REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Użytkownicy Bankier.pl z optymizmem o WIG20

Adam Torchała2015-11-13 07:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2015-11-13 07:00

WIG20 w ostatnich miesiącach notuje czerwoną passę. Użytkownicy Bankier.pl najbliższą przyszłość indeksu widzą jednak raczej w zielonych barwach.

Użytkownicy Bankier.pl z optymizmem o WIG20
Użytkownicy Bankier.pl z optymizmem o WIG20
fot. Szymon Laszewski / / FORUM

W poniedziałek WIG20 po raz pierwszy od sześciu lat znalazł się poniżej granicy 2000 punktów. Jedynka z przodu na notowaniach indeksu blue chipów była obecna wprawdzie tylko przez chwilę, jednak ciężko nie dostrzec symboliki tego wydarzenia. WIG20, który ostatnie lata przede wszystkim dryfował w bok, horyzontalny kanał opuścił dołem przebijając jednocześnie psychologiczną granicę.

Od maja indeks stracił już aż 20%, a w poziomie 2000 punktów można upatrywać psychologicznego wsparcia. Dlatego też zapytaliśmy użytkowników Bankier.pl jak widzą przyszłość rodzimych blue chipów. We wtorek i w środę 1001 osób wzięło udział w ankiecie, w której odpowiadali na pytanie "Na jakim poziomie punktowym WIG20 zamknie 2015 rok?"

Aż 68% użytkowników Bankier.pl wierzy, że indeks zakończy ostatnią sesję 2015 roku powyżej 2000 punktów. Wprawdzie największą popularnością cieszyła odpowiedź "2000,1-2100,0 punktów" (24,08%) czyli przedział, w którego dolnych rejonach WIG20 znajduje się obecnie, jednak nieco bardziej optymistyczną odpowiedź, "2100,1-2200,0 punktów" wskazała ledwie jedna osoba mniej (23,98%).

Aż 10,59% osób wierzy, że WIG20 przekroczy 2300 punktów, a więc w ciągu najbliższych 31 sesji urośnie przynajmniej o 14%. Dla porównania spadki wyższe niż 11% kalkuluje jedynie 6,5% ankietowanych. Wśród użytkowników Bankier.pl przeważa więc optymizm.

To jednak wcale nie musi być pozytywna informacja. Wyniki badań nastrojów inwestorów - np. INI - często dostarczają sygnałów kontrarnych: gdy rynek jest zbyt optymistycznie nastawiony do przyszłości, eksperci radzą sprzedaż akcji. Interpretacyjny problem rodzi jednak fakt, że zazwyczaj "bycze" nastroje były następstwem hossy, a w przypadku powyższej ankiety optymizm poprzedziły mocne spadki. Spółki nie są więc rozgrzane do czerwoności, wręcz przeciwnie, ich akcje są względnie tanie, co może ułatwić zielone zakończenie 2015 roku.

Gdzie szukać szans na wzrosty?

Dla listopadowej i grudniowej kondycji GPW kluczowa będzie szeroko rozumiana polityka, która ostatnio negatywnie wpływała na giełdę. Oprócz powyborczych decyzji istotne może być otoczenie makroekonomiczne, przede wszystkim grudniowe decyzje banków centralnych. Z jednej strony EBC może rozszerzyć QE, z drugiej analitycy oceniają, że na 70% Fed rozpocznie normalizowanie polityki monetarnej USA. Wciąż niepewna jest sytuacja gospodarcza w Chinach, które mogą być szczególnie ważne dla spółek surowcowych.

W kontekście grudnia nie można również zapominać o tzw. "rajdzie świętego Mikołaja". Jest to stwierdzenie odnoszące się do zjawiska polegającego na relatywnie lepszym zachowywaniu się papierów wartościowych w ostatnich tygodniach roku. Zjawisko to potwierdza historyczna statystyka notowań najważniejszych indeksów z Książęcej. W ostatnich latach Mikołaj nie był jednak hojny, co sprawia, że inwestorzy mają prawo powoli tracić wiarę w jego moc.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~Józef
Wróżenie z fusów byłoby tu bardziej miarodajne!
~Antyszuler
Ja tu w tej ankiecie nie zauważam zadnego optymizmu te poziomy na GPW ja widzę od 7 lat od siedmiu lat to samo bagno troszke w górę potm jeszcze bardziej w dół i tak to się kisi ,GPW w Warszawie powoli kona ,nawet trwająca bhossa na rynkach Zachodu nie moze pobudzić tego konajacego trupa,którego pisuary swoimi pomysłami dobijaja powoli.
~Marek100
Przecież słabość giełdy nie płynie z kondycji spółek tylko z wyborów i wielkiej niewiedomej jaka jest nowa władza. Pogrążenie kursów banków (podatek od obrotów i frankowicze) i większe dywidendy od spółek skarbu państwa, żeby spełnić obietnice wyborcze mocno przyczynia się do braku inwestorów i oczekiwania co jeszcze się wydarzy.Przecież słabość giełdy nie płynie z kondycji spółek tylko z wyborów i wielkiej niewiedomej jaka jest nowa władza. Pogrążenie kursów banków (podatek od obrotów i frankowicze) i większe dywidendy od spółek skarbu państwa, żeby spełnić obietnice wyborcze mocno przyczynia się do braku inwestorów i oczekiwania co jeszcze się wydarzy. Decyzja Sądu w sprawie OFE to ukłon w stronę polityków i rozdania reszty pieniędzy naszego społeczeństwa. Fundusze zamiast inwestować w kraju kupują za granicą, bo tam przynajmniej nikt nie majstruje przy ustawach dwa razy do roku.
~krasnal
A czy w 2009 ,2010,2011,2012,2013,2014 były wielkie niewiadome płynące z wyborów ? Wręcz przeciwnie...!!!
~joshep
fiu fiu 2300, prędzej bym postawił na 1300
~Jan
Ja już jestem takim optymistą,że rajd św.Mikołaja na GPW dostrzegam.
~hossa
czyli 2001 pkt to tez będzie powyżej...macie racje to optymizm.
~edi
Kiedyś pzychodzi czas odbicia się od dna.edi
~krasnal
Masz rację ,bo od 1240 na 1310 powinni się odbić i dopiero wtedy można kupować ! A tak można sobie spokojnie czekać ! Ja tak już czekam od 2009 roku i nie zagryzam pazurów jak większość ;-)))

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki