Rodziny, których bliscy zginęli w dwóch katastrofach Boeingów 737 w Etiopii i Indonezji, żądali ukarania Boeinga. We wniosku żądali nałożenia na koncern grzywny w wysokości 24,8 mld dolarów. Z przecieków jednak wynika, że rząd USA zgodzi się, by sprawa rozeszła się "po kościach".


Prawnik reprezentujący rodziny ofiar Paul Cassell powiedział BBC News, że otrzymał informację bezpośrednio z Departamentu Sprawiedliwości o przygotowywanej "ugody z ukochanym" (oryg. "sweetheart plea deal"). W praktyce obejmowałaby ona nieproporcjonalnie niską grzywnę, trzyletni okres próbny i niezależne audyty bezpieczeństwa. Ani koncern lotniczy, ani rząd USA nie skomentowali najnowszych doniesień.
Ta wiadomość nadeszła tuż po tym, jak ogłoszono umowę zakupu dostawcy z branży lotniczej Spirit AeroSystems przez Boeinga. To ta firma wyprodukowała kadłub maszyny 737 Max używanej przez Alaska Airlines, z którego w styczniu wypadły nieużywane drzwi awaryjne na wysokości 5 kilometrów. Poprawa bezpieczeństwa to jeden z oficjalnych powodów zawarcia tej transakcji wartej 8,.3 mld dolarów (włączając w to dług).
W zeszłym miesiącu prokuratorzy zalecili Departamentowi Sprawiedliwości postawienie zarzutów karnych producentowi samolotów, po tym jak uznano, że naruszył on ugodę z 2021 roku, którą zawarto w związku z dwoma katastrofami. Zginęło w nich 346 osób.
Rodziny będą stanowczo się przeciwstawiać takiej ugodzie - powiedział Cessell w BBC News.
Wzmiankowane katastrofy lotnicze boeingów 737 Max miały miejsce w ostępie 6 miesięcy - indonezyjski Lion Air rozbił się w październiku 2018 roku, a Ethiopian Airlines - w marcu 2019 roku. Śledztwo wykazało, że związane one były z wadliwymi systemami sterowania lotem. Tuż po nich rodziny ofiar domagały się pociągnięcia do odpowiedzialności członków kadry kierowniczej koncernu i nałożenia grzywny w wysokości 24,8 mld dolarów za "najbardziej śmiercionośne przestępstwo korporacyjne w historii Stanów Zjednoczonych".

Departament Sprawiedliwości ma czas do 7 lipca, by podjąć decyzję czy wznowić postępowanie karne o oszustwo przeciwko Boeingowi w 2021 roku. Zarzut ten na razie jest zawieszony, odkąd firma w umowie przyznała, że pracuje nad zwiększeniem bezpieczeństwa. Dodatkowo firma lotnicza miała zapłacić 2,5 mld dolarów, by prokuratorzy wycofali zarzuty. W maju Departament Sprawiedliwości stwierdził, że Boeing naruszył umowę, stwierdzając, że nie „zaprojektował, wdrożył i egzekwował programu zgodności i etyki mającego na celu zapobieganie naruszeniom amerykańskich przepisów dotyczących oszustw i ich wykrywanie w całej swojej działalności”.
Opr. aw
































































