- Wśród osiemnastu korytarzy transportowych uznanych przez unijnych ekspertów, na czele z Karelem Van Miertem, za najważniejsze, znajduje się korytarz numer VI - mówi Andrzej Kasprzak, prezes Zarządu Portu Morskiego Gdańsk SA. - Ten transeuropejski, morsko - lądowy szlak transportowy wiedzie z północy na południe. Zaczyna się on w porcie w Helsinkach i prowadzi przez porty gdański i gdyński aż do Wiedenia. Odcinkami dróg transportowych korytarza VI będą autostrada A-1, dwie linie kolejowe: Gdynia - Gdańsk - Zebrzydowice - Warszawa i stara magistrala węglowa Gdańsk - Bydgoszcz - Karsznice. Nasz port ma najdogodniejsze usytuowanie nad Bałtykiem, jeśli chodzi o połączenia z innymi portami europejskimi. Myśląc o przyszłym uruchomieniu korytarza VI, zawarliśmy porozumienie z portem w Helsinkach, z którym już współpracujemy. Komisja Europejska przyjęła do realizacji budowę linii kolejowej Gdańsk - Zebrzydowice i autostrady A-1 oraz uruchomienie autostrad morskich, łączących nasze dwa porty nad Zatoką Gdańską z portami skandynawskimi. Te projekty wpisane są też do zamierzeń inwestycjnych w porcie gdańskim. Należą do nich terminal ro ro i promowy w Porcie Północnym w Gdańsku. Jeszcze w tym roku ma być ogłoszone oficjalne stanowisko Komisji Europejskiej w sprawie dofinansowania tworzenia korytarza VI. Potem będą musiały zatwierdzić je rządy państw unijnych. Pozwoli to na określenie wysokości wydatków na wybrane połączenie komunikacyjne w budżecie Unii na lata 2007 - 2013. Według prezesa Kasprzaka, rosnące przeładunki i planowana rozbudowa portu gdańskiego wymagają lepszego skomunikowania go z korytarzem VI. Dotychczas zbudowano most wantowy nad Wisłą Martwą i wiadukt na Trasie Sucharskiego. Aby port był w pełni dostępny od strony lądu, konieczna jest jeszcze budowa obwodnicy łączącej go z autostradą A-1, tunelu pod kanałem portowym i mostu kolejowego nad Martwą Wisłą. Tunel pod kanałem portowym przedłużyłby Trasę Sucharskiego i umożliwił połączenie dwóch części portu oraz trasy warszawskiej, przez most wantowy, z Drogą Zieloną. Ogromny koszt budowy tunelu powoduje, że port stara się o dofinansowanie tej inwestycji ze środków unijnych. Stary, jednotorowy most kolejowy nad Martwą Wisłą, którym przejeżdżają pociągi z ładunkami przede wszystkim do Portu Północnego, stał się wąskim gardłem transportowym. Ogranicza on liczbę i czas przejazdów pociągów. Na własny koszt port przygotował już dokumentację wstępną obiektu i decyzję dotyczącą warunków zabudowy. Teraz prowadzone są rozmowy z dyrekcją PKP, od której zależy budowa nowej przeprawy kolejowej.
Dziennik Bałtycki
Jacek Sieński
































































