REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

USA uderzą na kartele w Meksyku? Trump: Nie miałbym nic przeciwko

2025-11-18 08:45
publikacja
2025-11-18 08:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział, że nie miałby nic przeciwko uderzeniom przeciw kartelom narkotykowym wewnątrz Meksyku, by powstrzymać napływ narkotyków. Stwierdził też, że „musi zająć się” Wenezuelą, lecz zapowiedział, że zamierza porozmawiać z przywódcą tego kraju Nicolasem Maduro.

USA uderzą na kartele w Meksyku? Trump: Nie miałbym nic przeciwko
USA uderzą na kartele w Meksyku? Trump: Nie miałbym nic przeciwko
fot. Jesus Bustamante / / FORUM/Reuters

Trump odpowiedział w ten sposób na pytanie o to, czy rozważa uderzenia militarne przeciwko kartelom narkotykowym w Meksyku.

- Nie miałbym nic przeciwko. (Zrobimy) cokolwiek, co musimy, by zatrzymać narkotyki - powiedział, rozmawiając z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym podczas spotkania z prezesem FIFA Giannim Infantino.

Pytany, czy zrobiłby to tylko za zgodą meksykańskich władz, Trump odmówił odpowiedzi.

- Rozmawiam z Meksykiem i oni wiedzą, gdzie stoję. Oni zabijają naszych obywateli (...). To jak wojna. Czy bym to zrobił? Z dumą - mówił Trump. - Ujmę to w ten sposób: nie jestem zadowolony z Meksyku - dodał.

Wakacje na giełdzie

Prezydent USA wyraził też gotowość do uderzeń wewnątrz Kolumbii na „fabryki” produkujące kokainę.

Trump odniósł się też do możliwej interwencji przeciwko Wenezueli. Pytany o to, czy wyklucza wysłanie wojsk lądowych do tego kraju, prezydent odparł, że niczego nie wyklucza.

- Musimy się nią zająć - powiedział Trump, oskarżając Wenezuelę o wysyłanie do USA przestępców z więzień. Powtórzył wcześniejsze zapowiedzi, że może porozmawiać z przywódcą Wenezueli, choć nie odpowiedział na pytanie, co Maduro może zrobić, by oddalić groźbę amerykańskiego ataku.

- On nie był dobry dla Stanów Zjednoczonych. Więc zobaczymy, co się wydarzy. W pewnym momencie będę z nim rozmawiał - powiedział.

W poniedziałek na Morze Karaibskie dotarła grupa uderzeniowa największego amerykańskiego lotniskowca USS Gerald Ford, dołączając do innych okrętów i amerykańskich sił zgromadzonych w regionie. W niedzielę sekretarz stanu USA Marco Rubio zapowiedział, że 24 listopada uzna wenezuelski kartel Cartel de los Soles (Kartel Słońc) - na którego czele stać ma sam Maduro - za organizację terrorystyczną. Trump stwierdził w niedzielę, że pozwoli to USA na uderzenie wojskowe w Wenezueli. W czwartek szef Pentagonu Pete Hegseth ogłosił z kolei rozpoczęcie operacji „Southern Spear” (Południowa Włócznia), której celem - jak zadeklarował - jest „usunięcie narkoterrorystów z (zachodniej) półkuli i ochronę ojczyzny przed narkotykami, które zabijają naszych ludzi”.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
159120br
Grupy narkotykowe, główny hub w Meksyku, odłaczają się i zaczęły działać na własną rękę - nie chcą dzielić się już z trzy-literowymi agencjami i ich czarnymi projektami. Dlatego muszą ich ukarać.
fox-
To już nie tylko Wenezuela, ale też Kolumbia i Meksyk.
A z tyłu stoi Brazylia.
No i wsparcie - od chińskiego do rosyjskiego.
Martwię się o naszego sojusznika.
Wystarczy zalegalizować, a kartele same padną i się wymłóca.
Zaś olbrzymie pieniądze i środku przeznaczyć na propagandę antynarkotykową
oraz pomoc w wyjściu
To już nie tylko Wenezuela, ale też Kolumbia i Meksyk.
A z tyłu stoi Brazylia.
No i wsparcie - od chińskiego do rosyjskiego.
Martwię się o naszego sojusznika.
Wystarczy zalegalizować, a kartele same padną i się wymłóca.
Zaś olbrzymie pieniądze i środku przeznaczyć na propagandę antynarkotykową
oraz pomoc w wyjściu z nałogu uzależnionym.
To samo tyczy się Europy.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki