Trump: Pastor Brunson uwolniony, wkrótce wróci do domu

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że amerykański pastor Andrew Brunson został w Turcji zwolniony z aresztu domowego.

(Reuters)

"Pastor Andrew Brunson, uwolniony przez (władze) Turcji, będzie ze mną w Gabinecie Owalnym o godz. 14.30 (20.30 w Polsce). Wspaniale będzie go zobaczyć i spotkać się z nim. Chciałbym podziękować prezydentowi Erdoganowi za pomoc!" - napisał amerykański prezydent na Twitterze.

Trump zaznaczył, że w sprawie uwolnienia duchownego USA nie zawarły z Turcją żadnej umowy. "Nie zawieram umów w sprawie zakładników. Po stronie Stanów Zjednoczonych było jednak ogromne uznanie, które doprowadzi do dobrych, być może świetnych, relacji między USA i Turcją!" - napisał.

Samolot z Brunsonem na pokładzie około południa (czasu miejscowego) w sobotę wylądował w bazie wojskowej pod Waszyngtonem; wcześniej maszyna miała śródlądowanie w Niemczech, gdzie duchowny został poddany badaniu lekarskiemu w szpitalu wojskowym armii USA w Landstuhl.

Turecki sąd skazał w piątek amerykańskiego pastora Andrew Brunsona na trzy lata więzienia, a następnie zwolnił go z aresztu domowego, zaliczając dotychczasowy pobyt w areszcie na poczet kary pozbawienia wolności. Pastor wkrótce wróci do USA.

Po ukazaniu się informacji o tym, że sąd zwolnił Brunsona z aresztu domowego, prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze: "Pracowałem bardzo ciężko nad (sprawą) pastora Brunsona".

Wkrótce potem Trump napisał w kolejnym tweecie: "Moje myśli i modlitwy kierują się ku pastorowi Brunsonowi i mamy nadzieję, że wkrótce, i bez problemów, zobaczymy go w domu".

Reuters poinformował też, powołując się na źródła w administracji Trumpa i rzecznika Pentagonu, że siły powietrzne USA zaangażowały się w zorganizowanie powrotu Brunsona do kraju.

Na początku października prawnik Brunsona, Ismail Cem Halavurt, wniósł apelację do Sądu Konstytucyjnego Turcji w sprawie przetrzymywania go w areszcie domowym. Rozprawa odbyła się w piątek i sąd podjął decyzję o uchyleniu zakazu podróży dla pastora oraz zwolnieniu go z aresztu.

Brunson był przetrzymywany w Turcji od października 2016 roku pod zarzutem szpiegostwa, wspierania kurdyjskich separatystów, udziału w udaremnionym zamachu stanu w Turcji z lipca 2016 roku oraz utrzymywania kontaktów z organizacją mieszkającego w USA islamskiego kaznodziei Fethullaha Gulena, według Ankary odpowiedzialnego za próbę puczu.

Brunson został aresztowany w Turcji podczas masowych represji i czystek związanych z próbą puczu. Po 20 miesiącach przetrzymywania w więzieniu pastora objęto aresztem domowym.

Sprawa pastora stała się najbardziej drażliwą kwestią w pogarszających się relacjach dyplomatycznych między Ankarą a Waszyngtonem.

W związku ze sprawą Brunsona USA wprowadziły sankcje, które przyczyniły się do zapaści liry tureckiej: nałożono podwyższone cła na stal i aluminium oraz sankcje na ministra sprawiedliwości Abdulhamita Gula i szefa MSW Suleymana Soylu. Turcja odpowiedziała, podwajając cła na niektóre towary importowane z USA, w tym samochody osobowe, alkohol i tytoń, a także na kosmetyki, ryż i węgiel.

fit/ kar/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 15 domisie

Właśnie za to lubię trumpa. Śmieszą mnie media które z niego robia wariata. A liczy się skutek, tak jak z korea. Strach pomyśleć co by było jak by rządziła Clinton

! Odpowiedz
1 34 oklahoma_kid

Znaczy Recepowi zmiękła rura

! Odpowiedz
5 3 silvio_gesell

I bardzo dobrze zrobił Erdogan.

! Odpowiedz