W najbliższym tygodniu straszyć będą amerykański bank centralny i polski urząd statystyczny. Koszmarne dane z rynku pracy w USA mogą przynieść ulgę inwestorom.


Poniedziałek, 31 października
W poniedziałek zapewne sporo osób w Polsce będzie w środku długiego weekendu, ale rękę na pulsie powinni trzymać śmiałkowie inwestujący na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, "zabawa" na parkiecie będzie bowiem trwać. Dla osób o mocnych nerwach przyszykował coś również Główny Urząd Statystyczny, który opublikuje wstępny szacunek inflacji w październiku. Spodziewać się można tylko jednego: tempo wzrostu cen konsumpcyjnych pozostało koszmarnie wysokie. Czy wstrząśnie prezesem Glapińskim i jego współpracownikami z Rady Polityki Pieniężnej? Przekonamy się w kolejnym tygodniu.
Straszyć będą również wzrosty cen w Unii Europejskiej. O godz. 11:00 światło dzienne ujrzą statystyki wzrostu gospodarczego w III kwartale oraz inflacji w październiku. Kilka godzin wcześniej w ręce inwestorów trafi świeżutki odczyt indeksu PMI dla chińskiego przemysłu.
Publikację wyników finansowych w Halloween zaplanował biotechnologiczny Bioton.
Wtorek, 1 listopada
Dzień Wszystkich Świętych jest w Polsce dniem wolnym od pracy. Zamknięta będzie również m.in. warszawska giełda.
Istotne informacje będą jednak płynęły z odległych zakątków świata. Australijczycy podejmą decyzję ws. stóp procentowych, a Amerykanie opublikują ważne dane z rynku pracy (JOLTs) oraz raport ISM dla przemysłu. Tradycyjna publikacja odczytów indeksów PMI dla przemysłu w pierwszy dzień miesiąca zostanie wyjątkowo rozbita na dwa dni - wskaźniki najbardziej nas interesujące ujrzą światło dzienne w środę.
Wyniki finansowe zaraportują m.in. Pfizer, BP i Uber.
Środa, 2 listopada
Polacy wrócą z długiego weekendu i już o godz. 9:00 będą mogli zapoznać się z najnowszym odczytem indeksu PMI dla nadwiślańskiego przemysłu. Tego dnia zostaną również opublikowane finalne odczyty dla najważniejszych europejskich gospodarek - niemieckiej i francuskiej - oraz całej eurozony.
Nasi zachodni sąsiedzi przedstawią także dane dot. bezrobocia i handlu zagranicznego. Po południu w ręce inwestorów trafi kolejny raport z amerykańskiego rynku pracy (ADP).
Wydarzeniem tygodnia będzie posiedzenie władz Fedu. Uwaga, ze względu na zmianę czasu decyzja władz Rezerwy Federalnej ws. stóp procentowych zostanie ogłoszona o godz. 19:00 czasu polskiego, a prezes Powell zabierze głos o godz. 19:30. Analitycy są dość zgodni, że Amerykanie już po raz czwarty z rzędu podniosą koszt pieniądza o 75 pb., do najwyższego poziomu od 2008 r. Kluczowe będą więc sygnały Jerome'a Powella ws. dalszej ścieżki stóp procentowych.
Czwartek, 3 listopada
Ciekawych wydarzeń nie zabraknie również w czwartkowym kalendarzu makro. Po raz kolejny będzie można postraszyć galopującą inflacją w Turcji (godz. 8:00). Przyspieszającej inflacji boją się już pewnie nawet Szwajcarzy, którzy dane za październik opublikują pół godziny później. Przekonamy się również, czy utrwalenia szybkiego wzrostu cen przestraszyli się władcy pieniądza z Norwegii (10:00), Wielkiej Brytanii (13:00) i Czech (14:30), którzy ogłoszą decyzję ws. stóp procentowych. Analitycy spodziewają się, że władze Banku Anglii zdecydują się na najwyższą w tym cyklu podwyżkę (o 75 pb.), a Czesi pozostaną w bezruchu, licząc, że zrobili dość, by pogonić inflacyjne strachy.
Po południu dane o handlu zagranicznym i ISM dla sektora usług przedstawią Amerykanie.
Publikację raportów wynikowych na czwartek zaplanowało kilka ciekawych spółek z GPW, m.in. ING BŚ, Bank Pekao, Asbis i Dino.
Piątek, 4 listopada
Ostatni roboczy dzień tygodnia powinien być już spokojniejszy, choć - jak przystało - na pierwszy piątek miesiąca emocje wzbudzą tzw. payrollsy, czyli raport z amerykańskiego rynku. Tak jak w przypadku posiedzenia FOMC, warto pamiętać o zmianie czasu - BLS opublikuje swoje wyliczenia o godz. 13:30 czasu polskiego. W myśl starej zasady "im gorzej, tym lepiej" niepokojące dane z rynku pracy mogą zostać pozytywnie odebrane przez inwestorów, ponieważ będą oni upatrywali w nich uzasadnienia dla władz Fedu dla wyhamowania tempa podwyżek stóp procentowych.
Poza tym warto się przyjrzeć nowym danym o inflacji PPI w strefie euro, zamówieniach w niemieckim przemyśle oraz raportowi Berkshire Hathaway, czyli spółki Warrena Buffetta, legendarnej "Wyroczni z Omaha".






























































