a wręcz rosną. Robią to min. poprzez płatne (nie oznaczone jako reklama) artykuły na portalu bankier. Właściciele mieszkań po tej "lekturze" podnoszą ceny ofertowe na rynku wtórnym myśląc, że podążają za realnym trendem a tym samym go tworząc (samospełniająca się przepowiednia i dowód, że reklama dźwignią handlu). Z drugiej strony mamy deweloperów którzy nie mogąc znaleźć nabywców na nowe mieszkania z powodu ich coraz gorszej lokalizacji (najlepsze już wybudowano - rynek wtórny) i zmuszeni są obniżać ceny.
disnej2x
z raport NBP Kraków mieszkania >80m2 Rynek Pierwotny:
II kwartał 2019: cena ofertowa: 7914zl transakcyjna 7653zł, różnica: 3,4%, transakcji: 113
II kwartał 2020: cena ofertowa: 9934zl transakcyjna 8089zł, różnica: 22,8%, transakcji: 66

średnio wynegocjowano 23% rabatu, czy to nie robi wrażenia?

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki