REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W Birmie władze miejskie Rangunu zamknęły jeden z buddyjskich klasztorów

2008-06-14 17:36
publikacja
2008-06-14 17:36
Dodaj Bankier.pl w Google
Powodem były związki łączące mnichów z działaczami birmańskiej opozycji.

Klasztor został zamknięty po śmierci przełożonego świątyni. Władze zdecydowały, że do czasu nominacji nowego zwierzchnika nie będzie on mógł działać, a mnisi muszą opuścić jego mury. Według działaczy opozycji klasztor już od dłuższego czasu budził zainteresowanie birmańskich władz bezpieczeństwa ze względu na jego związki z przeciwnikami politycznymi.

W niedawnym pogrzebie przełożonego świątyni udział wzięło wielu działaczy opozycyjnych. Oceniając sytuację Win Hliang, emigracyjny działacz opozycji podkreśla, że aktywność mnichów będzie coraz silniejsza. Światli mnisi rozumieją, że powinni angażować się w ruch opozycyjny, ponieważ społeczeństwo cierpi w wyniku rządów reżimu wojskowego.

Przed kilkoma miesiącami junta zamknęła inny klasztor buddyjski, w którym schronienie znajdowali chorzy na AIDS. Podczas zeszłorocznych prodemokratycznych wystąpień społeczeństwa birmańskiego buddyjscy mnisi odgrywali czołową rolę podczas ulicznych protestów stłumionych brutalnie przez władze.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki