Minionej nocy rosyjska armia przeprowadziła największy atak na sektor energetyczny Ukrainy od początku roku - przekazała we wtorek ukraińska spółka energetyczna DTEK. Każde rosyjskie uderzenie potwierdza brak zmian w podejściu Moskwy, która stawia na wojnę i nie traktuje dyplomacji poważnie - ocenił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.


W ciągu ostatnich kilkunastu godzin rosyjskie wojska wystrzeliły w kierunku Ukrainy 450 dronów i ponad 60 pocisków rakietowych.
Ciemności w Kijowie i uderzenie w DTEK
„W nocy Rosja przeprowadziła najsilniejszy od początku roku atak na sektor energetyczny. Celem były obiekty wytwarzania i dystrybucji energii elektrycznej. Uderzenia dotknęły elektrociepłownie i elektrownie cieplne, pracujące w trybie grzewczym w Kijowie, Charkowie i Dnieprze. Szczególnie poważnie ucierpiały elektrownie cieplne koncernu DTEK” - poinformowała ta spółka w komunikatorze Telegram.
DTEK dodała, że rosyjskie rakiety i drony trafiły w obiekt tego przedsiębiorstwa w obwodzie odeskim, w wyniku czego tysiące ludzi pozostało bez prądu. W wyniku ostrzału w Kijowie w części miasta położonej na wschodnim brzegu Dniepru konieczne było wprowadzenie awaryjnych odłączeń.
Zełenski: Dyplomacja nie jest traktowana poważnie
„Każdy taki atak Rosji potwierdza, że nastawienie Moskwy nie uległo zmianie: nadal liczą oni na wojnę i zniszczenie Ukrainy i nie traktują dyplomacji poważnie. Praca naszego zespołu negocjacyjnego zostanie odpowiednio skorygowana” - zapowiedział Zełenski.

Według prezydenta armia rosyjska wykorzystała amerykańską propozycję zawieszenia broni nie po to, aby wdrożyć rozwiązania dyplomatyczne. W ocenie Zełenskiego Rosja zgromadziła rakiety i poczekała na najzimniejsze dni w roku, kiedy na znacznej części terytorium Ukrainy temperatury spadły do minus 20 stopni Celsjusza.
Był to celowy atak na energetykę i rekordowa liczba pocisków balistycznych - podkreślił szef państwa.
Zełenski powiadomił, że odnotowano trafienia w obiekty energetyczne w kilku obwodach, a największe szkody stwierdzono w regionach charkowskim, dniepropietrowskim, winnickim i odeskim, a także w Kijowie i obwodzie kijowskim oraz w Zaporożu.
Wcześniej, we wtorek rano, do Kijowa przybył sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który zamierza spotkać się tam m.in. z Zełenskim.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
ira/ rtt/






























































