Dzieci stanowią ponad 15 proc śmiertelnych ofiar cywilnych w trwającej wojnie między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem - wynika z raportu HRANA, amerykańskiej agencji zajmującej się prawami człowieka w Iranie.


Według najnowszych, opublikowanych w poniedziałek szczegółowych danych tej organizacji, dotychczas w Iranie zginęło 1407 cywilów, w tym 214 dzieci. Większość z nich straciła życie podczas uderzenia rakiety na szkołę podstawową w mieście Minab na południu Iranu w pierwszych dniach konfliktu.
HRANA poinformowała również, że irańskie siły zbrojne straciły 1167 żołnierzy. Ponadto 657 ofiar śmiertelnych nie zostało jeszcze przypisanych do grupy cywilów ani żołnierzy.
W innym raporcie Irański Czerwony Półksiężyc poinformował, że od początku wojny ponad 81 365 budynków cywilnych zostało zaatakowanych i uszkodzonych, w tym 61 555 lokali mieszkalnych, 19 020 lokali komercyjnych, a także 275 placówek medycznych, ochrony zdrowia i ratownictwa medycznego oraz szpitali, klinik i aptek. Amerykańsko-izraelskie ataki uszkodziły też 498 szkół.
Izrael i USA rozpoczęły 28 lutego naloty na Iran. Teheran odpowiedział atakami odwetowymi na Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i obiekty cywilne. (PAP)

tebe/ rtt/


























































