Unibep ocenia, że 2022 rok będzie dużym wyzwaniem dla branży budowlanej. Priorytetem zarządu są obecnie rozmowy z zamawiającymi w sprawie podniesienia wynagrodzeń za realizację kontraktów i dbanie o stabilność finansową grupy - poinformował w poniedziałek prezes Leszek Gołąbiecki.


"2022 rok będzie dla branży dużym wyzwaniem. Mamy do czynienia z odpływem pracowników z Ukrainy, ze wzrostem cen surowców i materiałów. To wszystko stwarza duże prawdopodobieństwo opóźnień na budowach. Będziemy musieli się z tym wszystkim zmierzyć" - powiedział podczas poniedziałkowej konferencji prezes Leszek Gołąbiecki.
Wskazał jednocześnie, że na ten moment wszystkie projekty Unibepu są realizowane terminowo.
Celami grupy na 2022 rok jest realizacja kontraktów zgodnie z przyjętymi harmonogramami i założonymi marżami oraz pilnowanie stabilności finansowej.
"Numer jeden to dla nas dbanie o stabilność finansową. Były różne turbulencje w ostatnich latach i dawaliśmy sobie świetnie radę, obecnie walczymy o obronę marż poprzez odpowiednie zarządzanie zakupami, ale też rozmowy z inwestorami i waloryzację kontraktów. O ile z prywatnymi jest prościej, to trudniej jest z zamówieniami publicznymi, szczególnie tymi dużymi, ale i w tym przypadku przedstawiciele branży prowadzą rozmowy z GDDKiA" - powiedział prezes Unibepu.

Spółka podała, że rozmowy z publicznymi zamawiającymi dotyczą zmian związanych z rewaloryzacją podpisanych umów i zapisów chroniących generalnych wykonawców w przypadku podpisywania nowych kontraktów.
"Zamawiający publiczni widzą co się dzieje na rynku i GDDKiA podniosła już poziom waloryzacji do 10 proc. dla nowych kontraktów. Czy to jest odpowiedni poziom? Trudno powiedzieć, bo nie wiadomo jak ten rynek materiałów będzie się dalej kształtował. Monitorujemy cały czas sytuację, rozmawiamy z zamawiającymi i staramy się zniwelować skutki wzrostu kosztów" - powiedział prezes Gołąbiecki.
Jak poinformował, większość kontraktów grupa ma podpisanych z prywatnymi inwestorami.
"Rozmowy z zamawiającymi i negocjacje wynagrodzeń kontraktów to dla nas teraz najważniejsze zadanie. Najwięcej czasu temu poświęcamy obecnie. Prowadzimy rozmowy z wszystkimi zamawiającymi. Zamawiający dostrzegają zmiany na rynku, nie wszyscy oczywiście, ale szukamy różnych rozwiązań - jak nie dopłaty do kontraktów to szukanie optymalizacji na tych kontraktach czy dzielenie się oszczędnościami. Większość zamawiających prywatnych, z uwagi na wieloletnią współpracę, rozumie tę sytuację" - powiedział Gołąbiecki.
"Do każdego kontraktu i każdego zamawiającego spółka podchodzi indywidualnie. Większość kontraktów, bo 2 mld zł z tego portfela, podpisaliśmy w 2021 roku, w szczególności w III i IV kw., gdzie rzeczywistość cenowa była zgoła odmienna" - dodał.
Zarząd poinformował też, że zamierza kontynuować politykę dywidendową, ale ciężko na ten moment zadeklarować poziom tegorocznej rekomendacji.
W listopadzie Unibep przyjął politykę dywidendową, która zakłada rekomendowanie walnemu wypłaty dywidendy w wysokości od 20 proc. do 50 proc. skonsolidowanego zysku netto za dany rok obrotowy, z uwzględnieniem m.in. perspektyw, przyszłych zysków, wymogów gotówkowych, sytuacji finansowej i planów rozwoju grupy.
Grupa Unibep działa w różnych segmentach branży budowlanej - jest generalnym wykonawcą w Polsce i za granicą, posiada fabrykę domów modułowych, działa w drogownictwie, a także realizuje i remontuje mosty. Grupa - poprzez spółkę Unidevelopment - prowadzi także działalność deweloperską.
Grupa odnotowała w 2021 roku 47 mln zł zysku netto (+27 proc. rdr) przy sprzedaży na poziomie 1,7 mld zł (+2 proc. rdr). Portfel zamówień w części budowlano-infrastrukturalnej wyniósł ok. 3,5 mld zł. (PAP Biznes)
sar/ ana/





























































