REKLAMA

Inflacja w Polsce przekroczyła 8 proc. Jest najwyższa od 21 lat

Maciej Kalwasiński2022-01-07 10:00, akt.2022-01-07 12:01analityk Bankier.pl
publikacja
2022-01-07 10:00
aktualizacja
2022-01-07 12:01
Inflacja w Polsce przekroczyła 8 proc. Jest najwyższa od 21 lat
Inflacja w Polsce przekroczyła 8 proc. Jest najwyższa od 21 lat
fot. Dziurek / / Shutterstock

Inflacja CPI przyspieszała w grudniu szósty miesiąc z rzędu i ponownie okazała się wyższa, niż oczekiwali analitycy - wynika ze wstępnego szacunku GUS. Tempo wzrostu cen konsumenckich było najwyższe od 21 lat.

Koszyk towarów i usług konsumpcyjnych podrożał w grudniu o 8,6 proc. w porównaniu z grudniem 2020 r. - poinformował Główny Urząd Statystyczny. W ostatnich miesiącach tempo wzrostu cen wyraźnie przyspiesza. Jeszcze w lutym 2021 r. wynosiło 2,4 proc. Wyższą inflację CPI po raz ostatni odnotowano w listopadzie 2000 r., gdy sięgnęła 9,3 proc.

Bankier.pl na podstawie danych GUS

Konsensus rynkowy przewidywał w grudniu wynik równy 8,3 proc. Inflacja po raz szósty z rzędu okazała się wyższa, niż oczekiwali analitycy.

Coraz szybciej drożała żywność i napoje bezalkoholowe. W grudniu wzrost cen w tej kategorii wyniósł 8,6 proc. rdr wobec 6,4 proc. odnotowanych w listopadzie. Mocniej w górę poszły również ceny nośników energii (14,3 proc. wobec 13,4 proc. przed miesiącem). Nieco spadło za to roczne tempo wzrostu cen paliw do prywatnych środków transportu (32,9 proc. wobec 36,6 proc. w XI).

Względem listopada koszyk towarów i usług konsumpcyjnych podrożał w grudniu o 0,9 proc. Miesiąc wcześniej było to 1 proc., a analitycy spodziewali się 0,6 proc.

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Poradnik

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Pobierz poradnik bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na [email protected]

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

Analitycy Banku Pekao zwracają uwagę na ceny żywności, które wzrosły o 2,1 proc. w stosunku do listopada.

Opublikowane dziś dane to tzw. szybki szacunek, który będzie jeszcze rewidowany. Finalne dane o grudniowej inflacji zostaną ogłoszone za tydzień - 14 stycznia. Wtedy też poznamy strukturę wskaźnika CPI w rozbiciu na poszczególne kategorie.

Inflacja CPI została obliczona zgodnie z wagami bazującymi na strukturze wydatków polskich gospodarstw domowych w 2020 r. GUS zaprezentuje nowy skład „koszyka inflacyjnego” w marcu przy okazji publikacji wskaźnika inflacji za luty.

O tym, jak mierzona jest inflacja, pisaliśmy w artykule „Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają”. Z kolei w artykule "Kłamstwo inflacyjne. Dlaczego życie jest coraz droższe?" argumentowaliśmy, że każdy ma swoją inflację.

Inflacja w 2023 r. nie będzie niższa niż w 2022 r.?

Scenariusz, w którym średnioroczna inflacja nie spadnie w 2023 względem 2022 r., wygląda na coraz bardziej realny - komentują dzisiejsze dane o inflacji analitycy Banku Pekao.

"Przegląd szczegółów odczytu przynosi kilka niespodzianek, ale co do skali, nie kierunku. W grudniu ceny żywności i napojów bezalkoholowych pobiły wszelkie sezonowe wzorce i wzrosły aż o 2,1 proc. mdm. Ceny nośników energii ukształtowały się na nieco niższym poziomie od naszych założeń (+0,8 proc. mdm). Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, obniżka stawek akcyzy na paliwa płynne i opłaty emisyjnej nie znalazła odzwierciedlenia w danych GUS, moment obniżki wypadał już bowiem poza okresem gromadzenia danych przez urząd. Tym samym, paliwa do środków transportu podrożały o 0,2 proc. mdm, nieco powyżej naszych założeń. Szacujemy, że inflacja bazowa wzrosła w grudniu z 4,7 do 5,1-5,2 proc. rdr – tu najpewniej obędzie się bez niespodzianki" - napisali w komentarzu dla PAP.

"Ścieżka inflacji na najbliższe miesiące jawi się nam obecnie jako skomplikowana układanka. Na jej kształt wpływają bowiem nie tylko kolejne tarcze antyinflacyjne – dziś premier M. Morawiecki zapowiedział cięcie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 proc. (gdyby taka stawka obowiązywała przez pół roku, obniżyłoby to inflację CPI średniorocznie o ok 0,4-0,5 pkt. proc.) – ale również niepewność co do skali zmiany cenników na początku roku i rozmaitych efektów drugiej rundy. Warto pamiętać, że wzrosty cen surowców, energii i innych pozycji w rachunku kosztów będą z pewnym opóźnieniem przekładać się na ceny wyrobów gotowych. Z tego względu spodziewamy się, że inflacja bazowa będzie rosnąć do połowy przyszłego roku. Jednocześnie, skala zmian w podatkach pośrednich od niebazowych części koszyka i rozłożenie części podwyżek cen regulowanych w czasie sprawiają, że scenariusz, w którym średnioroczna inflacja nie spadnie w 2023 względem 2022 r. wygląda na coraz bardziej realny (dwa lata z rzędu z inflacją ok. 6,5-7,0 proc.). Szczegółową ścieżkę inflacji na najbliższe dwa lata przedstawimy w tym miesiącu wraz z naszą coroczną publikacją poświęconą scenariuszom makroekonomicznym i rynkowym" - dodali.

"Kolejna niespodzianka w danych inflacyjnych przypieczętowuje losy lutowej decyzji RPP – naszym zdaniem Rada przychyli się do rekomendacji prezesa NBP i podwyższy stopy procentowe o 50 pb" - podsumowują.

W styczniu inflacja zapewne jeszcze przyspieszy

"Inflacja w 2022 r. przewidywana jest średniorocznie na poziomie wyższym niż 2021 r., tj. w okolicach 7,5-8,0 proc. Jest jednak na ten moment sporo pytań, na które nie znamy odpowiedzi, a które to odpowiedzi mogą na tę prognozę mieć istotny wpływ. Po pierwsze: obniżka VAT na żywność. Od kiedy, o ile i na jak długo? Po drugie zapowiedziana dziś przez premiera M. Morawieckiego Tarcza Antyinflacyjna 2.0. Co będzie dokładnie zawierała, w jakiej skali, od kiedy i na jak długo? Również jeśli chodzi o Tarczę Antyinflacyjną 1.0 – pytanie, jakie się rodzi, to czy będzie ona przedłużana i o ile? Do tego wszystkiego dochodzi ogromna niepewność związana z pandemią Omikrona na świecie oraz cenami surowców, w tym energetycznych, a także żywności" - komentuje Monika Kurtek z Banku Pocztowego.

"W styczniu inflacja zapewne jeszcze przyspieszy, m.in. w związku ze wzrostem rachunków za energię i gaz, podwyżką płacy minimalnej, czy powszechnym wzrostem cen usług. Przesadzony wydaje się poziom przekraczający 9,0 proc. rdr. W kolejnych miesiącach inflacja ma szansę spowalniać, ale trudno w tej chwili określić w jakiej skali i jak szybko. To, co wydaje się wyłaniać z tego całego 'obrazu' to fakt, że stopa referencyjna NBP może w tym roku być faktycznie podniesiona przez RPP 'tylko' do 3,0 proc., zamiast do 4,0 proc. i wyżej" - dodaje.

Inflacja bazowa już powyżej 5 proc. RPP będzie podnosić stopy

"Inflacja konsumencka w grudniu wzrosła do 8,6 proc. rdr do 7,8 proc. rdr. Odczyt kolejny miesiąc z rzędu ponownie przebił konsensus oraz nasze oczekiwania (8,3 proc. rdr), co tylko podkreśla, jak mocna jest obecna presja inflacyjna. W relacji do naszych oczekiwań w danych mamy dwie niespodzianki: bardzo silne przyspieszenie cen żywności oraz zaskakująco niewielkie hamowanie cen paliw, które wg GUS utrzymywały się na zbliżonym poziomie do listopada (pomimo wdrożenia tarczy antyinflacyjnej i tańszej ropy). Inflacja bazowa wg naszych szacunków przyspieszyła z 4,7 proc. do 5,3 proc. rdr (tu bez niespodzianek)" - zauważają analitycy Alior Banku.

"Nadchodzące miesiące w przypadku inflacji będą pod wpływem ogromnej ilości niestandardowych czynników, w tym głównie skokowych podwyżek cen nośników energii oraz implementacji tarczy antyinflacyjnej, której końcowy kształt wciąż nie jest znany. Jedno jest pewne – inflacja w ‘22 roku będzie wyższa niż w ubiegłym ( 5,1 proc.). My szacujemy wstępnie, że wyniesie nieco powyżej 7 proc., jeśli uwzględnimy dodatkowo zapowiadane przez rząd obniżki VAT na paliwo oraz żywność w okresie 6 m-cy. W takim otoczeniu RPP będzie kontynuowała cykl podwyżek stóp procentowych, zgodnie zresztą z ostatnim zapowiedziami prezesa NBP. Spodziewamy się, stopa referencyjna znajdzie się w okolicy 3,5 proc. do połowy br., przy czym ryzyka dla tych oczekiwań są nadal skierowane w górę" - przewidują.

Tarcza antyinflacyjna 2.0 - obniżka VAT-u na paliwa od lutego

"Rok 2022 będzie także okresem wysokiej inflacji. Szacujemy średnioroczny wzrost CPI na 7,7%. Po pierwsze firmy będą przerzucały wyższe koszty energii i półproduktów na ceny wyrobów gotowych i usług. Sprzyjał będzie temu wysoki wzrost popytu oraz wynagrodzeń. Po drugie, oczekujemy wysokiej dynamiki cen żywności m.in. z uwagi na wysokie ceny nawozów. Po trzecie, napięty rynek pracy i presja na wzrost wynagrodzeń rodzą coraz większe ryzyko nakręcenia spirali cenowo-płacowej" - twierdzą w komentarzu analitycy ING. 

"Dalszy wzrost inflacji będzie mitygowany przez działania rządu na rzecz jej ograniczenia (tzw. "tarcza inflacyjna”). Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział dziś, że w przyszłym tygodniu rząd ogłosi Tarczę Antyinflacyjną 2.0, która ma m.in. zawierać obniżenie stawek VAT na paliwa do 8% na pół roku, począwszy od lutego. Władze liczą, że obniży to ceny paliw na stacjach o 60-70 gr. Ponadto dowiemy się, czy i od kiedy wejdzie w życie zerowa stawka VAT na żywność" - piszą.

"Podejmowane przez rząd działania na rzecz ograniczenia inflacji poprzez czasowe obniżki podatków pośrednich (VAT, akcyza) odwlekają w czasie nieunikniony wzrost cen nośników energii i paliw. Spłaszczą one niewątpliwie ścieżkę inflacji w 2022, jednocześnie wydłużając okres jej podwyższonego poziomu. Co więcej, powrót do wyjściowych stawek akcyzy i VAT będzie trudną decyzją polityczną, gdyż spowoduje skokowy wzrost cen paliw i nośników energii" - dodają.

"Mając w perspektywie okres wydłużonej inflacji NBP będzie kontynuował podwyżki stóp procentowych. Zwłaszcza, że skala zacieśnienia polityki pieniężnej nadal pozostaje w Polsce wyraźnie niższa niż w innych krajach regionu (Czechy, Węgry). W świetle grudniowego odczytu CPI Rada może się zdecydować na kolejną podwyżkę stóp o 50pb już w lutym. Spodziewamy się, że do końca 2022 stopa referencyjna wzrośnie do 4,00%, a w 2023 do 4,50%" - prognozują.

Źródło:
Maciej Kalwasiński
Maciej Kalwasiński
analityk Bankier.pl

Analityk i redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Zajmuje się międzynarodowymi stosunkami gospodarczymi, ze szczególną uwagą analizuje sytuację gospodarczą Chin. Dba, by Bankier.pl pozostawał źródłem najważniejszych i najbardziej interesujących informacji ze świata i Polski, przedstawionych w przystępny i zrozumiały sposób.

Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Komentarze (226)

dodaj komentarz
godojoshi
Spokojnie! Za 3 miesiące będziecie z nostalgią wspominać 8%. Zaraz 10%, potem lecimy na 13%. Jedynie nagły spadek konsumpcji może tu coś pomóc, więc albo terror związany z zarazą albo wojna. A jeżeli nawet rządzący zaczną obniżać podatki na wszystko, to wylądujemy z taką dziurą budżetową, że zamiast inflacji, większość waszych pieniędzy Spokojnie! Za 3 miesiące będziecie z nostalgią wspominać 8%. Zaraz 10%, potem lecimy na 13%. Jedynie nagły spadek konsumpcji może tu coś pomóc, więc albo terror związany z zarazą albo wojna. A jeżeli nawet rządzący zaczną obniżać podatki na wszystko, to wylądujemy z taką dziurą budżetową, że zamiast inflacji, większość waszych pieniędzy zjedzą podatki i daniny, by ten deficyt spłacać.
_xyz
Niedługi chleb będzie w cenie ośmiorniczek.
dziadekjarek
Jabłka już są droższe od pomarańczy
antek10
12-stą pensję oddajemy rządowi. ***** ***
jas2
Przykład, jak stopy procentowe wpływają na inflację, mamy w strefie euro.
Inflacja: Litwa (9,3 proc.), Estonia (8,4 proc.) i Łotwa (7,4 proc.), Malta (2,3 proc.), Portugalia (2,7 proc.).

Na tym przykładzie widać, że inflacja nie zależy od stóp procentowych.
Wszystkie te kraje mają identyczne stopy procentowe a jednak
Przykład, jak stopy procentowe wpływają na inflację, mamy w strefie euro.
Inflacja: Litwa (9,3 proc.), Estonia (8,4 proc.) i Łotwa (7,4 proc.), Malta (2,3 proc.), Portugalia (2,7 proc.).

Na tym przykładzie widać, że inflacja nie zależy od stóp procentowych.
Wszystkie te kraje mają identyczne stopy procentowe a jednak różną inflację. Może forumowi geniusze wyjaśnią dlaczego?
pstrzezek
Jak wiedza wpływa na takie trolle jak ty? Nie wpływa. Odbija się od nich jak od betonu ;)))

jas2 2021-09-15 23:29
Ja się cieszę jak inni zarabiają dużo, bo to znaczy, że i ja wkrótce będę dużo zarabiał.
antek10
a w toruńskim radiu mówili że to też wina Tuska. Zgodzisz sie z tym? :-)))))
krokus12
Może lepszy byłby przykład ilość wypitych % prze Ciebie na stan Twojego umysłu i postów .
jas2 odpowiada antek10
Nie chodzi o wina Tuska, tylko o rozbieżności w inflacji, w strefie euro. Inflacja nie zależy od stóp procentowych bo wszystkie kraje strefy euro mają identyczne stopy procentowe a jednak różną inflację.
dziadekjarek odpowiada jas2
Cud…

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki