REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tsunami zastrzeżonych dokumentów. To efekt mObywatela?

2026-05-01 06:00
publikacja
2026-05-01 06:00

W I kwartale br. zastrzeżono 112,5 tys. utraconych dokumentów tożsamości; to największa liczba zgłoszeń w ujęciu kwartalnym od 2016 r. - wynika z przedstawionych w środę danych Związku Banków Polskich (ZBP). W bazie zastrzeżonych dokumentów jest ich już ponad 2,8 mln.

Tsunami zastrzeżonych dokumentów. To efekt mObywatela?
Tsunami zastrzeżonych dokumentów. To efekt mObywatela?
fot. Andrzej Rostek / / Shutterstock

Wzrost liczby zastrzeżonych dokumentów - jak podał ZBP - wynika przede wszystkim z wprowadzenia od lutego 2026 r. możliwości zastrzeżenia dokumentów w systemie DOKUMENTY ZASTRZEŻONE za pośrednictwem aplikacji mObywatel. Prowadzony przez ZBP system to ogólnopolska baza skradzionych i zagubionych dokumentów, który ma chronić przed wyłudzeniami z użyciem cudzej tożsamości. W żadnym z kwartałów od 2016 r. liczba zastrzeżonych dokumentów nie przekraczała 100 tys. Przykładowo w IV kwartale ub. roku zastrzeżono 32,4 tys. dokumentów.

Z opracowanego przez Związek Banków Polskich raportu infoDOK wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy zastrzeżono 201,4 tys. dokumentów.

Reklama

Banki udaremniły wyłudzenia kredytów na 140 mln zł

Bankowcy poinformowali również, że w I kwartale br. udaremniono ponad 5,2 tys. prób wyłudzenia kredytów wartych w sumie 140,5 mln zł. Natomiast w ciągu ostatnich 12 miesięcy wartość takich kredytów sięgnęła 450 mln zł. Średnia wartość pojedynczej próby wyłudzenia kredytu wyniosła 18 tys. zł w I kwartale br. oraz 17,1 tys. zł w ujęciu rocznym.

Największa udaremniona próba w I kwartale opiewała na 1,88 mln zł, a w ciągu ostatnich 12 miesięcy – na 2,36 mln zł. Odnotowano 592 przypadki posługiwania się dokumentem innej osoby oraz 3 tys. 463 przypadki podrabiania dokumentów.

Wakacje na giełdzie

Mapa wyłudzeń kredytowych w Polsce

Do największej liczby prób wyłudzeń dochodziło w województwach mazowieckim, śląskim i dolnośląskim, natomiast najwyższe kwoty prób wyłudzeń kredytów odnotowano w województwach mazowieckim (ok. 30 mln zł), śląskim (13,6 mln zł) i małopolskim (12,6 mln zł).

„Jednocześnie w wielu regionach widoczny był wyraźny wzrost wartości prób wyłudzeń, m.in. w województwach podkarpackim, lubelskim, warmińsko-mazurskim oraz pomorskim. Średnia kwota pojedynczej próby wyłudzenia była zróżnicowana regionalnie. Najwyższe wartości odnotowano w województwach:

  • warmińsko-mazurskim (23,7 tys. zł),
  • świętokrzyskim (20,8 tys. zł),
  • małopolskim (20,5 tys. zł).

Najniższe średnie kwoty dotyczyły województw podlaskiego, wielkopolskiego i opolskiego” - przekazał Związek.

Straciłeś dokument? Zrób to natychmiast

Bankowcy przekonują do zastrzegania utraconych dokumentów m.in. w banku. Z takiej możliwości mogą też skorzystać osoby, które nie są klientami banku. W niektórych bankach zgłoszenia od klientów przyjmowane są telefonicznie. W przypadku kradzieży dokumentu należy powiadomić Policję.

ZBP radzi, by utracone karty bankowe zastrzegać przez międzybankowy System Zastrzegania Kart, dostępny pod numerem tel. (+48) 828 828 828. System ten działa dla każdego banku 24 godziny na dobę przez siedem dni w tygodniu. (PAP)

jls/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
bankster-kreator
I jeszcze te ubezpieczenie kredytu, bank nie powinien wymuszać ubezpieczenia kredytu na klientach tylko sam brać na klatę swoje pomyłki. No a gdy w grę wchodzą ubezpieczenia na których można jeszcze sowicie zarobić omijając ogólne oprocentowanie. To na rękę jest udzielanie kredytów nawet drzewom i dzikom w lesie byle tylko dowód I jeszcze te ubezpieczenie kredytu, bank nie powinien wymuszać ubezpieczenia kredytu na klientach tylko sam brać na klatę swoje pomyłki. No a gdy w grę wchodzą ubezpieczenia na których można jeszcze sowicie zarobić omijając ogólne oprocentowanie. To na rękę jest udzielanie kredytów nawet drzewom i dzikom w lesie byle tylko dowód miały bo za ten wzrost składek ubezpieczeniowych zapłaci reszta uczciwych klientów przy kolejnych kredytach. Stąd przy braniu kredytu coraz więcej kosztuje składka jego ubezpieczenia.
zbyszeknor
Tylko dowodzi tego jak mocno obywatele darzą zaufaniem prawo bankowe. Prawo tak napisane że potrzeby był ten bajpas "zastrzeż pesel". Jak to jest ,że banki nabierały się na ten wschodni akcent wnioskującego i lekko udzielały kredytów klientom które nie mają zdolności?
bankster-kreator
Bank który nie chce stracić dokładnie sprawdzi petenta pod tym kątem czy to faktycznie jest ten petent. Może nakazać mu zrobić przelew na złotówkę z innego banku w którym ma konto na konto banku. Poprosić o zaświadczenie o zarobkach z zakładu pracy, sprawdzić dowód, dodatkowo poprosić o paszport i zastosować odroczenie czasowe w Bank który nie chce stracić dokładnie sprawdzi petenta pod tym kątem czy to faktycznie jest ten petent. Może nakazać mu zrobić przelew na złotówkę z innego banku w którym ma konto na konto banku. Poprosić o zaświadczenie o zarobkach z zakładu pracy, sprawdzić dowód, dodatkowo poprosić o paszport i zastosować odroczenie czasowe w wypłacie środków. Widać, czy petent długo pracuje w jednej pracy czy zmienia je jak rękawiczki to już jest podejrzane i takiemu komuś nie udziela się kredytów. Natomiast jak banki i parabanki udzielają kredytów komu popadnie że słabą weryfikacją petenta to później same muszą ponieść koszta tego wyłudzenia albo udowodnić, że dana osoba to na pewno ta sama osoba. Rozmowa o udzielenie kredytu łacznie z złożonym podpisem może być nagrywana i archiwizowana z pozwoleniem petent i zaznaczona w warunkach umowy. Każde nieprawidłowości (zmiana miejsca brania kredytu niż zatrudnienia i zamieszkania) i inne jak pośpiech, świeżo założone konto na które mają być przelane środki. Bank powinien unikać zakładania nowego konta przy wypłacie środków. Wyplwta kredytu powinna iść na konto które już istnieje w systemie od jakiegoś czasu o faktycznie używane jest przez użytkownika, płacone są z niego rachunki, przychodzą wpływy itp. itd. Tylko w tym kraju to nie bank musi udowodniać braku swoich kompetencji tylko ty musisz udowadniać, że nie jesteś wielbłądem jak cię oskarżoną.
bankster-kreator
Zawsze bawi mnie to wyłudzanie kredytów na inną osobę która to musi spłacić. Przecież to bank ma problem a nie obywatel i jak w ogóle można pomylić się w udzielaniu kredytu, potrzebny jest podpis, zdjęcia, zaświadczenie o zarobkach, osoba że zdjęcia na dowodzie. Udowodnić, że nie Ty brałeś kredyt jest stosunkowo łatwo jeśli nie bierzesz Zawsze bawi mnie to wyłudzanie kredytów na inną osobę która to musi spłacić. Przecież to bank ma problem a nie obywatel i jak w ogóle można pomylić się w udzielaniu kredytu, potrzebny jest podpis, zdjęcia, zaświadczenie o zarobkach, osoba że zdjęcia na dowodzie. Udowodnić, że nie Ty brałeś kredyt jest stosunkowo łatwo jeśli nie bierzesz ich często. Ktoś kto praktycznie nigdy nie korzysta z kredytów, nagle wziąłby kredyt jeszcze w innym mieście, założył inne konto jak normalnie korzysta z innego i jeszcze wypłaciłby te pieniądze w bankomacie który ma kamery i widać kto jest kto a znowu przelewy widać na co poszły i gdzie zostały wydane.
marianpazdzioch
Trzeba było aż 30 lat tzw. wolnej polski żeby wprowadzić tak oczywiste rozwiązanie. Przypadeg?

Powiązane: mObywatel

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki