Pod pretekstem zagrożenia bombowego Białoruś zmusiła w niedzielę do lądowania w Mińsku samolot linii Ryanair, by aresztować opozycjonistę Ramana Pratasiewicza. W 1985 r. myśliwce Stanów Zjednoczonych, a w 2010 r. Iranu przechwyciły obce samoloty, jednak aby aresztować terrorystów.


Irańczycy przejęli samolot należący do kirgiskich linii Eastok-Avia lecący z Dubaju do Biszkeku i zmusiły go do wylądowania na lotnisku Bandar Abbas na południu Iranu, gdzie władze zabrały z samolotu dwóch pasażerów.
Państwowe media ogłosiły później, że aresztowany został przywódca organizacji sunnickich rebeliantów Dżundallah (Żołnierze Boga), Abdulmalik Rigi, i pokazały, jak był prowadzony z samolotu przez czterech zamaskowanych komandosów.
Rigi został stracony kilka miesięcy później za rolę odegraną w aktach terrorystycznych w Iranie. Jego ugrupowanie przyznało się m.in. do zamachu bombowego, w którym zginęło kilkadziesiąt osób, w tym oficerowie Strażników Rewolucji, ramienia zbrojnego reżimu irańskiego. Pojawiły się spekulacje na temat jego aresztowania i według telewizji Al-Dżazira został on zatrzymany w Pakistanie i przekazany władzom irańskim.
Teheran przedstawił schwytanie Rigiego jako ważne osiągnięcie i cios zadany krajom, które miały rzekomo popierać Dżundullah. W przeciwieństwie do niedawnych wydarzeń w Mińsku, Stany Zjednoczony odcięły od Rigiego, podobnie jak Wielka Brytania, której uznała go oficjalnie za terrorystę.

Podobny incydent z udziałem Stanów Zjednoczonych miał miejsce w październiku 1985 r., kiedy prezydent USA Ronald Reagan wydał zgodę, by cztery amerykańskie myśliwce naddźwiękowe F-14 przejęły samolot linii lotniczych Egypt Air lecący z Egiptu do Tunezji. Na jego pokładzie znajdowało się czterech członków Frontu Wyzwolenia Palestyny, którzy kilka dni wcześniej brali udział w porwaniu włoskiego statku wycieczkowego, gdzie zginął amerykański obywatel.
Samolot został zmuszony do lądowania w bazie lotniczej NATO Sigonella na Sycylii, pomimo tego, że władze włoskie nie zostały o tym uprzedzone. W bazie doszło niemal do starcia między komandosami Navy SEAL a włoską żandarmerią.
Po kilku godzinach negocjacji Stany Zjednoczone ostatecznie przekazały terrorystów Włochom, a porywacze zostali później uznani za winnych przez włoskie sądy. Trzech z nich, którzy byli pełnoletni otrzymało wyroki od 15 do 30 lat więzienia.
Rzeczniczka MSZ Rosji - jednego z niewielu sojuszników Białorusi - przypomniała w poniedziałek, że w 2013 roku pod presją USA doszło do przymusowego lądowania w Wiedniu samolotu prezydenta Boliwii Evo Moralesa. Przyczyną miały być pogłoski, że na pokładzie maszyny może znajdować się informatyk Edward Snowden, który ujawnił skalę inwigilacji elektronicznej prowadzonej przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA).
W przeciwieństwie do wydarzeń na Białorusi, który obejmowały udział myśliwca i fałszywą informację o bombie, boliwijski lot został jednak powstrzymany środkami dyplomatycznymi: władze kilku państw europejskich nie zezwoliły na lądowanie powracającego z Rosji do Boliwii samolotu. Maszyna wylądowała następnie w Wiedniu, ponieważ musiała zatankować, a Heinz Fischer, ówczesny prezydent Austrii, spotkał się na lotnisku z Moralesem.
Joanna Baczała (PAP)
baj/ jm/































































