REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump wspomaga swą kampanię 10 mln dol. z własnej kieszeni

2016-10-28 20:30
publikacja
2016-10-28 20:30

Republikański kandydat na prezydenta Donald Trump wspomógł swoją kampanię wyborczą czekiem na 10 milionów dolarów z własnej kieszeni. Trump zebrał ostatnio znacznie mniej funduszy na swoją kampanię niż Hillary Clinton.

fot. Joshua Roberts / / Reuters

W pierwszych trzech tygodniach października kandydatka Demokratów zebrała 57,2 miliona dolarów, podczas gdy Trump tylko 28,9 miliona dolarów. W miesiącu tym notowania nowojorskiego miliardera w sondażach przedwyborczych spadły, co zwykle łączy się ze zmniejszeniem strumienia darowizn od sponsorów.

Poparcie dla Trumpa zmalało po ujawnieniu taśm z jego seksistowskimi wypowiedziami i po oskarżeniach wysuwanych przez kobiety, że napastował je seksualnie. Nie pomogły mu też debaty telewizyjne z Clinton, w których atakował ją personalnie i zapowiedział, że nie uzna wyników wyborów, jeśli je przegra.

W październiku również komitety akcji politycznej popierające Clinton zebrały znacznie więcej funduszy niż analogiczne komitety popierające Trumpa.

O wpłacie 10 mln dolarów przez kandydata GOP na swoją własną kampanię poinformował jako pierwszy Wall Street Journal, a za nim inne media.

Wakacje na giełdzie

WSJ zwrócił także uwagę, że w tegorocznej kampanii wyborczej kandydaci obu partii - do Białego Domu i Kongresu - wydają mniej funduszy niż w poprzednich wyborach w 2012 r. Oznaczałoby to odwrócenie trendu w ostatnich dziesięcioleciach, kiedy kandydaci zbierali coraz więcej pieniędzy i więcej wydawali.

Do końca września br. kandydaci obu partii, ich sztaby oraz tzw. zewnętrzne organizacje popierające kandydatów wydały w sumie 3,2 miliarda dolarów na tegoroczne kampanie wyborcze - o 210 milionów dol. mniej niż w tym samym okresie w 2012 roku.

Największy spadek wydatków nastąpił w kampaniach prezydenckich. Trump wydał do końca września 190 milionów dolarów - o 110 mln dol. mniej niż kandydat GOP w wyborach w 2012 r. Mitt Romney. Także popierające Trumpa komitety akcji politycznej (tzw. PAC's) zebrały dużo mniej funduszy niż komitety Romneya.

Spadek wydatków wiąże się z tym, że pieniądze potrzebne są przede wszystkim na stale drożejące przedwyborcze spoty telewizyjne. Tymczasem w tegorocznych wyborach kandydaci polegają w coraz większym stopniu na agitacji za pośrednictwem internetowych sieci społecznościowych, jak Facebook i Twitter, gdzie mogą komunikować się z wyborcami praktycznie za darmo.

Dotyczy to zwłaszcza Trumpa, który codziennie wysyła dziesiątki tweetów na wszelkie możliwe tematy, głównie z atakami na Clinton. Kandydat GOP poza tym dużo częściej udziela wywiadów, dzięki czemu też dociera do Amerykanów gratis.

Trump zwykle nie odmawia nawet rozmów z dziennikarzami mediów, które oskarża o nieuczciwe informowanie, jak CNN. Zarzuca im wyolbrzymianie jego gaf lub podawanie nieprawdziwych, jak twierdzi, informacji na jego temat oraz przemilczanie wykroczeń Hillary Clinton.

Z Waszyngtonu Tomasz Zalewski (PAP)

tzal/ kot/ mc/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~NormalnieCzad
Cwaniaczek, wyzyskiwacz, buraczany dziad borowy kontra nihilistyczna i machiavelistyczna zołza.
~plutarch
Nie siej fermentu, Miszka.
~polish_power
11/8 to dzien w ktorym odzyskamy Ameryke. Polacy w USA popieraja w wiekszosci Trumpa. Popierac to jednak malo, trzeba isc glosowac.
~cotakiego
Zwłąszcza ci, których niewolniczo wykorzystywał na budowach swoich "high-risów"? Trzeba mieć mentalność niewolnika żeby na coś takiego głosować.
~plutarch odpowiada ~cotakiego
nie dyskutuj z putinowskim botem, to kontrproduktywne
~plutarch
Donald "Russia First" Trump to ostatnia deska dla bladego mola. I tak Hilaria pozamiata :-F
~Janzarazusunięty
lewacki bełkot
~Rafal
Hm :) do niedawna go kochali i podziwiali jak robi interesy. Teraz mowi, ze chce rozwijac biznes, stawiac na lokalna gospodarke, w wiekszosci sam placi na swoja kampanie (tego spodziewalbym sie w praworzadnym kraju), zamiast wojny chce wspolracy (min z Rosja), i go nagle osmieszaja w telewizji, tworza historie itd.

Ona, zero
Hm :) do niedawna go kochali i podziwiali jak robi interesy. Teraz mowi, ze chce rozwijac biznes, stawiac na lokalna gospodarke, w wiekszosci sam placi na swoja kampanie (tego spodziewalbym sie w praworzadnym kraju), zamiast wojny chce wspolracy (min z Rosja), i go nagle osmieszaja w telewizji, tworza historie itd.

Ona, zero empatii i zrozumienia innych ludzi. Pogarda (ukrywana). Kase ma od bankow i korporacji, chce wojny z Rosja, cale media ja wychwalaja :D za co?

Jak dla mnie to ostre pranie mozgu... nie mowiac o tym, ze (hello) siatka pomiedzy USA a Meksykiem jest od bodaj 50 lat i do niedawna wszyscy amerykanie o nia prosili... o co chodzi :)? Wplywy i kase?
~plutarch
jak dla mnie piszesz za kasę cara. a nawet córka Pieskowa nie chce wracać do Matuszki rp.pl/Swiat/310289933-Corka-rzecznika-Kremla-woli-Paryz-od-Rosji.html#ap-1

Powiązane: Wybory w USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki