Na paryskiej giełdzie Euronext doszło do załamania kursu akcji Ubisoft. Wycena francuskiego producenta gier spadła w ciągu jednej sesji o ponad 34% w reakcji na ogłoszoną strategię restrukturyzacji spółki. Firma odpowiedzialna za kultowe tytuły gier, jak „Assassin’s Creed” i „Far Cry”, spadła ze swojego szczytu, na którym była wart więcej niż najdroższy w historii CD Projekt o 96 proc. Polska spółka jest już ponad 10 razy większa od Ubisoftu.


Kurs francuskiego producenta gier spadał na sesji 22 stycznia 2026 r. o ponad 34%, co doprowadziło do historycznego tąpnięcia wartości rynkowej firmy. Od historycznego szczytu w 2018 r. kurs Ubisoft spadł już o 96 proc. Obecnie kapitalizacja spółki wynosi niespełna 600 mln euro (ok. 700 mln USD).
CD Projekt ponad 10 razy większy od Ubisoftu
Skala giełdowego upadku jest porażająca, jeśli spojrzeć na dane historyczne. Jeszcze w szczytowym okresie 2018 r. Ubisoft był wyceniany na przeszło 12,4 mld USD, a w 2021 roku na nieco ponad 12 mld USD i był wart więcej niż CD Projekt tuż przed premierą "Cyberpunka 2077", gdy wycena polskiej spółki wynosiła przeszło 11,3 mld USD. Na początku tego roku wartość francuskiej spółki oscylowała wokół 1 mld USD.
Dla porównania CD Projekt, wyceniany jest na warszawskiej GPW na około 7,4 mld USD. Oznacza to, że polskie studio jest obecnie warte ponad 10 razy więcej niż twórcy takich tytułów jak „Assassin’s Creed” czy „Far Cry”.
Nowa strategia na trzech filarach
Bezpośrednią przyczyną gwałtownej wyprzedaży akcji była ogłoszona 21 stycznia 2026 r. nowa strategia grupy. Choć zarząd Ubisoftu zaprezentował ją jako plan „odzyskania kreatywnego przywództwa i powrotu do trwałego wzrostu”, inwestorzy odczytali ją jako sygnał głębokiego kryzysu i przyznanie się do błędów z ostatnich lat.

Ubisoft tworzy nową spółkę z Tencent
Wielka trójka, europejskiego gamingu, notowanego na giełdzie, to na I kwartał 2025 r. CD Projekt z wyceną na poziomie 5,4 mld dolarów, szwedzki Embracer warty około 2,4 mld dol. oraz dawny lider zestawienia, czyli francuski Ubisoft, którego czwartkowa kapitalizacja wyniosła około 1,7 mld dol.
Główne założenia transformacji opierają się na trzech filarach. Pierwszym jest nowy model operacyjny, drugi to głębokiej przebudowa portfolio gier, a trzeci to po prostu restrukturyzacja i cięcie kosztów. Ubisoft odchodzi od sztywnego modelu zarządzania na rzecz pięciu wyspecjalizowanych jednostek biznesowych nazwanych „Creative Houses" ("Domy Kreatywne”, które otrzymają autonomię finansową i twórczą.
Głębokie cięcia gier i kosztów
Co zapewne wzbudziło największe obawy inwestorów, ogłoszono nowe portfolio, a to zdradziło skalę problemów w produkcji. Ubisoft oficjalnie anulował 6 projektów, w tym długo wyczekiwany i wielokrotnie przekładany remake „Prince of Persia: The Sands of Time” oraz trzy nowe, niezapowiedziane marki (IP). Dodatkowo aż 7 gier zostało opóźnionych, co rodzi obawy o płynność finansową w najbliższych kwartałach.
Ubisoft podał, że zawęża swoje priorytety twórcze do dwóch kluczowych obszarów, czyli przygodowych gier z otwartym światem oraz doświadczeń typu Games as a Service. Decyzja ta wynika z przekonania, że wyjątkowe gry AAA, jeśli odniosą sukces, mają obecnie większy potencjał finansowy niż kiedykolwiek wcześniej, wynika z komunikatu spółki.
Gra z mocnym przekazem „woke” wywołała skandal w Japonii. Dawny konkurent CD Projektu na krawędzi
Premiera „Assassin’s Creed: Shadows” – nowej odsłony jednej z najbardziej rozpoznawalnych serii gier na świecie – wywołała burzę w Japonii. Głos zabrał sam premier kraju, a sprawa nowej gry zaczęła jeszcze bardziej przyciągać uwagę, choć już wcześniej robiła to przez wyraziste promowanie różnorodności i kultury "woke".
Ubisoft przyspiesza także walkę o rentowność. W związku z tym ogłoszono redukcję kosztów stałych o dodatkowe 200 mln euro do 2028 roku. Potwierdzono likwidację oddziałów w Halifax i Sztokholmie oraz restrukturyzację w Abu Dhabi, RedLynx i Massive. Natomiast aby zwiększyć efektywność, wprowadzono obowiązkowy powrót do biur przez 5 dni w tygodniu dla wszystkich pracowników
Mimo zapowiedzi, że największe franczyzy, jak „Assassin’s Creed”, „Far Cry”, czy „Rainbow Six”, będą generować „miliardowe przychody”, rynek uznał, że planowana transformacja jest zbyt ryzykowna i spóźniona w obliczu rosnącej konkurencji w segmentach AAA. Czwartkowy krach pokazuje, że wiara w Ubisoft ostatecznie wygasła, a przed spółką stoi najtrudniejszy test w jej historii.































































