Pracownik niemieckiego banku zasnął w pracy na klawiaturze komputera. W efekcie tego zamiast 62,40 euro wysłał przelew o wartości 222 mln euro, za co pracę stracił jego przełożony – informuje agencja AFP.
Sprawa pracownika banku była przedmiotem rozprawy sądu pracy w Hesji. Mężczyzna miał dokonać przelewu na kwotę 62,4 euro. Zamiast tego zmęczony pracownik osunął się na klawiaturę, przyciskając jednocześnie klawisz „2”. W konsekwencji wydane zostało polecenie przelwu na 222 222 222,22 euro.
Pomyłka nie została wykryta przez przełożonego, przez co pożegnał się on z pracą. Błąd wychwycił natomiast jeden ze współpracowników „śpiącego bankowca”, przez co pieniądze nie wypłynęły z banku.
Decyzją niemieckiego sądu pracy, przełożony, który nie spostrzegł błędu nie powinien stracić pracy. Jak podano w uzasadnieniu, 48-letni mężczyzna rozpatrywał tego dnia 812 spraw, z czego na analizę większości miał niewiele ponad jedną sekundę. Zgodnie z postanowieniem sądu, pracownik z ponad 25-letnim stażem został ukarany jedynie naganą.
/mz



























































