Nieudany przewrót wojskowy w Turcji jak na razie uderzył jedynie w lokalne aktywa. Polska wzmocniona piątkową decyzją agencji Fitch jest poniedziałkowym hitem inwestycyjnym – do południa WIG20 był najmocniejszym indeksem Europy.


Na giełdzie w Stambule trwa silna przecena akcji - indeks BIST100 poszedł w dół o ok. 5%. Znów osłabia się także lira, która o poranku próbowała odrabiać straty z piątku. Ale już o 11:45 za jednego dolara trzeba było zapłacić ponad 2,96 liry, czyli o 0,15% więcej niż przed weekendem.
Natomiast nie potwierdziły się obawy o negatywny wpływ wydarzeń w Turcji na giełdę w Warszawie. Co więcej, o 11:50 WIG20 był najmocniej rosnącym indeksem giełdowym w Europie, zyskując 1,55%. Rosły też notowania polskiego długu – rentowność 10-letnich obligacji skarbowych zmalała o 2,5 punkty bazowe, do 2,90%.
Umacniał się także złoty. Euro potaniało o 3,3 grosza, do 4,39 zł. Dolar kosztował 3,9755 zł, a więc o ponad trzy grosze mniej niż przed weekendem. Za franka szwajcarskiego płacono 4,04 zł, czyli o ponad dwa grosze mniej niż w piątek.
Dobra postawa polskich aktywów to najprawdopodobniej efekt decyzji agencji Fitch, która podtrzymała rating Polski i utrzymała jego „stabilną” perspektywę. Rynek obawiał się, że Fitch zdecyduje się obniżyć perspektywę polskiego ratingu ze „stabilnej” do „negatywnej”.

KK




























































