REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tysiąc stron raportu o podkomisji Macierewicza. Czy Błaszczak ma się czego obawiać?

2024-10-07 07:55
publikacja
2024-10-07 07:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Raz na zawsze – tak władza chce rozliczyć byłego szefa podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza (PiS). Raport MON ma być opublikowany w ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni, ma liczyć ok. tysiąca stron. Osobno będą zawiadomienia do prokuratury - pisze w poniedziałek tygodnik "Newsweek".

Tysiąc stron raportu o podkomisji Macierewicza. Czy Błaszczak ma się czego obawiać?
Tysiąc stron raportu o podkomisji Macierewicza. Czy Błaszczak ma się czego obawiać?
fot. Adam Chełstowski / / FORUM

"To były puzzle. Albo nawet gorzej: to, co zastaliśmy po Macierewiczu, to widok, jakby do pokoju pełnego dokumentów ktoś wrzucił granat i jeszcze dostawił wiatraki, żeby strzępy po eksplozji były w totalnym chaosie" – mówi "Newsweekowi" osoba, która uczestniczyła w sporządzaniu raportu MON na temat działalności podkomisji smoleńskiej, którą kierował Macierewicz. Jak dodaje, "to nie przypadek, ale metoda Macierewicza, żeby trudno było się w tym wszystkim odnaleźć".

Tygodnik podkreśla, że pierwsze dwa-trzy miesiące to było gromadzenie i porządkowanie materiałów pozostawionych przez podkomisję. Zespołowi szefuje płk pil. Leszek Błach. "Eksperci przeanalizowali 180 tys. stron różnego rodzaju dokumentów i pięć terabajtów danych zgromadzonych na serwerach podkomisji" – usłyszał tygodnik od osoby zaangażowanej w te prace.

"Newsweek" przypomina, że raport MON ma być opublikowany w ciągu najbliższych dwóch-trzech tygodni. Ma liczyć ok. tysiąca stron.

"Zespół pracował przez dziewięć miesięcy. Raport będzie zawierał tezy i dowody na każdą z nich. Wszystko zaprezentujemy publicznie. Uważam, że to jedno z najważniejszych zadań państwa polskiego, aby sprawa podkomisji i samego Macierewicza została rozliczona do spodu. W raporcie będą fakty i dowody, czyli zupełnie odwrotnie niż w raportach Macierewicza. A potem to już prokuratura będzie decydować o stawianiu zarzutów. Wspólnie z zespołem specjalistów rozliczymy Macierewicza" – mówi wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk (PO).

Wakacje na giełdzie

Według tygodnika, w ślad za raportem MON mają się pojawić zawiadomienia do prokuratury. "Na pewno będą dotyczyć Macierewicza, a być może też jego następcy w fotelu szefa MON Mariusza Błaszczaka. Dlaczego? On bowiem co roku na nowo powoływał podkomisję, choć część jej członków alarmowała, że to folwark Macierewicza. Błaszczak nic z tym nie robił" - czytamy. (PAP)

dap/ jra/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
langdon25
Skrócony raport smoleński oraz raport o komisji Antoniego powinien być wydrukowany i rozdawany za darmo każdemu Polakowi .

W ten sposób skończy się smoleńska paranoja Kaczyńskiego , wszelkie miesięcznice i w końcu Polska dowie się o kłamstwie i winie Jarosława .

To będzie koniec pisu .

Polacy na to czekają !
polonu
na razie żaden nie siedzi , teatrzyk w toku .
tomitomi
Antek będzie siedział , w kaftanie , to pewne !

Powiązane: Katastrofa smoleńska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki