REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Trump: Nie planuję rozmów z przywódcą Chin

    2020-07-15 04:02
    publikacja
    2020-07-15 04:02

    Prezydent USA Donald Trump powiedział we wtorek, że nie ma w planach rozmów z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem. Wcześniej podpisał ustawę przewidującą kary dla banków współpracujących z niektórymi przedstawicielami władz ChRL.

    Trump: Nie planuję rozmów z przywódcą Chin
    Trump: Nie planuję rozmów z przywódcą Chin
    fot. CARLOS BARRIA / / Forum

    Ustawę podpisaną we wtorek przez Trumpa przegłosował wcześniej amerykański Kongres. Przewiduje ona kary dla banków współpracujących z przedstawicielami władz ChRL, ponoszącymi odpowiedzialność za narzucenie Hongkongowi prawa o bezpieczeństwie państwowym.

    Podczas konferencji w Ogrodzie Różanym Białego Domu Trump powiedział, że jego decyzja ma na celu "pociągnięcie Chin do odpowiedzialności za ich opresyjne działania wobec mieszkańców Hongkongu".

    Trump poinformował także, że swój podpis złożył także pod rozporządzeniem wykonawczym kończącym preferencyjne gospodarcze traktowanie Hongkongu przez Waszyngton. "Nie będzie przywilejów, nie będzie specjalnego traktowania gospodarczego i nie będzie eksportu technologii" - powiedział. "Hongkong będzie traktowany teraz tak samo jak Chiny kontynentalne" - zastrzegł.

    Podczas konferencji Trump ponowił również krytykę władz w Pekinie za odpowiedź na rozwój epidemii koronawirusa. "Uważamy, że Chiny ponoszą pełną odpowiedzialność za ukrywanie wirusa i za wypuszczenie go na świat. Mogli to zatrzymać" - stwierdził.

    Amerykański prezydent poinformował, że nie rozmawiał w ostatnich dniach z Xi i zapewnił, że nie ma takich planów.

    Chiny zapowiadają odwet

    Chińskie MSZ wyraziło stanowczy sprzeciw wobec amerykańskiej ustawy, którą oceniło jako „poważną ingerencję w sprawy Hongkongu i wewnętrzne sprawy Chin”. Wezwało Waszyngton, by „naprawił swoje błędy” i wycofał ustawę.

    „Podejmowane przez USA próby zablokowania wprowadzenia prawa o bezpieczeństwie państwowym w Hongkongu nigdy nie odniosą skutku. By chronić swoje prawowite interesy, Chiny nałożą sankcje na odpowiednie osoby i podmioty amerykańskie” - napisano w komunikacie na stronie internetowej resortu.

    Chińskie MSZ nie wymieniło podmiotów, które mają zostać objęte sankcjami, ani nie podało szczegółów dotyczących samych sankcji.

    Koniec zasady "jeden kraj, dwa systemy"

    Rząd centralny ChRL narzucił Hongkongowi prawo o bezpieczeństwie państwowym, które według komentatorów spowoduje najgłębszą zmianę w życiu społeczeństwa byłej brytyjskiej kolonii od czasu jej przekazania komunistycznym Chinom w 1997 roku.

    Władze ChRL i lojalna wobec nich administracja Hongkongu twierdzą, że przepisy służą zwalczaniu działalności wywrotowej, separatystycznej i terrorystycznej oraz zmów z zagranicznymi siłami. Utrzymują, że dotyczyć będą one tylko wąskiej grupy osób zagrażających bezpieczeństwu państwowemu.

    Wielu Hongkończyków obawia się jednak, że nowe prawo położy kres wolności i swobodom obywatelskim, które odróżniają Hongkong od Chin kontynentalnych i uznawane są za kluczowe dla jego pozycji jako międzynarodowego centrum finansowego. Komentatorzy oceniają również, że narzucenie tych przepisów Hongkongowi z pominięciem jego lokalnej legislatywy podważa autonomię, wynikającą z zasady "jednego kraju, dwóch systemów".

    W maju administracja Trumpa przestała uznawać Hongkong za terytorium autonomiczne wobec Chin i uruchomiła proces odbierania mu specjalnych przywilejów handlowych w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Kwestia Hongkongu jest jedną z kilku, które tworzą napięcia na linii Waszyngton-Pekin. Oprócz sporów dotyczących polityki handlowej mocarstwa spierają się w ostatnich miesiącach m.in. o to, czy ChRL ukrywała dane dotyczące epidemii koronawirusa.

    Andrzej Borowiak/ap/mobr/ sp/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (5)

    dodaj komentarz
    pstrzezek
    Fasada przed wyborami. Tak samo jak pokrzykiwanie Pompeo odnośnie Morza Południowochińskiego gdzie Chińczycy budują i zbroją własne wyspy.

    Trump nawet był gotowy znowu spotkać się z Kimem, ale nawet ten go olał. Tonący brzydko się chwyta
    hodler
    Na prawdę próbujecie nam wmówić, że Trump lwie serce wstawia się za mieszkańcami Hong Kongu jednocześnie uchylając ich zwykłe prawa gospodarcze? Jedynie Amerykanie są w stanie kupić tę historię.
    talmud
    kolonizatorzy lichwiarze światowi pasozyci pod płaszczykiem górnolotnych haseł zrobili sobie wygodne zycie kosztem innych - chiny doprowadza do upadku ten mechanizm okradania całego świata przez drukowanie fiat makulatury......chiny to zagrożenie dla lichwiarzy dlatego tak wściekłe atakuja chiny......biedni goje nie rozumieją jak kolonizatorzy lichwiarze światowi pasozyci pod płaszczykiem górnolotnych haseł zrobili sobie wygodne zycie kosztem innych - chiny doprowadza do upadku ten mechanizm okradania całego świata przez drukowanie fiat makulatury......chiny to zagrożenie dla lichwiarzy dlatego tak wściekłe atakuja chiny......biedni goje nie rozumieją jak funkcjonuje system wyzysku wiec powtarzają jak mantra slogany ktore zupełnie nic nie znacza dla pasożytów.........LMAO
    tindala
    Tradycja przeczenia rzeczywistości wśród ceremonialnych pokłonów i nieruchomych uśmiechów to stary obyczaj Pekińskiego Dworu.
    londonern
    Czyli Chiny maja pretensje do US, ze te przestaly traktowac HK jak odrebne terytorium od Chin, jednoczesnie de facto anektujac HK.
    Robi sens...

    Powiązane: Donald Trump

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki