Czy giełdowy św. Mikołaj naprawdę istnieje?

Wielkimi krokami zbliża się grudzień, a wraz z nim powraca temat św. Mikołaja. O postaci rozdającej prezenty dyskutują jednak nie tylko dzieci, ale także i inwestorzy, którzy mają nadzieję na coroczny grudniowy rajd. Czy jednak giełdowy Mikołaj rzeczywiście istnieje? A jeżeli tak, to w co zainwestować, aby dostać od niego możliwie największy prezent?

Stwierdzenie „rajd św. Mikołaja” odnosi się do zjawiska polegającego na relatywnie lepszym zachowywaniu się papierów wartościowych w ostatnich tygodniach roku. Gdy tylko w sklepach pojawiają się świąteczne dekoracje, a w radiu zaczyna rządzić „Last Christmas”, część inwestorów z niecierpliwością zaciera ręce, oczekując na coroczne grudniowe wzrosty cen akcji. Osobie będącej całkowicie z boku ten tok myślenia może wydać się nieco naiwny, jednak spojrzenie na historyczne dane pokazuje, że w mikołajowych teoriach może być ziarnko prawdy.

Stopy zwrotu z WIG20 w poszczególnych miesiącach
Stopy zwrotu z WIG20 w poszczególnych miesiącach (Bankier.pl)

Na powyższym wykresie przedstawione są średnie i mediany stóp zwrotu wypracowanych przez indeks WIG20 z lat 1998-2014 w podziale na miesiące. W zestawieniu tym grudzień wypada bardzo dobrze. Pod względem średniej stopy zwrotu jest to zdecydowanie najlepszy miesiąc w całym roku. Inwestor, który inwestowałby jedynie w grudniu, dzisiaj mógłby pochwalić się średnią stopą zwrotu sięgającą 3,31%. Gdyby wszystkie miesiące były równie dobre, to każdy zainwestowany na początku roku 1 000 zł, na koniec roku zamieniałby się w 1480 zł.

Oprócz grudnia dobrze wypadł także październik. Niezłymi miesiącami do inwestycji są również marzec, kwiecień i lipiec. Z danych wynika z kolei, że lepiej unikać trzymania akcji we wrześniu oraz w maju.

Komentarz eksperta

główny analityk Bankier.pl
Efekt czy defekt św. Mikołaja?

Statystycznie grudzień jest jednym z lepszych miesięcy na giełdzie. W historii GPW w 16 na 23 (70%) przypadków WIG odnotował w grudniu dodatnią stopę zwrotu. Średnio 4,3% (mediana 4%). Największą grudniową stratę (-6,3%) WIG zaliczył... rok temu. A tylko dwa razy zdarzyło się, aby dwa grudnie z rzędu przyniosły spadek WIG-u. Był to rok 1995 oraz 2002. W obu przypadkach był to drugi rok bessy na GPW. Obecnie ten warunek nie jest spełniony, ponieważ we wrześniu WIG ustanowił nowy szczyt hossy.

Zatem statystyka stoi w tym roku za giełdowymi bykami, lecz rajd św. Mikołaja nie jest przesądzony. Tyle że fundamenty także przemawiają raczej za kontynuacją hossy niż początkiem bessy: wyceny spółek są na rozsądnych poziomach (C/Z dla całego WIG-u wynosi 13,7), stopy procentowe są rekordowo niskie, a inflacja nie stanowi problemu. Jesienna korekta ochłodziła nastroje inwestorów indywidualnych do „grzecznych” poziomów, co powinno skłonić Św. Mikołaja do rozdania prezentów cierpliwym akcjonariuszom.

Lekkie zmiany w czołówce najbardziej sprzyjających inwestycjom miesięcy przynosi wzięcie pod uwagę mediany stóp zwrotu. Fotel lidera przypada wówczas październikowi, jednak nadal wygląda świetnie. Zamianę tę można tłumaczyć przede wszystkim faktem, iż mediana w przeciwieństwie do średniej niweluje wpływ zdarzeń jednorazowych. Takim w przypadku października był rok 2008, kiedy to WIG20 w 31 dni stracił ponad 23% (początek obecnego kryzysu). Wszystkie omówione wyżej prawidłowości znajdują zastosowanie również przy danych z indeksu WIG.

Stopy zwrotu w grudniu poszczególnych lat
Stopy zwrotu w grudniu poszczególnych lat (Bankier.pl)

Spojrzenie na historyczne stopy zwrotu osiągane przez rodzime indeksy w grudniu pokazuje, że miesiąc ten raczej nie obfitował w takie negatywne jednorazowe zdarzenia. Pod tym względem ostatni miesiąc roku wydaje się więc bardzo bezpiecznym okresem do inwestowania kapitału. Ba, w 11 na 16 przebadanych przypadków WIG20 na koniec grudnia znajdował się na poziomach wyższych niż na jego początku. Dane te bez wątpienia pozwalają uznać ostatnie 31 dni roku za świetny okres do trzymania akcji. Teoria rajdu św. Mikołaja znajduje więc potwierdzenie w rzeczywistości. Według Krystiana Brymory, analityka DM BDM, istnienie giełdowego świętego można logicznie uzasadnić.

- Lepsze zachowanie rynku w końcówce roku, czyli tzw. rajd świętego Mikołaja, jest czymś naturalnym. Wówczas zarządzający funduszami walczą o dobre wyceny i związane z tym premie, szczególnie jeśli poprzednie miesiące były dla nich mało korzystne – uważa Brymorya.

Zeszłoroczne rozczarowania odejdą w niepamięć

Należy jednak zaznaczyć, iż św. Mikołaj nie zawsze ma czas na odwiedzenie rodzimej giełdy. Spoglądając na ostatnie osiem lat, tylko w zasadzie tylko w dwóch przypadkach Mikołaj zawitał na GPW. Szczególnie blado wypadł ostatni rok, który był pod tym względem najgorszy w całym badanym okresie. Brymora jednak uspokaja, wskazując że tegoroczna sytuacja przemawia raczej za wizytą świętego.

- Rynek jest obecnie w ciekawym punkcie – uważa analityk - WIG20 znajduje się przy fajnym wsparciu na poziomie 2 400 punktów i jeżeli nic złego na rynkach dojrzałych się nie wydarzy, to istnieje szansa na zyskowny grudzień.

Na rajd warto się jednak należycie przygotować. Podczas podejmowania grudniowych i listopadowych decyzji inwestycyjnych warto pamiętać, że w przeciwieństwie do brodacza w czerwonym ubraniu giełdowy Mikołaj podczas przydzielania prezentów nie bierze pod uwagę tego, czy inwestor był grzeczny, czy nie. Ważne jest jedynie to jakie papiery ma on w portfelu.

Grudniowe stopy zwrotu z indeksów GPW w latach 1998-2014

Średnia Mediana
WIG 2,80% 2,41%
WIG20 3,31% 3,87%
mWIG40 2,87% 2,17%
MIS80 2,95% 1,74%
Źródło: Bankier.pl

Z powyższych danych wynika, że najlepszym miejscem do szukania grudniowych hitów jest WIG20. Przewaga blue chipów ujawnia się przede wszystkim przy uwzględnianiu mediany. W tej kategorii najgorzej wypadają spółki małe. Oprócz wielkości podmiotu istotna jest również branża, w której dana spółka działa. Brymora twierdzi, że ciężko jest się doszukiwać tutaj jakichś uniwersalnych prawidłowości, ponieważ bardzo duże znaczenie mają warunki atmosferyczne.

- Istotną rolę odgrywa tutaj pogoda. Przykładowo obecnie mamy do czynienia z ciepłą zimą, na czym korzystają spółki budowlane, z kolei spółki energetyczne mają z tym problem – mówi analityk DM BDM.

- Spoglądając jednak szerzej na rynek, to w ostatnim czasie mocnej przecenie uległy surowce. Jeżeli więc inwestorzy szukaliby inwestycyjnych okazji na grudzień, to wspomniana branża surowcowa wygląda zdecydowanie bardziej zachęcająco, niż przykładowo mocno „wygrzane” ostatnio banki – dodaje Brymorya.

Adam Torchała

Adam Torchała

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~mmm

Wig jest przewartościowany a nie tani pnie Kolany. Dobre spółki to MW40 i tu cena zysk ponad 22! A Wig20 to finansowe i surowcowe, a takie teraz nie osiągaja wysokiego PE

! Odpowiedz
2 1 ~Grzechu_comeback

NIE! Nie działa. Poza tym to JA jestem Mikołajem. Mogę się ujawnić, rok wcześniej zostałem rozpoznany, teraz to żadna tajemnica

! Odpowiedz
2 5 ~ja

istnieje, rozmawiałem z nim dzisiaj i powiedział mi że w tym i przyszłym roku bedzie bardzo szczodry dla posiadaczy krótkich pozycji ;}

! Odpowiedz
1 7 ~śwMikołaj

istnieje ale nie w Polsce, za pensje zresztą też się nic nie kupi. Przynajmniej jeszcze zdrowy jestem :)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG20 -4,28% 1 999,19
2020-02-24 15:57:45
WIG -3,86% 55 207,10
2020-02-24 15:42:00
WIG30 -4,14% 2 315,17
2020-02-24 15:57:00
MWIG40 -3,29% 3 923,00
2020-02-24 15:42:45
DAX -4,01% 13 035,42
2020-02-24 15:55:00
NASDAQ -2,88% 9 300,44
2020-02-24 15:55:00
SP500 -2,48% 3 254,95
2020-02-24 15:55:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.