REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Unia chce całkowicie zlikwidować palenie

    Łukasz Piechowiak2012-09-19 13:22główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2012-09-19 13:22
    Bruksela wytacza ciężkie działa przeciwko branży tytoniowej. Zgodnie z najnowszą dyrektywą wszystkie paczki papierosów mają wyglądać tak samo. Nie będzie można do nich dodawać substancji wzmacniających smak, do tego zabroni się produkcji papierosów mentolowych i cienkich slimów. Czy to koniec branży tytoniowej?
    Unia chce całkowicie zlikwidować palenie do 2050 roku
    Źródło: SXC

    Cel jest prosty: do 2050 roku całkowicie zlikwidować palenie. Przyczynić ma się do tego nowelizacja dyrektywy 2001/37/WE. Wszystkie opakowania mają być zestandaryzowane, czyli wyglądać tak samo. 75% powierzchni paczki zajmą ostrzeżenia o szkodliwości palenia, pozostałe 25% przeznaczone będzie na logo producenta. Ponadto w każdym opakowaniu znajdzie się dokładnie 20 papierosów. Dyrektywa zakaże dodawania do tytoniu substancji smakowych, więc wszystkie papierosy będą podobnie „smakowały”. Znikną papierosy mentolowe oraz slimy.

    W Polsce mamy prawie 9 mln nałogowych palaczy. Przeciętna cena paczki papierosów wynosi ok. 10 zł, czyli 50 groszy za papierosa. Z tytułu akcyzy do budżetu państwa wpływa ok. 15 mld zł. Tymczasem podwyżki na papierosy czekają nas co roku. Polska zobowiązała się, że do 2018 roku na każde 1000 papierosów akcyza wyniesie minimum 90 euro. Wówczas sama akcyza w cenie jednej paczki wyniesie ponad 7 zł.

    Nowe regulacje uderzają w branże tytoniową, która zatrudnia ponad 50 tys. ludzi w Polsce. Producenci obawiają się, że ujednolicanie opakowań i zwiększanie ceny przyczynią się zwiększenia przemytu. W niektórych rejonach kraju, zwłaszcza przy wschodniej granicy, nawet 70% konsumowanych papierosów pochodzi z przemytu. Kalkulacja jest prosta – papierosy z Ukrainy lub Białorusi nie są gorsze jakościowo, ale za to są 5 razy tańsze. Eksperci przewidują, że dalszy wzrost cen i ujednolicanie paczek nie przełożą się proporcjonalnie na ograniczenie palenia, lecz na wzrost zainteresowania palaczy tańszymi papierosami ze Wschodu.

    Koszty leczenie palaczy


    Branża tytoniowa ma tylko kilka argumentów przeciwko wprowadzeniu tak restrykcyjnym przepisom. Podstawowy dotyczy dochodów do budżetu, a drugi – zwiększenie przemytu i konsumpcji papierosów z szarej strefy. Z przeciwnej strony mamy wielu zwolenników nowych regulacji. Budżet państwa straci poważny strumień dochodów, ale resort finansów jest gotów ponieść te straty. W grę wchodzi zdrowie ludzi, a leczenie palaczy kosztuje dużo więcej niż wynoszą wpływy z tytułu akcyzy. Choć nie musi to być do końca prawda – według niektórych źródeł koszt leczenia skutków palenia to ok. 9 mld zł rocznie.

    Jednak palacze żyją krócej i nie każdy leczony przeżywa. Co roku ok. 100 tys. zgonów w Polsce ma bezpośredni związek z negatywnymi skutkami palenia tytoniu. 40% nałogowych palaczy umiera przed 65. rokiem życia. Gdyby żyli jeszcze kilka lat, to mogliby pracować dłużej, tworzyć PKB i płacić podatki.

    Państwo da sobie radę bez pieniędzy od palaczy


    Innymi słowy, państwo stać na rezygnację z dochodów z tytułu akcyzy. Niemniej będzie to miało sens tylko wtedy, gdy legalne papierosy nie będą zastępowanie tymi z przemytu. W tym celu należy uszczelnić granice, wprowadzić surowe kary dla sprzedawców i być może także kontrolować samych palaczy. Jest to jednak armia 9 mln „nałogów”, z których większość zawsze będzie bronić swojego prawa do puszczania dymka.

    Trudno powiedzieć, czy zmiany proponowane przez UE są optymalne. Z pewnością zniechęcą niektórych młodych, potencjalnych palaczy do nałogu. Z drugiej strony założenie, że do 2050 roku palacze będą w znakomitej mniejszości, jest jednym z nielicznych unijnych celów, który ma duże szanse powodzenia. Nie będzie to trudne, bo do tego czasu większość nałogowców po prostu umrze.

    Łukasz Piechowiak
    Bankier.pl
    l.piechowiak@bankier.pl
    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (13)

    dodaj komentarz
    ~serwis
    Ja mam pytanie:
    Jak już rzucimy te palenie i zdrowi będziemy i długo żyć bedziemy ( co daj Boże każdemu z nas , pali czy nie ) to ja się pytam - kto będzie płacił emeryturę tym zdrowym niepalącym staruszkom w pełni zdrowia? :-)
    Kurcze, a ja palę mentolowe... inne mi śmierdzą... i co ja mam zrobić ?
    Swoją drogą w miastach
    Ja mam pytanie:
    Jak już rzucimy te palenie i zdrowi będziemy i długo żyć bedziemy ( co daj Boże każdemu z nas , pali czy nie ) to ja się pytam - kto będzie płacił emeryturę tym zdrowym niepalącym staruszkom w pełni zdrowia? :-)
    Kurcze, a ja palę mentolowe... inne mi śmierdzą... i co ja mam zrobić ?
    Swoją drogą w miastach na chodnikach czy w parkach powinien byc zakaz palenia.
    Ostatnio ściąłem się z lafiryndą palącą w ogródku w makdonaldzie, gdzie z dziećmi na niezdrowego tez co prawda makburgera poszliśmy. I ta lafirynda smrodzi nam obok i jeszcze mówi, że w ogródkach wolno palić.. chyba piwnych, ale tego w maku nie uświadczysz..
    ~Janek
    Zakazać reklamy wszystkiego co niezdrowe. Mam dość oglądania szczupłej modelki reklamującej batony która od paru lat nie miała w ustach batona albo dziecka maczającego ciastko w mleku.
    ~PawełC
    Ja to popieram, sam paliłem i wiem że to ohydny i podstępny nałóg . Powinno się też zakazać reklamy piwa bo wieczorem w tv i w internecie samo piwo.
    ~myślący
    idąc takim torem myślenia powinni zakazać reklamy chipsów bo tuczą i są odpowiedzialne za epidemie otyłosci wsrod dzieci a to przyszłośc narodu.

    zakazac reklamy słodyczy bo też szkodzą

    zakazac reklamy mięs bo mięsa są tez szkodliwe jak ktos za duzo zje

    zakazac reklamy smaochodów bo ile ludzi ginie w samochodach
    idąc takim torem myślenia powinni zakazać reklamy chipsów bo tuczą i są odpowiedzialne za epidemie otyłosci wsrod dzieci a to przyszłośc narodu.

    zakazac reklamy słodyczy bo też szkodzą

    zakazac reklamy mięs bo mięsa są tez szkodliwe jak ktos za duzo zje

    zakazac reklamy smaochodów bo ile ludzi ginie w samochodach i na drogach ...


    zrozum człowieku ze takim torem myslenia krok do kroku obudzisz się w złotej klatce
    ~sdfsdg
    chcesz palic to pal w domu..tego zakaz nie moga...zakaz palenia na ULICACH OD DZISIAJ MI TU WPROWADZIC !!!
    ~myślący
    wolny wybór - jak ktos chce niech pali - jego zdrowie i pieniądze - w normalnym panstwie sam by sie leczył a nie obciaz kosztami cale spoleczenstwo w imie ,,sprawiedliwosci spolecznej".

    tak czy siak spelnia sie sen adolfa hitlera o zakazie palenia - czysty faszyzm - coraz wieksza ingerencja panstwa w KAZDE zakamarki zycia
    wolny wybór - jak ktos chce niech pali - jego zdrowie i pieniądze - w normalnym panstwie sam by sie leczył a nie obciaz kosztami cale spoleczenstwo w imie ,,sprawiedliwosci spolecznej".

    tak czy siak spelnia sie sen adolfa hitlera o zakazie palenia - czysty faszyzm - coraz wieksza ingerencja panstwa w KAZDE zakamarki zycia obywateli i firm
    ~tpaine
    Popieram, niewolników trzeba utrzymywać w dobrej kondycji, inaczej mały z nich pożytek ;) Kiedyś nie mieli takich używek powszechnie dostępnych, dzisiaj się niewolnicy rozbestwili!
    ~tpaine
    Znów czerwoni poprawiacze świata będą fundować nam Nowy Wspaniały Świat... Niedługo trzeba będzie pewnie podać numer PESEL, żeby zamówić pizzę albo kupić tłusty ser (czyli prawdziwy), bo jak sprzedawca zobaczy w bazie danych, że mamy za duży cholesterol to nam nie sprzeda z obawy przed karą bezwzględnego więzienia i konfiskaty majątku...
    ~jakotakoczyta
    "Durnie chodzą na koturnie, nic dziwnego, bo to DURNIE" !!
    ~węglarz
    Gdzie leży granica ingerencji państwa w nasze życie? Skoro dziś mogą zakazać palenia to co będzie jutro? zakażą jedzenie cukru, tłuszczy itp. ? Ludzie obudźcie się, tu nie chodzi o palenie tylko o wolność wyboru.

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki