Kokaina jest źródłem zysków dla wszystkich karteli narkotykowych w Ameryce Łacińskiej, dlatego ich odcięcie znacznie osłabi kartele - oznajmił w niedzielę wiceprezydent J.D. Vance. Odniósł się w ten sposób do zarzutów, że USA wcale nie kierowały się względami walki z przemytem w operacji przeciwko Wenezueli.


Vance bronił administracji Trumpa przed krytyką, że wbrew oficjalnym uzasadnieniom władz, operacja pojmania Nicolasa Maduro nie była motywowana walką z narkotykami. Wiceprezydent we wpisie na platformie X przyznał jednocześnie, że Wenezuela nie jest głównym źródłem fentanylu, który odpowiada za zdecydowaną większość zgonów z przedawkowania w USA.
„Po pierwsze, fentanyl nie jest jedynym narkotykiem na świecie i nadal jest on obecny w Wenezueli (a przynajmniej był). Po drugie, kokaina, która jest głównym narkotykiem przemycanym z Wenezueli, jest źródłem zysków dla wszystkich karteli w Ameryce Łacińskiej. Jeśli odetniemy dochody z kokainy (lub nawet je ograniczymy), znacznie osłabimy kartele. Poza tym kokaina też jest szkodliwa!” - napisał Vance.
Dodał przy tym, że choć większość fentanylu szmuglowana jest do USA przez kartele z Meksyku, to powstrzymanie tego procederu również jest priorytetem polityki prezydenta Donalda Trumpa.
USA nie chodziło tylko o ropę?
Vance odniósł się też do krytyków zarzucających Trumpowi, że interwencja USA była motywowana chęcią przejęcia wenezuelskiej ropy naftowej. Trump podczas sobotniej konferencji prasowej zapowiadał, że USA będą wydobywać wenezuelską ropę, sprzedawać ją innym krajom i że zyski z tego tytułu będą stanowić rekompensatę dla USA, m.in. z powodu wywłaszczenia amerykańskich firm z Wenezueli przez rząd Hugo Chaveza, poprzednika Maduro.
„Rozumiem obawy związane z użyciem siły militarnej, ale czy mamy po prostu pozwolić komuniście kraść nasze dobra na naszej półkuli i nic nie robić? Wielkie mocarstwa tak się nie zachowują” - napisał Vance. „Stany Zjednoczone, dzięki przywództwu prezydenta Trumpa, znów są wielkim mocarstwem. Wszyscy powinni wziąć to sobie do serca” - dodał.
Vance znany był dotąd z izolacjonistycznych poglądów i gorącego sprzeciwu wobec interwencji zbrojnych. Jak zauważyli komentatorzy, wbrew dotychczasowej praktyce, wiceprezydent nie był obecny na Florydzie razem z innymi decydentami podczas operacji pojmania Maduro. Według urzędników Białego Domu, miał łączyć się za pośrednictwem wideorozmowy.

DEA: Wenezuela nie jest ważnym producentem kokainy
Prokuratura USA oskarża Maduro o kierowanie grupą przestępczą o nazwie Cartel de los Soles (hiszp. Kartel Słońc), którą amerykańskie władze oficjalnie uznały za organizację terrorystyczną.
Eksperci cytowani przez stację BBC ocenili jednak, że pod nazwą Cartel de los Soles nie kryje się żadna konkretna organizacja przestępcza, a raczej jest to termin używany na określenie skorumpowanych wenezuelskich urzędników i wojskowych, niezależnie od tego, czy należą do tej samej grupy.
USA od kilku miesięcy gromadziły wojska w okolicach Wenezueli, tłumacząc to walką z przemytem nielegalnych substancji. Amerykańscy urzędnicy twierdzili, że szmuglowana z Wenezueli kokaina przyczynia się do epidemii przedawkowań w USA i często jest zmieszana ze śmiercionośnym fentanylem.
Wenezuela nie jest jednak ważnym producentem kokainy, choć graniczy z największym producentem tej substancji na świecie, Kolumbią. W raporcie amerykańskiej agencji antynarkotykowej DEA z 2025 roku napisano, że 84 proc. kokainy przechwytywanej przez służby w USA pochodzi z tego kraju. W dokumencie wymieniono też inne państwa, ale nie Wenezuelę.
Większość kolumbijskiej kokainy w USA szmuglowana jest innymi trasami, głównie przez Pacyfik, a tylko niewielka część trafia na amerykański rynek przez Morze Karaibskie, do którego dostęp ma Wenezuela – wynika z danych rządowych USA i Kolumbii, cytowanych przez dziennik „New York Times”.
Według danych DEA w 2019 roku 74 proc. transportów kokainy do USA przewożono przez Pacyfik, głównie z Kolumbii i Ekwadoru, a tylko 24 proc. – przez Morze Karaibskie. W 2025 roku kolumbijska marynarka wojenna oceniła natomiast, że „korytarz pacyficzny stał się główną trasą przerzutu kokainy do Ameryki Północnej”.
Według szacunków Departamentu Stanu USA z 2020 roku przez Wenezuelę przechodziło od 200 do 250 ton kokainy rocznie, co odpowiadało 13 proc. światowej podaży tej substancji. Inne kraje miały jednak znacznie większy udział w tym procederze, na przykład Gwatemala, przez którą w 2018 roku przeszło 1,4 tys. ton kokainy – podał „NYT”.
Amerykańska wojna z fentanylem
W ostatnich miesiącach siły zbrojne USA przeprowadziły liczne ataki na domniemane łodzie przemytnicze na Morzu Karaibskim i Pacyfiku. Po jednym z tych ataków Trump oświadczył, że zniszczona łódź była „wypełniona głównie fentanylem”.
Jednak, jak podkreślają media, Wenezuela nie odgrywa praktycznie żadnej roli w handlu tą substancją. Fentanyl sprzedawany w USA wytwarzany jest głownie w Meksyku przy użyciu półproduktów sprowadzanych z Chin i szmuglowany do USA drogą lądową, przez południową granicę – wynika z danych DEA i amerykańskiego ministerstwa sprawiedliwości.
W raporcie DEA z 2025 roku w dziale poświęconym fentanylowi wymieniono zagrożenie związane z tą substancją pochodzącą z Meksyku i przemycaną do USA przez meksykańskie kartele narkotykowe. Wspomniano też o „super laboratoriach” fentanylu w Kanadzie. Wśród źródeł fentanylu nie wymieniono natomiast Wenezueli.
Amerykańska Służba Celna i Ochrony Granic (CBP) informowała, że od października 2024 roku do sierpnia 2025 roku na granicach USA przechwycono niecałe 4,2 tys. kg fentanylu, z czego aż 96 proc. – na granicy z Meksykiem. Niecałe 1 proc. przypadło na granicę z Kanadą – przekazała stacja BBC.
USA oskarżają Maduro m.in. o uczestnictwo w „zmowie narkoterrorystycznej”. Według amerykańskiej prokuratury Maduro i jego wspólnicy wspierali handel kokainą z kolumbijskimi bojówkami FARC i ELN, meksykańskimi kartelami Sinaloa i Zetas oraz wenezuelskim Tren de Aragua. W wyniku ich działań do USA miały trafiać „tysiące ton” kokainy.
W dokumencie opublikowanym w sobotę przez prokuraturę federalną w Nowym Jorku wymienione są konkretne przypadki zarzucanych Maduro czynów, jak np. świadome wydawanie paszportów dyplomatycznych szmuglerom narkotyków. Obok samego Maduro, zarzuty postawiono m.in. jego żonie, synowi Nicolasowi Ernesto Maduro, obecnemu ministrowi spraw wewnętrznych Diosdado Cabello i jego poprzednikowi Ramonowi Rodriguezowi Chacinowi oraz przywódcy gangu Tren de Aragua Nino Guerrero.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ adj/




























































