REKLAMA

Tracz: Porozumienie z Czechami ws. Turowa to pyrrusowe zwycięstwo

2022-02-04 14:14
publikacja
2022-02-04 14:14
Tracz: Porozumienie z Czechami ws. Turowa to pyrrusowe zwycięstwo
Tracz: Porozumienie z Czechami ws. Turowa to pyrrusowe zwycięstwo
fot. Krystian Maj / / FORUM

Porozumienie z Czechami w sprawie Turowa to pyrrusowe zwycięstwo Zjednoczonej Prawicy, a sporu można było uniknąć, gdyby polski rząd nie wykazywał się arogancją – uważa posłanka KO Małgorzata Tracz (Zieloni).

Tracz w piątek na konferencji prasowej we Wrocławiu podkreśliła, że sporu z Czechami o odkrywkową kopalnię węgla brunatnego w Turowie można było uniknąć, gdyby polski rząd „nie wykazał się butą i arogancją”.

Dodała, że po roku „przerzucania się ze stroną czeską”, Polska zgodziła się na wszystkie warunki, które zaproponowali Czesi.

Na odszkodowanie w wysokości 45 mln euro; choć rok temu Czesi domagali się 40 mln euro. Będzie mur ochronny, będzie monitorowanie powietrza i hałasu oraz fundusz do mikroinwestycji. Zauważmy, że o ile spór między Polską a Czechami został zakończony, to spór z Komisją Europejską będzie trwał – kary naliczone przez TSUE to 65 mln euro, te kary Polska będzie musiała zapłacić, albo zostaną one odebrane z unijnych funduszy” – mówiła posłanka.

Według Tracz niezapłacenie kar może skutkować tym, że Polska nie dostanie dodatkowych środków z unijnego Funduszu Odbudowy - „wielkiego unijnego fundusz, który ma sprzyjać zielonej transformacji, cyfryzacji”.

Posłanka dodała, że przez rok negocjacji ws. Turowa polski rząd „oskarżał albo złych Czechów, albo złych brukselskich urzędników”. „Te 65 mln euro kar za Turów to nic innego jak koszt kampanii antyunijnej. Koszt, który rząd Zjednoczonej Prawicy chce ponieść, aby obrzydzić Polkom i Polakom Unię Europejską i doprowadzić od Polexitu” – mówiła Tracz.

Według posłanki po porozumieniu z Czechami „nadal niepewny jest los regionu turoszowskiego”. „W porozumieniu zawartym z Czechami nie ma nic o dacie wygaszenia kopalni Turów (…) mieszkańcy tego regionu tak naprawdę nie mogą dalej spać spokojnie. Nie znają oni żadnych planów dotyczących sprawiedliwiej transformacji tego regionu; mogą stracić środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji właśnie na to, aby przekształcić region turoszowski z regionu węglowego, w taki, który postawi na energię ze źródeł odnawialnych” – mówiła.

Premierzy Polski i Czech Mateusz Morawiecki i Petr Fiala podpisali w czwartek umowę w sprawie kopalni odkrywkowej w Turowie zakładającą: dokończenie budowy bariery zapobiegającej odpływowi wód podziemnych, wału ziemnego, monitoring środowiskowy oraz fundusz na projekty lokalne; ustalono, że Polska ma zapłacić 35 mln euro rekompensaty, a Fundacja PGE ma przekazać 10 mln euro krajowi libereckiemu. Ustalono też, że Czechy wycofają swoją skargę na Polskę z TSUE. W piątek Morawiecki poinformował, że już w czwartek przekazano stronie czeskiej pieniądze i w ślad za tym Czechy wycofały skargę.

W marcu 2021 r. strona czeska wniosła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni Turów. Jednocześnie Praga domagała się wstrzymania wydobycia w kopalni, jako tzw. środka tymczasowego. Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców czeskiego Liberca do wody; skarżą się oni także na hałas i pył związany z działalnością kopalni. W czercu 2021 r. rozpoczęły się rozmowy polsko-czeskie.

20 września 2021 r. TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd oświadczył, że nie zamierza płacić kary. (PAP)

autor: Piotr Doczekalski

pdo/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Ubezpieczenie NNW Studenta dedykowane dla studentów i uczniów wyższych uczelni z 10% rabatem

Ubezpieczenie NNW Studenta dedykowane dla studentów i uczniów wyższych uczelni z 10% rabatem

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kopalnia Turów - spór Polski i Czech

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki