Rosną koszty sprzeciwu Kanady wobec Stanów Zjednoczonych, jej głównego partnera handlowego, po zapowiedzi wprowadzenia przez Ottawę ceł odwetowych na amerykańskie towary – skomentował tygodnik „Economist”.


W sobotę premier Kanady Mark Carney poinformował, że 8 września wejdą w życie cła odwetowe na towary z USA. To odpowiedź na obowiązujące od soboty 50-procentowe cła wprowadzone przez prezydenta USA Donalda Trumpa po załamaniu się dwustronnych negocjacji.
Brytyjski tygodnik zauważył w niedzielę, że USA są największym partnerem handlowym Kanady, jednak używają taryf jako broni.
Dla Kanady dywersyfikacja partnerów handlowych jest rozsądnym posunięciem, ale wymaga czasu. Budowa infrastruktury niezbędnej do obsługi nowych rynków wiąże się ze znacznymi inwestycjami – ocenił „Economist”.
Zauważył jednocześnie, że napływowi tych inwestycji najbardziej sprzyjałaby właśnie umowa handlowa z USA.
Stagnacja czy obrona rynku? Kanada ryzykuje spowolnieniem
Kanadyjska gospodarka odnotowała wzrost w drugim kwartale br. po tym, gdy w wyniku pierwszej rundy amerykańskich ceł znalazła się w stagnacji. Ponadto w lipcu stopa bezrobocia osiągnęła najniższy od dwóch lat poziom 6,4 proc.

„Ryzyko polityczne związane z podpisaniem umowy handlowej, której Kanadyjczycy nie byliby w stanie zaakceptować, jest znacznie większe niż ryzyko wynikające z ceł nałożonych przez Trumpa” – podkreślił tygodnik, przypominając o zdecydowanym sprzeciwie szefów części kanadyjskich regionów wobec ewentualnego niekorzystnego porozumienia z USA.
Przeczytaj także
Gazeta zauważyła, że umowa na warunkach zaproponowanych przez Trumpa może być niekorzystna w dłuższej perspektywie, ale jej odrzucenie i wejście w życie nowych ceł przyniesie z kolei negatywne skutki w perspektywie krótkoterminowej.
Widmo wyższej inflacji i tysięcy zwolnień. Gospodarcze skutki starcia na linii Kanada-USA
Jak wyliczył Trevor Tombe, ekonomista z Uniwersytetu w Calgary, nowe cła wprowadzone przez Trumpa sprawią, że inflacja wzrośnie do 4 proc., a około 90 tys. Kanadyjczyków może stracić pracę.
W lipcu Trump zapowiedział, że jeśli nie dojdzie do porozumienia między USA i Kanadą, od 19 sierpnia nałoży cła na część kanadyjskiego eksportu. We wtorek poinformował, że na trzy dni wstrzymał wejście w życie 50-procentowych ceł, a dzień później wyraził nadzieję na osiągnięcie porozumienia.(PAP)
mrf/ akl/




























































