Amerykański Departament Skarbu poparł pomysł stworzenia federalnej licencji dla firm z sektora fintech. Pozwoli to innowacyjnym firmom skorzystać z jednolitego nadzoru, bez konieczności polegania na pozwoleniach wydawanych osobno w każdym stanie.
Po raz pierwszy firmy z sektora fintech będą mogły starać się o specjalny typ federalnej licencji bankowej wydawany przez regulatora OCC (US Office of the Comptroller of the Currency), donosi Reuters. Do tej pory takie instytucje podlegały lokalnym, stanowym regulacjom. Oznaczało to, że musiały spełniać różne wymagania i starać się o pozwolenia w każdym ze stanów osobno.
Decyzję OCC ogłoszono wkrótce po zaprezentowaniu raportu Departamentu Skarbu, który zarekomendował takie rozwiązanie jako element programu wspierania innowacyjności w sektorze finansowym. Pomysł „fintechowej licencji” był rozważany już wcześniej, ale sprzeciwiały mu się lokalne instytucje nadzorujące rynek. Wskazywano, że OCC wykracza w ten sposób poza swoje uprawnienia i w nieuzasadniony sposób ingerować będzie w kompetencje władz stanowych.
Licencja będzie opierać się na konstrukcji zezwolenia na wykonywanie niektórych czynności bankowych (special purpose national bank charter). Firmy, które ją otrzymają, będą podlegać nadzorowi na zasadach zbliżonych do banków i będą musiały przedstawić plany awaryjne na wypadek nadzwyczajnych zdarzeń zagrażających ciągłości działania.
Zezwolenia OCC będą posiadały bardzo istotne ograniczenia. Będą one wydawane wyłącznie firmom fintech, które nie przyjmują wkładów klientów. W ten sposób system gwarantowania depozytów nie zostanie rozszerzony na nowy typ podmiotów, a skutki potencjalnych upadłości fintechów nie obciążą podatników.
W praktyce oznacza to zatem, że z nowej licencji skorzystają przede wszystkim platformy marketplace lending, łączące ze sobą pożyczkobiorców i indywidualnych oraz instytucjonalnych dawców kapitału oraz firmy udzielające finansowania w różnej formie w ciężar bilansu, z własnych środków.
Nowe regulacje mogą okazać się ułatwieniem dla wielu firm mieszczących się w sektorze tzw. alternatywnych finansów. Jak pisaliśmy na łamach Bankier.pl, wiele firm fintech jest zainteresowanych przekształceniem w banki, a w USA taki krok rozważały m.in. platformy SoFi i OnDeck Capital. Ograniczenia licencji oznaczają jednak, że innowatorzy nie będą mogli zaoferować usług takich jak rachunki osobiste czy lokaty.































































