Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk uchylił w maju polecenia, które nakładały na prokuratorów obowiązek uczestnictwa w postępowaniach w sprawach transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samem płci oraz aktów urodzenia dziecka, w których jako rodzice wpisane są osoby tej samej płci - poinformowała w piątek Prokuratura Krajowa.


Uchylone zostały polecenie Zastępcy Prokuratora Generalnego z 18 stycznia 2017 r. oraz polecenia Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego PK z 12 lutego 2020 r. oraz z 17 stycznia 2020 r., które zobowiązywały również prokuratorów do prezentowania stanowiska negującego możliwość dokonania takiej transkrypcji.
Stanowisko Prokuratora Krajowego poparł Prokurator Generalny Adam Bodnar.
"Akty stanu cywilnego i wiążące się z nim normy dotyczące małżeństwa należą do kompetencji państw członkowskich. Wykonywanie tych kompetencji przez państwo nie może jednakże naruszać prawa UE do swobodnego przemieszczania się i przebywania na terytorium państw członkowskich, co powinno skutkować uznaniem stanu cywilnego osoby, ustalonego w innym państwie członkowskim (poszanowanie godności jednostki art. 1 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej)" - zaznaczyła w komunikacie prok. Anna Adamiak, Rzecznik Prasowy Prokuratora Generalnego.
Wynika z tego, że Prokurator Krajowy i Prokurator Generalny postulują uznanie na terytorium Polski stanu cywilnego osoby, który został ustalony w innym kraju członkowskim UE i pozostaje w związku jednopłciowym.

WcześniejUSC zawiadomił prokuraturę ws. Renaty Lis, pisarki i eseistki, która wraz ze swoją partnerką wzięła ślub w Kopenhadze i w Polsce wystąpiła o transkrypcję aktu małżeństwa. O sprawie napisała "Gazeta Wyborcza".
- W normalnym kraju, czyli nie naszym, prokuratura włącza się w postępowanie administracyjne, żeby dodatkowo zapewnić obywatelom poszanowanie ich praw. U nas to ma, zwłaszcza w tym przypadku, charakter represyjny – tłumaczy Renata Lis.
Jak zaznacza GW, "pismo, na które powołał się zastępca kierownika stołecznego USC pochodzi z 2022 roku, kiedy ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, ustanowił nadzór prokuratorski w kwestii małżeństw jednopłciowych zawieranych za granicą."
"Chodziło o to, aby prokuratorzy włączali się do tych postępowań administracyjnych i je monitorowali. Wynikało to z obawy Ziobry przed ustanowieniem precedensu polegającego na transkrypcji małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą, czyli wpisania go do polskich ksiąg i tym samym uznania go jako związku małżeńskiego na polskim gruncie prawnym." - czytamy.
Autorka: Malwina Tkacz
mwt/ godl/ lm/






























































