REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Turcja podała wstępne wyniki wyborów. W Stambule i Ankarze zaskoczenie

2024-03-31 19:02, akt.2024-04-01 09:00
publikacja
2024-03-31 19:02
aktualizacja
2024-04-01 09:00

Ze wstępnych rezultatów wyborów lokalnych w Turcji wynika, że w dwóch głównych miastach kraju - Stambule i Ankarze - władze utrzymają przedstawiciele opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP). Wynik może się zmienić.

Turcja podała wstępne wyniki wyborów. W Stambule i Ankarze zaskoczenie
Turcja podała wstępne wyniki wyborów. W Stambule i Ankarze zaskoczenie
fot. AA/ABACA / /  Abaca Press

Po przeliczeniu 99,82 proc. głosów CHP w skali kraju zdobywa poparcie na poziomie 37,74 proc., zaś AKP - 35,49 proc. Dotychczas opozycyjna CHP ogłosiła zwycięstwo w 2 najważniejszych miastach w kraju.

Kandydat opozycji ogłosił swoje zwycięstwo w wyborach burmistrza Ankary

Dotychczasowy burmistrz Ankary Mansur Yavas z opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) ogłosił swoje zwycięstwo w niedzielnych wyborach lokalnych po przeliczeniu części głosów - podała agencja Reutera.

Jak poinformowała państwowa turecka agencja Anatolia, w stolicy Turcji po przeliczeniu ok. 22 proc. głosów Yavas prowadzi z wynikiem ok. 58 proc., a jego rywal, Turgut Altinok z rządzącej w kraju Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), zdobył ok. 35 proc. głosów.

Burmistrz Stambułu Ekrem Imamoglu, z opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), ogłosił w niedzielę wieczorem zwycięstwo w wyborach lokalnych w tym 16-milionowym mieście - podała agencja Reutera.

Wakacje na giełdzie

Imamoglu, który rządzi miastem od 2019 roku, poinformował, że ma przewagę miliona głosów po przeliczeniu 96 proc. kart wyborczych. Jego głównym kontrkandydatem jest były minister środowiska z rządzącej w Turcji Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) Murat Kurum.

Po przeliczeniu 99,82 proc. głosów CHP w skali kraju zdobywa poparcie na poziomie 37,74 proc., zaś AKP - 35,49 proc.

Eksperci i media oceniają, że niedzielne wybory zdecydują o tym, jaka przyszłość czeka podzieloną turecką opozycję, oraz wpłyną na pozycję prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, dla którego Stambuł ma znaczenie symboliczne, ponieważ sam był jego burmistrzem w latach 1994-1998. Ewentualna wygrana w głównych miastach kraju przyczyni się do jeszcze większej konsolidacji władzy Erdogana, który zwyciężył w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich - podkreślają obserwatorzy.

Prezydent Erdogan: Lokalne wybory to dla nas punkt zwrotny

Lokalne wybory to nie nasz koniec, to punkt zwrotny - oświadczył w nocy z niedzieli na poniedziałek w Ankarze prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan. Dodał, że niedzielne głosowanie udowodniło dojrzałość tureckiej demokracji.

W przemówieniu, które rozpoczęło się 30 minut po północy czasu tureckiego, prezydent powiedział, że demokracja jest zwycięzcą niedzielnych wyborów. Zapewnił, że wola narodu zostanie uszanowana.

Częściowe wyniki wyborów wskazują na przewagę głównej opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP) nad rządzącą Partią Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), której liderem jest Erdogan.

Prezydent przyznał, że wyniki wyborów lokalnych nie są satysfakcjonujące dla jego ugrupowania. Zapowiedział "rozważenie przesłania narodu" i podjęcie odpowiednich kroków.

Erdogan, który rok temu zwyciężył w wyborach prezydenckich, oznajmił, że wraz z wyborami lokalnymi zakończył się cykl wyborczy, "który wyczerpał gospodarkę" Turcji. Następne wybory prezydenckie i parlamentarne w tym kraju odbędą się w 2028 roku.

Politico: wygrana w Stambule tchnie nowe życie w opozycję w Turcji

Partia prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana poniosła porażkę w niedzielnych wyborach lokalnych, przegrywając ze świecką opozycją - pisze Politico. Wygrana głównej opozycyjnej Republikańskiej Partii Ludowej (CHP), słabszej po ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych, tchnie w nią nowe życie - dodaje portal.

CHP, dla której niedzielne głosowanie było kluczowe po klęsce w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych i prezydenckich, wygrała w pięciu największych miastach kraju - podkreśla Politico. W największym mieście, 16-milionowym Stambule, reelekcję wywalczył dotychczasowy burmistrz z CHP Ekrem Imamoglu. Przemawiając do swych zwolenników, stwierdził, że niedzielne wybory wyznaczają moment odnowy demokracji.

Prezydent Erdogan przyznał w nocnym przemówieniu, że wyniki wyborów lokalnych nie są satysfakcjonujące dla jego ugrupowania. Lokalne wybory to nie nasz koniec, to punkt zwrotny - oświadczył.

Politico zaznacza, że Imamoglu postrzegany jest jako przyszły kontrkandydat Erdogana, a wygrana w Stambule, gdzie obecny prezydent Turcji rozpoczynał swoją karierę polityczną, to symboliczne osiągnięcie.

CHP wygrało też w stołecznej Ankarze, w Izmirze, Bursie, Adanie. Prezydencka Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) utraciła zaś niektóre konserwatywne bastiony.

Selin Nasi z European Institute w London School of Economics ocenia, że istotną rolę odegrały podczas wyborów czynniki ekonomiczne. "Konserwatywni wyborcy ukarali AKP przy urnach wyborczych za kryzys związany z kosztami życia" - podkreśla. W lutym średnioroczny wskaźnik inflacji wyniósł ok. 67 proc.

Według ekspertki wybory "tchną nowe życie" w CHP i skonsolidują pozycję Imamoglu, który w 2019 roku wygrał wybory burmistrza dwukrotnie, po tym jak władze anulowały wynik głosowania. "To jedyny polityk, któremu udało się trzykrotnie wygrać z Erdoganem" - zaznacza.

ndz/ akl/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
od_redakcji
I już CIA może ogłosić zwycięstwo i to jest problem dla Putina.
mesten
Erdogan to taki turecki pis. Inflacja + wykorzystywanie religii w polityce + ogólne szkodnictwo. W wielkich miastach się go pozbędą ale ciemnota na wsiach będzie sie trzymac mocno.

Powiązane: Turcja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki