REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump broni Putina: Dotrzymał słowa. To było od niedzieli do niedzieli

2026-02-03 23:57, akt.2026-02-04 00:15
publikacja
2026-02-03 23:57
aktualizacja
2026-02-04 00:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że przywódca Rosji Władimir Putin dotrzymał słowa w sprawie powstrzymania się przed atakowaniem ukraińskich miast przez tydzień. Zaznaczył, że chodziło o okres „od niedzieli do niedzieli”.

Trump broni Putina: Dotrzymał słowa. To było od niedzieli do niedzieli
Trump broni Putina: Dotrzymał słowa. To było od niedzieli do niedzieli
fot. Evelyn Hockstein / / Reuters

- To było od niedzieli do niedzieli i się zakończyło i minionej nocy mocno w nich uderzył - powiedział Trump dziennikarzom w Gabinecie Owalnym, gdy zapytano go o zmasowany rosyjski atak przeprowadzony w nocy z poniedziałku na wtorek.

Jak dodał, Putin „dotrzymał w tej sprawie słowa”. - To dużo... Jeden tydzień... Weźmiemy wszystko, bo tam (w Ukrainie) jest naprawdę zimno - podkreślił. Zaznaczył też, że chciałby, aby przerwa w bombardowaniach była przedłużona i żeby wojna się zakończyła.

Wcześniej we wtorek rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przekazała, że prezydent Trump nie był zaskoczony tym, że Rosja wznowiła ataki przeciwko ukraińskiej infrastrukturze energetycznej.

Gromadzili rakiety?

Według ukraińskich władz ostatni atak Rosji był największy od początku roku, użyto w nim 450 dronów i ponad 60 rakiet. Ostrzały dotknęły m.in. Kijów, Charków i Dniepr, powodując przerwy w dostawach prądu i ogrzewania podczas 20-stopniowych mrozów.

Wakacje na giełdzie

Jeszcze w poniedziałek Trump powtarzał, że uzyskał od Putina zapewnienie, że powstrzyma się od ataków na ukraińskie miasta przez tydzień, ze względu na mrozy w Ukrainie.

Po raz pierwszy Trump ogłosił porozumienie w tej sprawie w czwartek. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow sugerował jednak, że Rosja zgodziła się wstrzymać z atakami do 1 lutego.

Zełenski: Czekali na największe mrozy

Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego armia rosyjska wykorzystała amerykańską propozycję zawieszenia broni nie po to, aby wdrożyć rozwiązania dyplomatyczne, lecz w jego ocenie Rosja zgromadziła rakiety i poczekała na najzimniejsze dni w roku.

Zełenski powiedział, że jego kraj czeka na reakcję Stanów Zjednoczonych na największy w tym roku nocny atak Rosji na ukraińską infrastrukturę energetyczną.

Ofiary „spokojnego” tygodnia

W ciągu tygodnia między 25 a 1 lutego doszło do rosyjskich ataków przeciwko Ukrainie. Między innymi w niedzielę siły Rosji zaatakowały autobus przewożący górników; według wicepremiera Ołeksija Kułeby zginęło 16 osób. Co najmniej cztery osoby zginęły 27 stycznia w ataku trzech rosyjskich dronów na cywilny pociąg w północno-wschodniej części obwodu charkowskiego. Trzy osoby poniosły śmierć, a 25 odniosło obrażenia w rosyjskim ataku dronowym na Odessę nad Morzem Czarnym w nocy z poniedziałku na wtorek w ubiegłym tygodniu.

Ambasador Ukrainy w USA: nocny rosyjski atak to uderzenie w Trumpa

Przeprowadzony w nocy z poniedziałku na wtorek przez Rosję zmasowany atak na Ukrainę, to bezpośrednie uderzenie w prezydenta USA Donalda Trumpa - powiedziała we wtorek PAP ambasador Ukrainy w USA Olha Stefaniszyna. Dodała, że atak powinien mieć poważne konsekwencje dla Rosji.

- To był jeden z największych ataków w ciągu całej zimy. Doszło do niego przed nadejściem największych mrozów w Ukrainie, sięgających -22 stopnie Celsjusza. Nocą Ukrainę zaatakowano ponad 70 rakietami i ponad 450 dronami – podkreśliła ambasador.

Jak dodała, rakiety wystrzelone przez Rosję można neutralizować wyłącznie z pomocą systemu przeciwrakietowego Patriot. – Dlatego naszym zadaniem jest to, by przyspieszyć działania, mające wzmocnić naszą obronę powietrzną, zakup amunicji do tych rodzajów uzbrojenia, które są w stanie obronić ukraińskie niebo – dodała.

- Ten atak jest bardziej niż wymowny w przeddzień kolejnej rundy rozmów w Abu Zabi – oceniła, odnosząc się do zaplanowanych na 4-5 lutego negocjacji Ukrainy, USA i Rosji.

Według niej atak powinien wyznaczyć strategię Stanów Zjednoczonych, gdyż jest to „bezpośredni atak wobec prezydenta USA”. – To podważanie jego zamiaru, jego obietnicy zakończenia wojny, która była pierwszą obietnicą prezydenta USA – dodała.

Stefaniszyna opowiedziała się za „poważnymi” konsekwencjami tego ataku dla Rosji. – Co najmniej powinno być to głosowanie nad ustawą o sankcjach. Albo, znając prezydenta Trumpa, ma on na pewno dosyć fantazji, instrumentów i zasobów, by podjąć decyzję w języku, który zrozumieją wrogowie – podsumowała Stefaniszyna.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska 

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ jm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
matheous
"Dotrzymał słowa"

co tu dużo mówić. honorowy człowiek
polonu
kto winien społeczeństwo Ukrainy , kogo wybrali na prezydenta , teraz maja co chcieli ,a w rządzie jakie osoby sprawują władzę wszyscy mają pochodzenie żydowskie ,a co w Polin to samo nie ma co żałować jedni płacą drudzy giną . nasilić płatność nasilić ataki .
yaro800
Jeżeli jeszcze ktoś miał watpliwości, że Trump nie wspiera Putina, to chyba powinien się leczyć.
trpaslik
Rosja od początku mówiła o niedzieli i wiązała datę zawieszenia ataków na infrastrukturę z wynikiem rozmów w Abu Dabi, które miały się odbyć w ostatnią niedzielę. Zełenski odwołał rozmowy i przeniósł je na środę-czwartek. Publisia jest ciągle karmiona złym Putinem i nie wnika w fakty.
katzpodola
No to należy mu sie Nagroda Nobla od czapeczkowych z Tel Awivu z siedziną w Oslo jak nigdy
deryy
Najwspanialszy prezydent ameryki, świata i czarnej dziury.

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki