REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Utylizacja sklepowego towaru znacznie droższa. Sanepid sprawdza sklepy po powodzi

2024-09-26 06:36, akt.2024-09-26 08:27
publikacja
2024-09-26 06:36
aktualizacja
2024-09-26 08:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Na skutek powodzi ucierpiało 1270 placówek oferujących żywość. Rozpoczęły się w nich kontrole Głównego Inspektoratu Sanitarnego - informuje czwartkowy "Dziennk Gazeta Prawna".

Utylizacja sklepowego towaru znacznie droższa. Sanepid sprawdza sklepy po powodzi
Utylizacja sklepowego towaru znacznie droższa. Sanepid sprawdza sklepy po powodzi
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Ponad 630 takich placówek stanowią kioski i sklepy spożywcze, z czego 85 to super- i hipermarkety. Każdy z nich, zanim znowu rozpocznie działalność, musi zostać zaakceptowany przez GIS - informuje dziennik.

Inspektor może też wydać zarządzenie dotyczące konieczności utylizacji towaru - dotyczy to również produktów szczelnie zapakowanych oraz tych, które nie zostały zalane, ale były narażone na zawilgocenie.

Jak informuje GIS - dotąd skontrolowano 702 obiekty, z czego do działalności dopuszczono 532. Wydano trzy decyzje o utylizacji żywności.

Dziennik podaje, że od czasu powodzi firmy specjalizujące się w utylizacji mogą liczyć na większy popyt, co ma przełożenie na ceny. Właściciele sklepów i restauracji chcą jak najszybciej wznowić działalność, dlatego oczekują szybkiego przyjazdu po zniszczony towar.

Wakacje na giełdzie

"Cena utylizacji może być wyższa o 100 zł za tonę. Zwykle wynosi od 600 do 800 zł za tonę" - napisał "DGP".

Przedstawiciel jednej z form recyklingowych twierdzi jednak, że nie wszystkie zniszczone towary trafiają do utylizacji. Przed nieutylizowaniem zalanych towarów przestrzega wrocławski sanepid. Za wystawienie takiego towaru do sprzedaży grozi kara w wysokości do 10 proc. obrotu za poprzedni rok. (PAP)

iżu/ jpn/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
adam.1983
W jednym artykule informacja o tym że będą wyższe kary za marnowanie żywności a tu że trzeba wszystko wyrzucić nawet jak nie miało kontaktu z wodą powodziową, czyli tak na prawdę cały sklep bo wilgoci była aż po sufit. Rozumiem chleb, mąka i inne towary pakowane w papier lub nieszczelna folie, ale utylizacja towarów zapakowanych W jednym artykule informacja o tym że będą wyższe kary za marnowanie żywności a tu że trzeba wszystko wyrzucić nawet jak nie miało kontaktu z wodą powodziową, czyli tak na prawdę cały sklep bo wilgoci była aż po sufit. Rozumiem chleb, mąka i inne towary pakowane w papier lub nieszczelna folie, ale utylizacja towarów zapakowanych hermetycznie jak konserwy, słoiki czy inne towary pakowane w szczelne foliowe opakowania to właśnie marnowanie, tu wystarczyli by tylko odkarzenie lub porządne umycie, i jak nie na handel to dla bezdomnych to dać oni chętnie skonsumują.

Powiązane: Powódź w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki