Premier Grecji Kyriakos Micotakis zainaugurował w piątek rozpoczęcie prac budowlanych nad opóźnionym dużym projektem rozwojowym na terenie głównej nadmorskiej części starego lotniska Hellenikon w Atenach.


Premier uznał rozpoczęcie prac za ważny krok w realizacji tego, co określił jako "prawdopodobnie największy projekt w basenie Morza Śródziemnego". Po krótkim przemówieniu na miejscu spychacze zaczęły burzyć jeden z ponad 200 opuszczonych budynków starego lotniska - informuje agencja AP.
Stary port lotniczy został sprzedany - w ramach programu prywatyzacyjnego narzuconego Grecji przez jej wierzycieli - konsorcjum nieruchomości kierowanemu przez Greek Lamda Development. Inwestycja o wartości 8 mld euro ma obejmować park, luksusowe hotele i apartamentowce, tereny handlowe i ogólnodostępną plażę.
Micotakis zapowiedział, że projekt doprowadzi do stworzenia 80 tys. miejsc pracy, będzie przyjazny dla środowiska i zapewni dostęp wszystkim mieszkańcom szerszego regionu stołecznego. "Dziś zaczynamy, ale przed nami długa droga" - przyznał grecki premier, wskazując, że budowa inwestycji może potrwać ok. 10 lat.
Rozwój liczącej 620 ha nadmorskiej części Hellenikonu był kluczowym elementem działań prywatyzacyjnych w ramach międzynarodowego planu ratunkowego dla Grecji. Kraj otrzymał miliardowe pożyczki na wypadek katastrofalnego kryzysu finansowego, ale w zamian za fundusze musiał przejść szeroko zakrojone reformy strukturalne i prywatyzacje.

Modernizacja lotniska opóźniała się, m.in. w związku z długoletnimi procesami sądowymi czy blokowaniem projektu na różnych szczeblach administracji. Krytycy projektu obawiają się o środowisko naturalne, w tym wycinkę drzew, i dziedzictwo kulturowe - w okolicy znaleziono bowiem starożytne cmentarze i prehistoryczną osadę. W 2018 roku Sąd Najwyższy zatwierdził projekt.
cyk/ kar/























































