REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump "słaby jak Obama"? Analityk OSW: Xi mami prezydenta USA wizją wielkiego dealu

2026-05-17 10:00
publikacja
2026-05-17 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Przywódca Chin Xi Jinping mami prezydenta USA Donalda Trumpa wizją „wielkiego dealu” handlowego, by utrzymać spokój w relacjach, ale kwestia Tajwanu może doprowadzić do szybkiej eskalacji napięć – ocenił w rozmowie z PAP analityk ds. chińskich w Ośrodku Studiów Wschodnich (OSW) dr Michał Bogusz.

Trump "słaby jak Obama"? Analityk OSW: Xi mami prezydenta USA wizją wielkiego dealu
Trump "słaby jak Obama"? Analityk OSW: Xi mami prezydenta USA wizją wielkiego dealu
fot. Maxim Shemetov / / FORUM

– Xi zależy na spokoju w relacjach w okresie przed XXI zjazdem Komunistycznej Partii Chin, więc będzie koncyliacyjny i będzie mamił Trumpa wizją wielkiego dealu handlowego – przewiduje Bogusz. Jego zdaniem może chodzić o zakupy towarów rolnych, takich jak soja, czy samolotów Boeinga.

Krajowe zjazdy KPCh odbywają się raz na pięć lat i oceniane są jako najważniejsze wydarzenia polityczne w Chinach. Zatwierdzany jest na nich skład najwyższego kierownictwa partii. Na poprzednim zjeździe, w 2022 r., Xi zerwał z tradycją i przedłużył swoją władzę na trzecią pięcioletnią kadencję. Kolejny zjazd ma się odbyć jesienią 2027 r.

Publiczne wypowiedzi Xi w czasie wizyty Trumpa miały charakter pojednawczy. Przywódca Chin wzywał do „pokojowego współistnienia” i obustronnie korzystnej współpracy obu mocarstw. Według komunikatu chińskiego MSZ uzgodnił z Trumpem nowy kierunek relacji, które mają charakteryzować się „konstruktywną, strategiczną stabilnością”.

Trump powiedział, że zawarł z Chinami „fantastyczne umowy handlowe” i chwalił Xi, określając go jako przyjaciela i wielkiego przywódcę. Ogłosił, że Chiny zgodziły kupić 200 samolotów Boeinga i towary rolno-spożywcze za „miliardy dolarów”.

W sobotę, dzień po wylocie prezydenta USA z Pekinu, chińskie ministerstwo handlu określiło porozumienia handlowe omawiane w czasie wizyty jako „wstępne”. Resort dodał w komunikacie, że negocjacje w sprawie szczegółów trwają, a porozumienia zostaną „sfinalizowane tak szybko, jak to możliwe”.

Wakacje na giełdzie

– Wygląda na to, że Pekin będzie warunkował te umowy sprawą sprzedaży broni na Tajwan. Tak to interpretuję – ocenił Bogusz.

Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za część ChRL i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości użycia siły. USA nie utrzymują z Tajwanem formalnych relacji dyplomatycznych, ale są jego największym dostawcą uzbrojenia.

W grudniu ubiegłego roku administracja Trumpa zatwierdziła sprzedaż broni Tajwanowi za rekordową sumę 11 mld dolarów. Jednak kolejna dostawa o wartości około 14 mld dolarów wciąż oczekuje na podpis prezydenta. Przed wizytą Trump określał kwestię sprzedaży uzbrojenia Tajwanowi jako „dobrą kartę negocjacyjną” w rozmowach z Chinami.

– Zobaczymy, czy Trump zgodzi się na sprzedaż broni na Tajwan. Może będzie próbował zmniejszyć rozmiar pakietu. Jeśli sprzeda całość, Pekin będzie musiał zareagować i sytuacja może szybko eskalować. Jeśli nie sprzeda, będzie „słaby jak Obama” – ocenił Bogusz.

MSZ w Pekinie poinformowało, że Xi ostrzegł Trumpa w sprawie Tajwanu. Miał mu powiedzieć, że jeśli kwestia ta nie zostanie odpowiednio rozwiązana, Chiny i USA mogą wejść w spór, a nawet konflikt, a ich relacje znajdą się w „bardzo niebezpiecznym miejscu”.

- Tajwan jest ważny dla Xi. Chiński przywódca będzie naciskał na Trumpa, bo to go legitymizuje w aparacie partyjnym. Aparat zmienił się w ciągu lat. Jest w nim coraz więcej ludzi, którzy poszli do szkoły po 1989 r. i są zindoktrynowani nacjonalistyczną narracją – ocenił Bogusz.

– Nie wiem, czy Xi wierzy w szybkie przejęcie Tajwanu, ale musi się zachowywać tak, jakby to było nieubłagane – dodał analityk.

Prezydent USA powiedział po rozmowach w Pekinie, że chiński przywódca dopytywał go o to, czy będzie bronił Tajwanu, i poruszył z nim temat dostaw amerykańskiej broni na wyspę. Trump oświadczył również, że jeszcze nie podjął decyzji w sprawie odblokowania kolejnej dostawy. Według agencji Reutera wzmogło to niepewność co do dalszego wsparcia Waszyngtonu dla Tajpej.

Trump przebywał w Pekinie od środy do piątku. W czwartek spotkał się z Xi w Wielkiej Hali Ludowej i wspólnie z nim zwiedził pekińską Świątynię Nieba. Tego samego dnia wziął udział w państwowym bankiecie na jego cześć, a w piątek spotkał się z Xi przy herbacie i lunchu w rządowym kompleksie Zhongnanhai, siedzibie i rezydencji najwyższych władz KPCh. (PAP)

wia/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
toporski
Xi może również podejrzewać, że prawdziwi marionetkarze Trumpa – „feudalizm technologiczny”, wielkie banki i rozmaite odłamy „syjonizmu Inc.” – zaaranżowali systematyczną i zaplanowaną wojnę światową, która już trwa i ma trwać do około 2040 roku. Jej celem jest zasadnicza globalna infrastruktura, handel i energetyka, a jej celem Xi może również podejrzewać, że prawdziwi marionetkarze Trumpa – „feudalizm technologiczny”, wielkie banki i rozmaite odłamy „syjonizmu Inc.” – zaaranżowali systematyczną i zaplanowaną wojnę światową, która już trwa i ma trwać do około 2040 roku. Jej celem jest zasadnicza globalna infrastruktura, handel i energetyka, a jej celem jest obalenie starego porządku i zapoczątkowanie znacznie bardziej opłacalnego „Wielkiego Resetu”.
To dokładne, prymitywne i brutalne przeciwieństwo oficjalnej polityki Chin, której celem jest stworzenie wspólnoty dla wspólnej przyszłości ludzkości. Xi nie odstąpi ani na cal od tej polityki, która jest w istocie jego własną, by pobłażać przerośniętemu ego patologicznego narcyza i psychopaty.
polonu
głupie przepychanki jankesi nie mają szans w starciu z Chinami , tygodnia nie wytrzymają Chińczycy są na swoim podwórku Ruskich Korea mają w razie draki , cienko to widzę na miejscu Ameryki .

Powiązane: Wojna handlowa Chiny-USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki