REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Uchwała antysmogowa w Warszawie pójdzie z dymem? Prokuratura Krajowa chce jej unieważnienia

Jacek Misztal2023-01-17 11:35redaktor Bankier.pl
publikacja
2023-01-17 11:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Jakość powietrza w wielu polskich miastach miały poprawić tzw. uchwały antysmogowe. Jak się okazuje, po blisko 5 latach zawieszenia przepisów w Warszawie chce... Prokuratura Krajowa.

Uchwała antysmogowa w Warszawie pójdzie z dymem? Prokuratura Krajowa chce jej unieważnienia
Uchwała antysmogowa w Warszawie pójdzie z dymem? Prokuratura Krajowa chce jej unieważnienia
fot. Robert Wozniak /

Charakterystyczny zapach powietrza, wieczorna "mgła" - to nic innego tylko smog. Stanowi problem w mniejszych i większych miejscowościach. Problem pojawia się szczególnie w sezonie grzewczym, kiedy to w piecach spalany jest niskiej jakości węgiel lub, co gorsze, śmieci. Jak pokazują liczne badania, oddychanie zanieczyszczonym powietrzem może okazać się zabójcze, ponieważ przyczynia się do powstania wielu chorób, w tym nowotworów. Szacuje się, że co roku na Mazowszu z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera od 4 do 6 tys. osób.

O przepisy mające ograniczyć smog wnioskowali sami mieszkańcy — za pośrednictwem organizacji społecznych w 2017 r. złożono apel o wprowadzenie uchwały podpisany przez ponad 13 tys. osób. Rozpoczęto proces konsultacji społecznych, które zakończył się sukcesem i jednomyślnie, głosami radnych KO, PSL i PiS, uchwała antysmogowa została przyjęta w 2017 r. Przepisy znowelizowano w kwietniu 2022 roku.

Prokuratura Krajowa dopatrzyła się nieprawidłowości

Po ponad 5 latach od przyjęcia uchwały antysmogowej, 21 grudnia 2022 r. wniosek o stwierdzenie jej nieważności złożyła Prokuratura Krajowa. Oburzenia nie kryje marszałek Adam Struzik:

Zarzuty prokuratury są bezzasadne i absurdalne. [...] Przepisy z 2017 r. były uchwalone przez sejmik jednomyślnie. Ze zdaniem, że Mazowsze potrzebuje uchwały antysmogowej, zgadzały się wszystkie opcje polityczne w sejmiku. Nikt wówczas nie zgłaszał uwag do procesu jej uchwalenia. Wygląda to tak, jakby ktoś teraz na siłę szukał sposobu na unieważnienie przepisów, bez których nie ma szans na lepsze powietrze na Mazowszu. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że działania prokuratora podważają zaufanie do instytucji publicznych.

Głównym zarzutem jest ograniczenie procesu konsultacji do uzyskania opinii wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, mimo określenia jej jako istotnej dla społeczności województwa. Jak zaznacza urząd marszałkowski, w procesie konsultacji wpłynęło 80 opinii organów samorządu powiatowego i gminnego.

Wakacje na giełdzie

"To co najmniej dziwaczny zarzut. Jak mogło nie być konsultacji społecznych, skoro wpłynęło do nas blisko 2300 opinii i wniosków mieszkańców i organizacji pozarządowych? odpowiada Marcin Podgórski, dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami, Emisji i Pozwoleń Zintegrowanych w urzędzie marszałkowskim.

Prokuratura ma także zastrzeżenia do trybu, w jakim sejmik podjął uchwałę określającą zasady i tryb przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami województwa w sprawach, dla których nie wynika to wprost z przepisów. Również z tym zarzutem samorząd województwa się nie zgadza. Po pierwsze, taka uchwała została podjęta w 2011 r. Po drugie, prawo o ochronie środowiska obliguje zarząd do prowadzenia konsultacji ws. uchwał antysmogowych w trybie ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. I tak też zostało to przeprowadzone w 2017 r. poinformował urząd marszałkowski.

Co zmienia uchwała antysmogowa w Warszawie?

Przepisy znowelizowanej uchwały antysmogowej dla Mazowsza weszły w życie 14 maja 2022 r. Od 1 stycznia 2023 r. obowiązuje zakaz używania kopciuchów oraz paliw najgorszej jakości, tj. mułów, flotokoncentratów, węgla brunatnego, sypkiego węgla kamiennego i mokrej biomasy.

Wśród najważniejszych zmian jest zakaz palenia w piecach węglem, który wejdzie w życie 1 października 2023 r. W pierwszej kolejności będzie dotyczyć on m.st. Warszawy, ale z czasem obejmie też "warszawski obwarzanek", czyli powiaty: grodziski, legionowski, miński, nowodworskiego, piaseczyńskiego, pruszkowski, otwocki, warszawski zachodni oraz wołomiński.

Unieważnienie uchwały smogowej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny spowodowałoby, że ponownie możliwe byłoby palenie w piecach czymkolwiek. Sama wymiana pieca bywa niestety kosztowna i nie każdy może sobie na to finansowo pozwolić. W tym przypadku można skorzystać z dopłat w ramach programu "Czyste powietrze".

Mozolna wymiana kopciuchów

Z danych urzędu marszałkowskiego wynika, że na terenie Mazowsza do wymiany pozostaje ponad 600 tys. kopciuchów. Najwięcej z nich znajduje się w regionie warszawskim wschodnim (18 proc.), radomskim (17 proc.) i siedleckim (15 proc.). W 2021 r. na Mazowszu wymieniono ponad 22 tys. kotłów — to zaledwie 5 proc. liczby zaplanowanej w Programie Ochrony Powietrza i jednocześnie 4 proc. liczby kotłów do wymiany według uchwały antysmogowej.

Wsparciem dla mieszkańców chcących (a w niektórych przypadkach zmuszonych) wymienić źródło ciepła miał być rządowy program „Czyste Powietrze”. W opinii radnego województwa mazowieckiego Krzysztof Strzałkowski, ten program się nie sprawdził.

"Od powstania programu we wrześniu 2018 r. do końca listopada 2022 r. na obszarze Mazowsza zostały złożone zaledwie 44 803 wnioski, podpisano 39 865 umów i wypłacono środki 23 896 beneficjentom. Jak wskazują mieszkańcy i samorządy, barierami w skorzystaniu z pomocy są m.in. skomplikowany wniosek, brak prefinansowania inwestycji, często zmieniające się warunki programu czy zrzucenie obowiązków związanych z obsługą interesantów na gminy. Pokazuje to również raport NIK, w którym podano, że po trzech latach realizacji programu „Czyste powietrze” wymieniono 2,2 proc. liczby zaplanowanych do wymiany kotłów starej generacji. Do tego przez opór strony rządowej ciągle nie mamy pieniędzy z KPO, a bez nich brakuje środków na takie działania" powiedział Strzałkowski.

Przypomnijmy, że za nie przestrzeganie przepisów uchwały antysmogowej grożą kary. W przypadku używania niedozwolonych urządzeń grzewczych i niedozwolonego opału może liczyć się z mandatem do 500 zł, zaś w przypadku dalszego łamania przepisów sprawa może zostać skierowana do sądu. W tym przypadku możliwa grzywna to nawet 5 000 zł.

Źródło:
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
1984
Proponuję podjecie uchwały, ze wszyscy mieszkańcy mają być zdrowi, piękni i bogaci. Skutek będzie dokładnie taki sam jak w przypadku smogu. W Krakowie od kilku lat obowiązuje zakaz spalania jakichkolwiek paliw stałych i pomimo tego przekraczają normy wielu monitorowanych zanieczyszczeń: PM10, PM2.5, BaP oraz NO2. Normy O3 nie przekroczyli Proponuję podjecie uchwały, ze wszyscy mieszkańcy mają być zdrowi, piękni i bogaci. Skutek będzie dokładnie taki sam jak w przypadku smogu. W Krakowie od kilku lat obowiązuje zakaz spalania jakichkolwiek paliw stałych i pomimo tego przekraczają normy wielu monitorowanych zanieczyszczeń: PM10, PM2.5, BaP oraz NO2. Normy O3 nie przekroczyli ale w latem ubiegłego roku mieli kilka dni smogowych gdzie ten gaz miał stężenie przekraczające poziom informowania. Największe stężenia w/w gazów są nie w tzw "obwarzanku" ale w centrum, na głównych ulicach.

To samo można napisać o Warszawie. Tylko jedna stacja pomiarowa zanotowała przekroczenie limitu PM10. Nie te z peryferii lecz na Niepodległości. Jak dziwnie musi ten smog znad kominów nawiewać, ze kumuluje sie głównie nad ulicami? A to, że latem problem nie występuje jest kwestią lepszego samooczyszczania atmosfery o tej porze roku.

bangladesznadwisla
W Krakowie nastąpiła duża poprawa. Natomiast dookoła jest tragedia. Tego chce jak widać partyjka solidarna bieda
1984 odpowiada bangladesznadwisla
Widziałeś raport GIOS za 2021r? Na mapie średniej rocznej PM10 TYLKO Kraków zaznaczyli na czerwono. Na mapie NO2 Kraków, Warszawa, Wrocław i Katowice. Na mapach PM2.5 cała południowa Polska z Krakowem włącznie jest czerwona, reszta na zielono... A w moim województwie nie ma żadnej uchwały antysmogowej ale jego stolica na wszystkich Widziałeś raport GIOS za 2021r? Na mapie średniej rocznej PM10 TYLKO Kraków zaznaczyli na czerwono. Na mapie NO2 Kraków, Warszawa, Wrocław i Katowice. Na mapach PM2.5 cała południowa Polska z Krakowem włącznie jest czerwona, reszta na zielono... A w moim województwie nie ma żadnej uchwały antysmogowej ale jego stolica na wszystkich mapach zaznaczona na zielono. A jeszcze 5 lat temu dla PM2.5 i BaP była tak samo czerwona jak Kraków.

Proszę przyjąć do wiadomości, że jakość powietrza poprawia się w całej Polsce, to wyraźnie widać w danych GIOS. A że miejscami są łosie zadymiające całą okolicę nie oznacza, że wszystkim wszystkiego należy zabraniać. Czy z powodu pijanych kierowców wprowadziłbyś powszechną prohibicję?
samsza
Moim zdaniem odchodzenie od węgla jest robione od tyłu, bo zamyka się duże, tanie węglowe elektrownie ze świetnymi filtrami na kominach. Prąd coraz droższy, więc mróweczki coraz pracowiciej palą byle czym.
samsza
Im mniej nowoczesnych elektrowni węglowych tym problem narasta. Drogi prąd z drogich el. jądrowych to wartość zerowa dla środowiska.
pikawka
po tym jak USA i Chiny sie wypiely na ojropejskie OZE to myslisz, ze komu beda je teraz wciskac za wszelka cene? :)
samsza odpowiada samsza
Widzę, że minusujący nie zrozumieli. El. jądrowe tak, bo to stabilne źródło potrzebnej energii. Ale prąd z nich jest drogi. Drogim prądem nie zlikwidujemy palenia czym popadnie. Tylko tani prąd z el. węglowych dla biednych może ich przekonać aby z niego korzystali do ogrzewania. Wszystkich nie przypilnujecie. I to z ich działalności Widzę, że minusujący nie zrozumieli. El. jądrowe tak, bo to stabilne źródło potrzebnej energii. Ale prąd z nich jest drogi. Drogim prądem nie zlikwidujemy palenia czym popadnie. Tylko tani prąd z el. węglowych dla biednych może ich przekonać aby z niego korzystali do ogrzewania. Wszystkich nie przypilnujecie. I to z ich działalności będzie śmierdzieć smogiem, stąd zerowe działanie.
peluquero
"Problem pojawia się szczególnie w sezonie grzewczym, kiedy to w piecach spalany jest niskiej jakości węgiel lub, co gorsze, śmieci"

Muszę się nie zgodzić. Spalanie podtlenowe powodowane jest najczęściej paleniem od dołu i nie ważne wtedy co się wsadzi do pieca, a jeśli się użyje materiału nie przygotowanego do palenia
"Problem pojawia się szczególnie w sezonie grzewczym, kiedy to w piecach spalany jest niskiej jakości węgiel lub, co gorsze, śmieci"

Muszę się nie zgodzić. Spalanie podtlenowe powodowane jest najczęściej paleniem od dołu i nie ważne wtedy co się wsadzi do pieca, a jeśli się użyje materiału nie przygotowanego do palenia (a takim w szczególności jest nie plastik tylko niewysezonowane wilgotne drewno) to mamy gwarancję stężenia benzoalfapirenu kilkukrotnie przewyższającego normy w bezwietrzny dzień w inwersją termiczną. Nie trzeba palić śmieciami albo węglem posiadającym np niską kaloryczność.

Nikt o tym nie mówi, żeby rozpalać od góry (bardziej pracochłonne, bo ciężko jest dołożyć opał "od dołu", jednocześnie oszczędność od 20 do 40% paliwa stałego), co by z mety ograniczyło smog, ponieważ na tym nie da się zarobić ;)
1984
Warto dodać, że opisane wyżej problemy dotyczą starych kotłów. Nowe z certyfikatem Ecodesign rozpala się od dołu i dosypuje opał od góry co likwiduje problem niepełnego spalania. I to działa bo bez względu na to czy gdzieś są uchwały antysnmogowe czy nie jakość powietrza poprawia sie w takim samym tempie!

Powiązane: Smog

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki