REKLAMA

Tym będą żyły rynki: uderzenie inflacji

Maciej Kalwasiński2022-01-07 16:00analityk Bankier.pl
publikacja
2022-01-07 16:00
Tym będą żyły rynki: uderzenie inflacji
Tym będą żyły rynki: uderzenie inflacji
fot. 2shrimpS / / Shutterstock

W nadchodzącym tygodniu poznamy dane dot. grudniowej inflacji w USA i Chinach oraz krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Finalny odczyt wskaźnika cen przedstawi również polski urząd statystyczny.

Poniedziałek, 10 stycznia

Tydzień rozpocznie się (godz. 1:00) od publikacji poziomu inflacji w Australii w grudniu. O 8:00 poznamy dane dot. tempa wzrostu cen konsumenckich i producenckich w Norwegii. O 10:00 o stopie bezrobocia poinformują Czesi i Włosi, a godzinę później analogiczny raport o sytuacji w strefie euro wyda Eurostat. O godz. 10:30 na rynek trafi odczyt wskaźnika zaufania inwestorów Sentix.

Decyzję o stopach procentowych na ten dzień zaplanowali Rumunii. Analitycy spodziewają się podwyżki o 25 pb., do 2 proc. Wolne w poniedziałek będą mieli Japończycy.

Wtorek, 11 stycznia

Na wtorek nie zaplanowano szczególnie istotnych publikacji danych makroekonomicznych. Głos za to zabiorą przedstawiciele głównych banków centralnych: szefowa EBC Christine Lagarde (11:20) oraz stojący na czele Fedu Jerome Powell (16:00).

Środa, 12 stycznia

W środę dane o inflacji opublikują Chińczycy (2:30) i Amerykanie (14:30), a także Czesi (9:00). Analitycy szacują, że ceny w USA rosły w grudniu o ponad 7 proc., czyli najszybciej od czterech dekad. Wraz ze wzrostem cen rośnie presja na Fed, by podwyższył stopy procentowe. Z kolei Eurostat o 11:00 poda statystyki dot. produkcji przemysłowej w strefie euro w listopadzie.

Na rynek trafią również cotygodniowe dane z USA dot. wniosków o kredyty hipoteczne i zmiany zapasów ropy. O 20:00 zostaną opublikowane wyniki amerykańskiego budżetu w grudniu.

Jak dowiedział się "Puls Biznesu", 12 stycznia Orlen może przedstawić partnerów, którym sprzeda wybrane aktywa przejmowanego Lotosu.

Czwartek, 13 stycznia

Czwartek to dzień publikacji polskiego bilansu płatniczego (14:00). Jak co tydzień Amerykanie poinformują o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. O 14:30 ukaże się odczyt inflacji PPI w Stanach Zjednoczonych.

Piątek, 14 stycznia

Ostatni roboczy dzień tygodnia otworzą dane z Chin dot. handlu zagranicznego w ubiegłym roku. Rano kilka krajów europejskich poda odczyty grudniowej inflacji. Będą to: Rumunia (8:00), Francja (8:45), Hiszpania, Węgry i Słowacja (9:00) i Szwecja (9:30).

Finalny raport opublikuje również polski GUS (10:00). Wstępne szacunki, które ujrzały światło dzienne 7 stycznia, wskazują, że inflacja CPI w Polsce była w ostatnim miesiącu 2021 r. najwyższa od 21 lat i wyniosła 8,6 proc. Godzinę wcześniej na rynek trafi wskaźnik Przyszłej Inflacji wg BIEC. Z kolei o 14:00 ukaże się protokół z grudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Stopy proc. zostały wówczas podniesione o 50 pb.

O 8:00 statystyki wzrostu gospodarczego za listopad pokażą Brytyjczycy. O 9:00 o tempie wzrostu PKB w ubiegłym roku poinformują z kolei Niemcy. Po południu nadejdzie spora paczka danych z USA: o handlu zagranicznym i sprzedaży detalicznej (14:30) w grudniu, produkcji przemysłowej (15:15) oraz oczekiwaniach inflacyjnych (16:00).

Tego dnia mija także trzeci termin realizacji przez PKN Orlen środków zaradczych w związku z planowanym przejęciem Lotosu.

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób.

Tematy
Zyskaj 300 zł i ciesz się kartą bez opłat

Zyskaj 300 zł i ciesz się kartą bez opłat

Komentarze (56)

dodaj komentarz
ddaamm
Jeśli macie taką możliwość, zadbajcie, aby Wasza podwyżka wyniosła co najmniej 8%.
W innym przypadku korpo bądź Państwo są wygrani.

Sytuacja analogiczna jak z emeryturami:

Inflacja CPI to inflacja ŚREDNIOROCZNA.
Czyli np w styczniu była 3%, lutym 3,5%, (…), w grudniu 8%.
Średnio niby wychodzi 5,1%.

Do
Jeśli macie taką możliwość, zadbajcie, aby Wasza podwyżka wyniosła co najmniej 8%.
W innym przypadku korpo bądź Państwo są wygrani.

Sytuacja analogiczna jak z emeryturami:

Inflacja CPI to inflacja ŚREDNIOROCZNA.
Czyli np w styczniu była 3%, lutym 3,5%, (…), w grudniu 8%.
Średnio niby wychodzi 5,1%.

Do statystyki to jest ok, ale nie do waloryzacji emerytur czy wynagrodzeń.

Jeśli inflacja w grudniu wyniosła 8% (czyli cena względem ceny sprzed roku np 100 wynosi teraz 108) to i waloryzacja powinna wynieść 8%.
Jeśli waloryzacja jest 5% to ta sama ilość dóbr kosztuje nas teraz 108, a dostajemy 105.

Dodatkowo 105 emeryci będą dostawać do nastepnego roku, a wtedy ceny mogą się już zmienić do 120 (kolejne 8% inflacji, procent składany).
Wtedy emeryci dostaną 6% waloryzacji i będą mogli kupić towaru za 114 przy cenie 120 i tak z każdym rokiem mniej…

Tak się lud okrada, z każdym rokiem stać nas na mniej i maskowane to jest np pogorszeniem jakości, żebyśmy się nie pokapowali…
januszbizensu
Inflacja stąd wynika, że każdy dostaje więcej a produktywność rośnie wolniej.
javelin11
za Tuska inflacja też była 5-6%, ale pamiętam wtedy założyłem konto oszczędnościowe na bgż optima z oprocentowaniem 7.07%. później lokata w alior banku na 6%. a ile dawały banki w zeszłym roku ? Ostatnio któryś z wiceministrów finansów PiS powiedział: wybór jest prosty inflacja albo bezrobocie. Tusk wybrał bezrobocie aby chronić za Tuska inflacja też była 5-6%, ale pamiętam wtedy założyłem konto oszczędnościowe na bgż optima z oprocentowaniem 7.07%. później lokata w alior banku na 6%. a ile dawały banki w zeszłym roku ? Ostatnio któryś z wiceministrów finansów PiS powiedział: wybór jest prosty inflacja albo bezrobocie. Tusk wybrał bezrobocie aby chronić oszczędności Polaków. PiS wybrał inflację. Jedni i drudzy to złodzieje.
demeryt_69
To było dawno i nieprawda - od tamtego czasu BGŻ zdążył zmienić właściciela z holenderskiego Rabobank na francuski BNP Paribas :)

gbkrk
A to u nas nie było 700 czy 800 parę dni temu? xD
zizu19
Pamięć jest ulotna niestety. Przypomnę rok 2011 jak inflacja dobijała do 6% .Paliwo było po 6 pln (jaka była siła nabywcza pieniądza wtedy a dziś ) uwczesny premier mówił tak ,jak bym miał taki guzik to bym go nacisnął i inflację zdusił a ,że go nie mam to co mam zrobić.Tak walczono z inflacją ale kto to teraz pamięta.
Podwyżki
Pamięć jest ulotna niestety. Przypomnę rok 2011 jak inflacja dobijała do 6% .Paliwo było po 6 pln (jaka była siła nabywcza pieniądza wtedy a dziś ) uwczesny premier mówił tak ,jak bym miał taki guzik to bym go nacisnął i inflację zdusił a ,że go nie mam to co mam zrobić.Tak walczono z inflacją ale kto to teraz pamięta.
Podwyżki dla emerytów po 2,3 złote stawka godzinowa 4,5 złoty ogólnie raj na ziemi wszyscy wracali do Polski bo żyło się coraz lepiej a emerytura po 67 latach dzis pewnie byłoby 70
smallsaver
I pyk! Pisiont groszy wpadło.
3xx
widac juz sie nowi ludzie do partii zapisuja, musza sie teraz na forach wykazac, czy tez to stare trole Mateckiego?
friedens
Nie konfabuluj, pisiorowy trollu. Prof. Belka szybko i ostro wtedy podniósł stopy procentowe. W nieco ponad rok zduszono inflację do 0,9% i umocniono złotego. Gospodarka normalnie się rozwijała . Nikt nie kradł i nie zatrudniano wszędzie kuzynów i gospodyń prezesa w zarządach spółek SP.
lancealot
No właśnie, ulotna i pamięta się to co się chce.
A wystarczyło sprawdzić, że jednak w 2011 mieliśmy 4,3% inflacji
No i mieliśmy stopy procentowe na poziomie 4,5% czyli państwo nie okradało oszczędzających.

Powiązane: Co się wydarzy w nadchodzącym tygodniu?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki