Dwa irańskie ośrodki produkujące części do wirówek uranu zostały trafione w wyniku ostrzałów - poinformowała w środę Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA). Chodzi o budynki w Teheranie oraz Karadżu.


"W ośrodku w Teheranie trafiony został jeden budynek, w którym produkowane i testowane są zaawansowane wirniki. W Karadżu zniszczono dwa budynki, gdzie wytwarzano różne komponenty do wirówek" - czytamy we wpisie MAEA na platformie X.
Oba te ośrodki objęte były monitoringiem MAEA.
Organizacja działająca w ścisłej współpracy z ONZ nie precyzuje w swoich komunikatach, kto dokonał ostrzału. Jest niemal pewne, że za ataki odpowiada Izrael, który od 13 czerwca uderza w cele w Iranie.
Wcześniej we wtorek MAEA oceniła, że izraelskie naloty na irański ośrodek wzbogacania uranu w Natanz skutkowały "bezpośrednim oddziaływaniem" na hale wirówek w tym zakładzie.

W wyniku ataku zniszczeniu uległa nadziemna hala wzbogacania oraz zewnętrzny system zasilający ośrodek w energię elektryczną. Podczas poniedziałkowej rozmowy ze stacją BBC dyrektor MAEA Rafael Grossi ocenił, że utrata zasilania mogła doprowadzić do zniszczenia wszystkich 15 tys. wirówek działających w największym irańskim zakładzie wzbogacania uranu.
MAEA odgrywa kluczową rolę w monitorowaniu i kontrolowaniu programu jądrowego Iranu. Główne zadania jej inspektorów koncentrują się na sprawdzaniu, czy kraj ten przestrzega zobowiązań wynikających z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT). Po izraelskim ataku władze Iranu groziły wycofaniem się z tej umowy. (PAP)
mobr/ szm/




























































