WAKACJE NA GIEŁDZIE

PODCASTUkochany się nie pojawił, a konto wyczyszczone. Poszkodowanych liczy się w tysiącach

Eugeniusz Twaróg2026-01-05 06:00Zastępca redaktora naczelnego "Pulsu Biznesu"
publikacja
2026-01-05 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

71-latka przekazała w transzach 214 tys. zł fałszywemu nafciarzowi w Turcji. Rzekomy kierownik kopalni w Kambodży wyłudził od 51-latki 173 tys. zł, a 72-latek stracił ćwierć miliona, bo zakochał się w nieistniejącej lekarce z Japonii. Wszyscy troje padli ofiarą romance scamu – jednego z najokrutniejszych oszustw internetowych.

Ukochany się nie pojawił, a konto wyczyszczone. Poszkodowanych liczy się w tysiącach
Ukochany się nie pojawił, a konto wyczyszczone. Poszkodowanych liczy się w tysiącach
fot. r.classen / / Shutterstock

Pracownicy lotnisk doskonale znają ten widok: samotna osoba z kwiatami czeka w hali przylotów na kogoś, kto nigdy się nie pojawi. Czekają na Brada Pitta, amerykańskiego żołnierza, reportera wojennego, inżyniera z platformy wiertniczej czy lekarza z misji humanitarnej. Lista ról, w które wcielają się przestępcy, jest długa. „Obiecywał, że zakończy służbę, przyjedzie do Polski i spędzi ze mną resztę życia w Grójcu” – zeznała na policji jedna z ofiar.

W październiku 71-letnia mieszkanka Krakowa zgłosiła stratę ponad 200 tys. zł. Przez kilka tygodni finansowała swojego „ukochanego” pracującego rzekomo na platformie wiertniczej w Turcji. Pieniądze miały pokryć naprawę silnika maszyny, co pozwoliłoby mu szybciej zakończyć kontrakt i przyjechać do Polski. Z kolei w Głubczycach na komendę zgłosił się 70-latek po tym, jak jego żona wyczyściła ich wspólne konto z 70 tys. zł, chcąc pomóc miłości poznanej w sieci.

Przykłady można mnożyć. Choć każda kradzież finansowa jest bolesna, romance scamy są wyjątkowo dotkliwe. Ofiary tracą nie tylko oszczędności życia, ale również zaufanie do ludzi i wiarę w siebie. Poszkodowanych liczy się w tysiącach – są to zarówno seniorzy, jak i osoby bardzo młode. Przestępcy łowią swoje ofiary w mediach społecznościowych i aplikacjach randkowych.

Błędem jest myślenie, że ofiarami padają wyłącznie osoby naiwne. Badania pokazują, że często są to ludzie z natury nieufni, którzy odrzucają pierwsze zaczepki. Jednak poddani długotrwałej socjotechnicznej manipulacji, wchodzą w relacje trwające miesiącami. W tym czasie przestępcy budują iluzję bliskości, by ostatecznie pozbawić ofiarę pieniędzy, a nierzadko nakłonić ją do zaciągnięcia kredytów. Chińczycy, uważani za mistrzów tego procederu (często łączący go z fałszywymi inwestycjami), nazwali tę technikę pig butchering – tuczeniem świni.

Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia podcastu z Pauliną Krakowską, ekspertką cyberbezpieczeństwa w PKO BP. Na co dzień spotyka się ona z klientami w całej Polsce, edukując ich w zakresie metod stosowanych przez przestępców. Do ekspertki nader często zgłaszają się ofiary oszustw „na miłość”. Wymaga to od nich nie lada odwagi, ponieważ historie te wiążą się z ogromnym wstydem i bólem – jak w przypadku starszej pani, która czekając na swojego „żołnierza z Ameryki”, kupiła nowe łóżko i przemeblowała całe mieszkanie.

Bankier.pl
Bankier.pl
Źródło:
Eugeniusz  Twaróg
Eugeniusz  Twaróg
Zastępca redaktora naczelnego "Pulsu Biznesu"

W "Pulsie Biznesu" zajmuję się rynkiem finansowym, szczególnie sektorem bankowym, ale piszę również o branży windykacyjnej i leasingowej. Nie ukrywam, że najbliższe mi są banki. Z szacunkiem patrzę na dokonania branży zarządzania wierzytelnościami, niemniej znam ten biznes tylko z pozycji obserwatora. Nigdy, odpukać, nie byłem klientem firmy windykacyjnej. Banki łatwiej mi ocenić, bo we wszystkich mam otwarty rachunek. Wiem, jak wygląda i działa serwis internetowy, call center i obsługa w oddziałach.

Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
romulus6
O co tu chodzi. Czy ci ludzie tak na poważnie wierzą w bajki . Dzieje się to w całej Europie . To jakaś choroba jest chyba .
daniel_1
To nie są bajki. Takie sytuacje są jak najbardziej realne.
Oszustwo jest starannie zaplanowane i rozciągnięte w czasie, w celu zdobycia zaufania potencjalnej ofiary.
Jest to naprawdę groźne oszustwo i trudno przewidzieć, czy sami potrafilibyśmy rozpoznać taką sytuację, gdzie zaangażowaliśmy swoje uczucia i emocje.
Gdybyśmy
To nie są bajki. Takie sytuacje są jak najbardziej realne.
Oszustwo jest starannie zaplanowane i rozciągnięte w czasie, w celu zdobycia zaufania potencjalnej ofiary.
Jest to naprawdę groźne oszustwo i trudno przewidzieć, czy sami potrafilibyśmy rozpoznać taką sytuację, gdzie zaangażowaliśmy swoje uczucia i emocje.
Gdybyśmy nawet podejrzewali, że jesteśmy nabierani to jak zdobyć pewność, że to jest oszustwo?
tomitomi
brawo ! - świetne lekcje życia dostają ,za niezłą kasę ! - robią konkurencję maśkom , a to się nie podoba !
darius19
ruski nick tomtomi jak zwykle empatyczny

Powiązane: Scamming out

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki